Zamknij
REKLAMA

Aneks do ... Bolęcina

13:08, 11.07.2021 |
Skomentuj
REKLAMA

W zasadzie nie komentuję komentarzy do swoich artykułów, bo to tak jakby dosładzać wypitą herbatę. Jednak mój artykuł o Bolęcinie przerósł moje oczekiwania, jeśli chodzi o reakcje jakie wywołał wśród niektórych odbiorców.

Napisałem tekst wspomnieniowy, trochę sentymentalny. Taki na lato. A tu zrobiła się jakaś wojenka polityczna z udziałem dwóch stron. Czyli podział, który w Polsce trwa już sporo lat. Tylko czy przy okazji Bolęcina trzeba sobie skakać do oczu. Po co? Jeśli zaś chodzi o nasze rodowody peerelowskie - to ci urodzeni po wojnie, a i przed nią też mają naturalne obciążenie tym okresem.

Oczywiście jedni zachowywali się jak trzeba, płacąc za to słoną cenę. Inni wpadali w polityczne przeręble, ale wydobywali się na wierzch i szli już przez życie przyzwoicie. Inni byli jak Piszczyk z filmu ,,Zezowate szczęście”.

Ja sam studiując polonistykę miałem obowiązkowe zajęcia z ekonomii socjalizmu i kapitalizmu. Oczywiście prowadzący je docent udowadniał wyższość socjalizmu nad kapitalizmem i ja w to prawie uwierzyłem, bo przecież oficjalnie propaganda peerelowska głosiła, że Polska jest ósmą gospodarką świata. Prostował to wprawdzie dziadek, ale tylko on w rodzinie słuchał Wolnej Europy.

[ZT]7971[/ZT]

Wracając do Bolęcina, to za Polski Ludowej dawał chwilę oddechu. Dzisiaj robić z niego polityczną plażę jest grubą przesadą. Wprawdzie jest tam cmentarz czerwonoarmistów, który w latach siedemdziesiątych służył do uroczystych obchodów zakończenie wojny. Ale nie tylko.

Bywało, że w trakcie dansingu w restauracji wychodziło się tam z jakąś bojowniczką, aby oddać strzał. Albo przynajmniej pogładzić granaty. Oczywiście była obawa, że naraz za plecami usłyszy się gromkie ,,hurra!” i trzeba będzie się ewakuować, choćby na pobliską plażę. W końcu księżyc świecił tam zawsze ciepło. Było na co w spokoju popatrzeć i pogadać. I do nie patrzenia na wszystko przez pryzmat ''namawiam''.

Nie warto ze wszystkiego robić polityki. Bo w takim razie idąc na Rutki na lody, przyjdzie się zastanawiać czy warto, bo może smakują one jak te za czasów Gierka.

pisarz, publicysta

Igor Kantorowski

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (7)

Nie rozumiemNie rozumiem

17 3

Nie rozumiem, o czym jest ten felieton. 16:42, 11.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

A.J. 40A.J. 40

12 1

Panie Kantorowski. Petycja!!! 19:54, 11.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

YyyyyYyyyy

4 5

Do brzegu 20:00, 11.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Fan BMWFan BMW

2 3

Proszę lepiej napisać fetelion o najlepszej marce samochodów. Elo. 21:36, 12.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

krynkryn

3 8

ludzie komentujący nie wiedzą co komentują,lepiej nie komentować 07:21, 13.07.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

LIortLIort

6 1

No właśnie to dlaczego komentujesz jak nie masz nic mądrego do powiedzenia. 08:07, 13.07.2021


felieton dekadyfelieton dekady

3 1

Z wrażenia zassałam *$%@! spudnice. 16:00, 19.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%