Zamknij
REKLAMA

W tej branży byliśmy potęgą, czyli historia powstania i upadku płońskiego Hortexu

14:55, 20.07.2021 | I.K.
Skomentuj Płoński Hortex w czasach swojej świetności [Foto: Kroniki Płońskie/z Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta Płońska]
REKLAMA

Dzisiaj trudno w to uwierzyć, że w Płońsku był zakład przemysłowy, który zatrudniał 1500 pracowników. Należał do największych w Europie producentów mrożonek. Specjalizował się zwłaszcza w produkcji przetworów z malin i truskawek. Ten profil produkcji wynikał z faktu, że nasz powiat był największym w Europie zagłębiem uprawy malin, a truskawki również były uprawiane na znacznym obszarze.

Początki budowy Hortexu

Budowa ruszyła pełną parą w 1972 roku, na terenie który ówczesne władze przeznaczyły pod przyszłą dzielnicę przemysłową. Powstanie Hortexu oraz następnych zakładów przemysłowych miały zmienić Płońsk z miasteczka, w którym dominowały małe zakłady, a na obrzeżach hodowano trzodę chlewną niczym na wsi, w miasto posiadające przemysł. Wybór padł na produkcję związaną z owocami, choć następne powstające zakłady miały już oblicze związane z budownictwem i z usługami w zakresie budowy dróg i mostów.

Płoński Hortex budowała płocka Petrobudowa przy udziale włosko – amerykańskiej firmy ,,Frick – Europa”. Właśnie zagraniczni wykonawcy wyposażyli powstający zakład w bloki chłodnicze i część produkcyjną.

Termin oddania całego obiektu został wyznaczony na 30 czerwca 1974 roku. Jednak już rok wcześniej zakład podjął produkcję w niepełnym wymiarze. Na początku zatrudnienie znalazło 500 osób, w miarę upływu czasu wzrosło ono do 1500 pracowników.

Od samego początku niebieska hala produkcyjna stała się przemysłową wizytówką miasta. Widoczna była już z daleka. Do całego kompleksu przetwórczego doszły jeszcze hala przetwórstwa, wysoki biurowiec i obiekty socjalne.

[Archiwum/Foto: Zbigniew Kaniak]

W Hortexie zaczęły pracować całe rodziny. Ściągali ludzi z okolicznych wiosek, a także fachowcy z różnych regionów Polski. Postawiono bloki, w których zamieszkali przyjezdni.

Hortex przejął finansowanie klubu piłkarskiego. Był nawet okres, kiedy płońskich piłkarzy zatrudniono w zakładzie, pozwalając im nawet na odbywanie treningów w godzinach pracy. Przynajmniej przez jakiś czas. Był to jeden z najlepszych okresów płońskiego futbolu. Zakład finansował również inne imprezy sportowe i kulturalne w mieście.

Soki i nagrody

Lata dziewięćdziesiąte przyniosły poszerzenie produkcji. W ofercie Hortexu pojawiły się soki a także lody. Na początku wytwarzano sok jabłkowy a następnie wiśniowy, porzeczkowy oraz pomarańczowy. Uruchomiono produkcję lodów. Soki i napoje produkowano bez środków konserwujących.

Lipiec 1977 r. Zakład produkcyjny Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego "Hortex" w Płońsku. Kobiety w hali pracują przy owocach i przy taśmie z owocami na tacach [Foto: fotopolska.eu]

W maju 1993 roku na targach w Warszawie płoński Hortex otrzymał główną nagrodę za sok jabłkowy. We wrześniu tego roku doszła nagroda przyznana przez ministerstwo rolnictwa za ,,Najciekawszy Wyrób”. Na Międzynarodowych Targach Rolno – Spożywczych w Poznaniu ,,Polagra 93” płoński Hortex otrzymał złoty medal za napój z czarnej porzeczki.

[ZT]8059[/ZT]

Huczne obchody 25-lecia i początki kłopotów

6 czerwca 1998 roku płoński Hortex obchodził ćwierćwiecze funkcjonowania. Na uroczystościach pojawili się dyrektorzy pozostałych oddziałów Hortexu, przedstawiciele samorządu płońskiego, szefowie warszawskiej centrali. I generał dywizji Walerian Sowa. Trzeba przypomnieć, że zakład na przestrzeni lat odwiedzali wysoko postawieni przedstawiciele najwyższych władz państwowych.

Niestety następny rok przyniósł same kłopoty. Zakład już od pewnego czasy miał problemy z funkcjonowaniem w nowej gospodarczej rzeczywistości. Do tego doszły błędy w zarządzaniu. W pierwszym kwartale 1999 roku zakład miał zaległości w płaceniu plantatorom. Przestał prowadzić kontraktacje na przyszłe miesiące.

