- Jako wariant rekomendowany wybrano wariant czwarty – tzw. fioletowy, który stanowi kompromis pomiędzy różnymi uwarunkowaniami przestrzennymi, środowiskowymi i społecznymi - wskazuje wójt gminy Naruszewo Beata Pierścińska
Jak przekazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, zakończone zostały prace nad studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowym dla drogi ekspresowej S10. Wskazany przez rządową agencję wariant ma łączną długość ponad 120 kilometrów. Trasa będzie przebiegać m.in. w okolicy Naruszewa. Dlatego o komentarz na ten temat poprosiliśmy wójt naruszewskiej gminy.
Na przełomie lutego i marca odbyły się posiedzenia Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych przy GDDKiA w sprawie budowy drogi ekspresowej S10 na odcinku od autostrady A1 (na wysokości węzła Włocławek Północ) do granicy woj. kujawsko-pomorskiego i mazowieckiego (odcinek o długości ponad 42 km) oraz dla S10 na odcinku od granicy woj. kujawsko-pomorskiego i mazowieckiego do DK50. Dyskutowano również o budowie drogi ekspresowej S50 od DK50 do S7 na terenie Mazowsza (odcinek o długości ponad 78 km). Tutaj także KOPI rekomenduje wariant czwarty (fioletowy).
[ZT]26483[/ZT]
Nowa droga ekspresowa S10 docelowo będzie miała długość ok. 400 km, stanowiąc najkrótsze połączenie drogowe między Szczecinem a Warszawą. Wybrany wariant będzie przebiegać przez gminę Naruszewo. O komentarz dotyczący inwestycji poprosiliśmy wójt Beatę Pierścińską.
Planowana budowa drogi ekspresowej S10, która ma przebiegać przez teren gminy Naruszewo, jest inwestycją o dużym znaczeniu dla rozwoju naszego regionu. Z jednej strony może ona przynieść wiele korzyści gospodarczych i komunikacyjnych, z drugiej jednak rodzi także pewne obawy wśród mieszkańców.
Do najważniejszych pozytywnych aspektów należy poprawa dostępności komunikacyjnej. Nowa droga skróci czas dojazdu do większych miast, co ułatwi mieszkańcom codzienne funkcjonowanie – dojazdy do pracy, szkół czy instytucji. Może to również zwiększyć atrakcyjność inwestycyjną gminy, przyciągnąć nowych przedsiębiorców oraz sprzyjać powstawaniu miejsc pracy. Dodatkowo część ruchu tranzytowego zostanie przeniesiona na drogę ekspresową, co może poprawić bezpieczeństwo na lokalnych drogach.
Jednocześnie inwestycja ta wiąże się z licznymi wyzwaniami dla mieszkańców, szczególnie dla rolników. Budowa trasy może spowodować konieczność podziału nieruchomości rolnych, ponieważ droga często przecina istniejące gospodarstwa. W efekcie część gruntów może znaleźć się po dwóch stronach trasy, co utrudni ich użytkowanie i zwiększy koszty prowadzenia gospodarstwa. W niektórych przypadkach może to sprawić, że produkcja rolnicza stanie się mniej opłacalna, a nawet doprowadzi do ograniczenia działalności rolniczej.
Wśród mieszkańców pojawiają się również obawy dotyczące osłabienia lub nawet likwidacji ugruntowanych więzi społecznych. Budowa drogi ekspresowej może prowadzić do podziału miejscowości, sołectw, parafii oraz obwodów szkolnych, które dotychczas funkcjonowały jako spójne wspólnoty. Taka infrastruktura może fizycznie rozdzielić mieszkańców, utrudniając codzienne kontakty sąsiedzkie, dostęp do kościoła, szkoły czy innych ważnych instytucji życia społecznego.
Warto również podkreślić, że w toku prac planistycznych analizowano cztery warianty przebiegu trasy. Jako wariant rekomendowany wybrano wariant czwarty – tzw. fioletowy, który stanowi kompromis pomiędzy różnymi uwarunkowaniami przestrzennymi, środowiskowymi i społecznymi. Wariant ten w możliwie największym stopniu uwzględnia uwagi i wnioski zgłaszane przez mieszkańców naszej gminy podczas spotkań konsultacyjnych oraz w ankietach kierowanych do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Nie można także pominąć kwestii środowiskowych, takich jak zwiększony hałas, emisja spalin czy ingerencja w lokalne ekosystemy. Dlatego tak ważne jest stosowanie rozwiązań ograniczających wpływ inwestycji na środowisko, takich jak ekrany akustyczne, przejścia dla zwierząt czy systemy odprowadzania i oczyszczania wód opadowych.
Jako wójt gminy podkreślam, że zadaniem naszego samorządu jest prowadzenie dialogu oraz współpraca z inwestorem w taki sposób, aby maksymalnie wykorzystać potencjalne korzyści wynikające z budowy drogi, a jednocześnie ograniczyć jej negatywne skutki dla rolnictwa, środowiska oraz lokalnej wspólnoty – podkreśla pani wójt.
Droga ekspresowa ma być alternatywnym szlakiem transportowym na północ od autostrady A2. Do końca marca GDDKiA planuje złożenie wniosków o wydanie decyzji środowiskowych do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy i Warszawie. Prace budowlane mają odbywać się w latach 2030-2032.
Przywrócić pańszczyz11:23, 06.03.2026
wówczas chłop nie będzie marudził, bo nie będzie miał nic do powiedzenia.
A reforma rolna ?13:23, 06.03.2026
🤣
12316:49, 06.03.2026
Było się uczyć historii że zrozumieniem
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu plonskwsieci.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dla 40-letniego płońszczanina sprawa zakończyła się wyr
Kozakowi ,dłonie odciać i niech się buja patus
Takemu
16:07, 2026-03-06
Płacimy kaucję przy kasie. Wielu zapomina o...
Parodia jak cała ta unia ,nabili ludzi w butelkę ale komuś kasa płynie za niezwrócone butelki
123
15:33, 2026-03-06
Dla 40-letniego płońszczanina sprawa zakończyła się wyr
I tak bede jechol
Pijak ze wsi
15:29, 2026-03-06
Płacimy kaucję przy kasie. Wielu zapomina o...
Wożę w bagażniku bo jak mam czas się w to bawić to, albo ktoś już walczy z butelkomatem, albo jest nieczynny. Poza tym przecież nie po to stworzono system by zbierać tylko pasożytowac z tej kasy, bo im bardziej utrudniony jest zwrot tym więcej kasy dla operatorów systemu.
butelka
13:32, 2026-03-06