W tym czasie Hortex został przekształcony w holding z udziałem kapitału zagranicznego. Nie najlepiej układa się współpraca z samorządem miasta. Urząd miejski odstąpił od sześciomilionowych opłat skarbowych w zamian za co Hortex miał zainwestować 22 mln złotych w produkcję lodów i stworzyć nowe stanowiska pracy. Niestety wyszło inaczej, zwolniono następnych pracowników, a kilkuset plantatorów pozostawiono bez kontraktów.

[DAWNY]1626787139705[/DAWNY]

Przez następne lata zakład właściwie dogorywał. Powstały kolejne zadłużenia, a w 2001 roku zwolniono następne 300 osób.

Nikt nie chciał kupić przedsiębiorstwa tonącego w długach. Wreszcie znalazła się firma, które zdecydowała się na zakup upadającego zakładu. Była nią Agrom Logistyka z siedzibą w Warszawie. Zatrudniła 35 osób, co było swego rodzaju upokorzeniem dla zakładu, który w szczytowym okresie zatrudniał półtora tysiąca pracowników...

[Foto: Kronika Płońska/PDDM Płońska]

Płoński Hortex powstał w czasach PRL-u i był przykładem socjalistycznej wielkości. Był firmą rozpoznawalną w całej Polsce i nie tylko. Właściwie miasto zawdzięcza mu wejście na drogi rozwoju przemysłowego, co pociągnęło za sobą wzrost liczby mieszkańców. Dla wielu dumą było pracować w tym zakładzie przetwórstwa owocowo-warzywnego.

Jednak w nowej rzeczywistości zakład podzielił los tysięcy innych, które padły w tamtym czasie .Czy musiało się tak stać? Przecież inne tego rodzaju przedsiębiorstwa przetrwały i mają się dziś dobrze. W Płońsku zabrakło konsekwencji w działaniu, a może i chęci do obrony zakładu, który został na swój sposób rozparcelowany. Wielka szkoda.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (10)

ZZ

14 8

,,Właściwie miasto zawdzięcza mu wejście na drogi rozwoju przemysłowego" - serio? Gdzie ten rozwój? Chyba szybko z drogi rozwoju zjechaliśmy w ślepą uliczkę 16:50, 20.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

a.a.

6 1

Kiedyś to było... 23:02, 20.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BuboBubo

26 0

Zakład jak większość firm PRL został rozdrapany, uwłaszczony, przejęty przez ludzi z układami bo nic co państwowe nie opłacało się. Garstka wyszarpnęła wszystko, miliony osób które na to pracowały zostały z niczym. 05:59, 21.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wina pisuwina pisu

5 14

to pisowskie złodziej to rozkradły 08:32, 21.07.2021

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

jaja

4 0

Oszołomie, wtedy PiS- u nie było. 08:47, 22.07.2021


ZłodziejeZłodzieje

1 4

Ale te złodzieje komuchy nazywają się teraz pis, tłumoku krótkowzroczny 23:29, 22.07.2021


Emerytka Płońsk 76l Emerytka Płońsk 76l

8 19

Łza się w oku kręci towarzyszom obywatelom z komunistycznego PiSu, co? Ależ wam było cudownie z tą waszą folwarczno-pańszczyźnianą mentalnością rękę tępego chłopstwa (oraz parafian - polecam sprawdzić w słowniku kim jest "parafianin") czuć czerwony bat nad głową. Dziś bat dzierży Jarozbaw - co prawda gej i donosiciel SB w PRL - ale komuny w nim chyba dostatek? 08:33, 21.07.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

do "emerytki 76do "emerytki 76

6 1

To paulina jest już na emeryturze? 08:49, 22.07.2021


ankaanka

0 0

'Szukam mężczyzny na namiętne spotkania. Mam 24 lat i zgrabne ciało,
moje nagie zdjęcia i kontakt na stronie:

www.zakazanarandka.pl
__ __ __ __ __ __ __ __ __ __ __ __
Wyszukaj mnie po niku: Andzia-isex napisz do mnie lub
zadzwoń o każdej porze, odpisuje zazwyczaj do 5 minut, czekam. 20:33, 24.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bez_52bez_52

3 0

A może napiszecie o "Wedlu" ?. Firma której nie trzeba było sprzedawać. Teraz to przysłowiowa "żyła złota". Obecni właściciele Fraft Food czytaj Mondelez tak sprytnie kieruje zakładem, iż praktycznie omija polski system podatkowy, produkuje w kraju gdzie koszty wytworzenia wyrobu finalnego są minimalne / energia, gaz, praca / , czerpiąc maksymalne zyski. Struktura własnościowa obecnego zakładu jest tak zbudowana i zagmatwana, iż praktycznie nikt nie wie kto jest właścicielem budynków, surowców, maszyn itd. Ludzie pracują jak wyrobnicy. Rodzi się pytanie po jaką cholerę ktoś to sprzedał ????. 17:58, 26.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%