foto za Gmina Nowe Miasto - czas mija, pamięć pozostaje/fb
1 marca swój wspaniały jubileusz obchodził Pan Zygmunt Ciachowski – mieszkaniec miejscowości Kadłubówka (gmina Nowe Miasto) świętował setne urodziny. Jest najstarszym mieszkańcem swojej parafii.
Zygmunt Ciachowski przyszedł na świat w folwarku Ogonowo, nieopodal Glinojecka. Gdy był jeszcze małym dzieckiem, jego rodzice przenieśli się do folwarku Przepitki, który znajdował się na terenie obecnej gminy Nowe Miasto. Mieszkali w czworakach – ojciec jubilata pracował przy koniach, zaś matka zajmowała się domem.
Po wybuchu II wojny światowej kilka folwarków, w tym ten w Przepitkach, przeszło pod jurysdykcję niemieckiego „folwaltera” Skowronka. Pan Zygmunt pamięta m.in. sytuację, kiedy został pobity przez Niemca batem za to, że ktoś ukradł mu paczkę, którą miał przywieźć do majątku z Gościmina. Od uderzeń pękła nawet koszula…
Kiedy nadchodził front niemiecki zarządca postanowił się ewakuować, zabierając ze sobą Pana Zygmunta oraz dwóch innych mężczyzn. Kiedy za Płońskiem zatrzymali się na nocleg, wykorzystali odpowiedni moment i zbiegli. Przenocowali w stodole jednego z gospodarzy. Jubilat wspomina, że ludzie zdawali sobie sprawę, że po wyparciu hitlerowców wcale nie będzie lepiej. Sowieci zarżnęli jałówkę, a po świniach na podwórzu zostały jedynie wnętrzności. Zygmunt Ciachowski w niedługim czasie otrzymał kartę mobilizacyjną i został skierowany do służby wojskowej w 17 Pułku Piechoty 5 Saskiej Dywizji, do kompanii karnej. Przychylność jednego z sierżantów sprawiła, że przeniesiono go do jednostki, która stacjonowała na granicy Odra-Nysa. W wojsku odsłużył 2 lata.
W 1953 roku ożenił się z panią Krystyną Moszczyńską z Jędrzejewa i zamieszkał u żony. Ich związek trwa już 72 lata! W 2023 roku świętowali kamienne gody. Życie nie oszczędzało małżonków – w 1954 roku, po 3 tygodniach życia, zmarł ich pierwszy syn Jerzy, zaś w 1960 doszczętnie spłonęło całe gospodarstwo, łącznie ze zwierzętami. Przez kilka lat mieszkali u jednej z rodzin w sąsiedniej wsi, by w końcu wrócić na kolonię Jędrzejewa, włączoną potem do Kadłubówki. Dochód z prowadzenia gospodarstwa nie był wysoki, dlatego oboje musieli dorabiać – Pan Zygmunt przy budowie dróg, Pani Krystyna m.in. przy zbiorze jagód. W 2003 roku pożegnali kolejnego syna Marka, a w 2019 roku zmarł Krzysztof.
Choć Państwo Ciachowscy musieli przejść przez wiele trudnych i ciężkich sytuacji oraz przeżyć, wciąż pozostają pogodni i życzliwi. Mimo że mieszkają sami, radzą sobie bardzo dobrze i są w stanie wykonać podstawowe czynności. 1 marca Pan Zygmunt świętował swoje setne urodziny. Odprawiona została uroczysta Msza święta, a potem przyjęcie urodzinowe. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło rodziny, najbliższych i przedstawicieli władz samorządowych.
Redakcja „PwS” także składa dostojnemu jubilatowi jak najlepsze życzenia – zdrowia, pomyślności, pogody ducha i kolejnych szczęśliwych lat w jak najlepszej formie, w otoczeniu najbliższych.


Dzięki rozwojowi kolei otwiera się okno na świat
Potrzeba pociągu pospiesznego Toruń główny Warszawa centralna linia nr 27 rano i popołudniu i to już a nie za rok może dwa
Tadek
15:08, 2026-03-04
Klub PiS uzasadnia decyzję o wykluczeniu radnego Sokóls
I słuszna decyzja o odwołaniu....ŚWIETNIE.
Do Klubu Pis
14:37, 2026-03-04
Klub PiS uzasadnia decyzję o wykluczeniu radnego Sokóls
A w gminie pan Grubszy materiał już 3 sekretarki to jest jakiś rekord chyba.zamiast sie zajmować mieszkańcami to sie przebiera za strażaka w godzinach pracy albo sobie jeździ sobie na partyjne zjazdy do tego rozwodnik Kosiniaka Czy za to z podatków zarabia ja sie pytam??
Teresa
14:32, 2026-03-04
Hulajnogą w samochód. 14-latek pouczony przez policjant
Przy okazji panawiam prośbę do redakcji o zadanie pytania do rzecznika Policji: ilu rowerzystów w naszym mieście w ubiegłym roku otrzymało mandat za niekorzystanie ze ścieżki rowerowej? Jest to niestety nagminnie w naszym mieście i często dotyczy dzieci i osób starszych. Korzystanie z takiej ścieżki wymagane jest przepisami ruchu drogowego. Pozdrawiam.
Redakcjo
14:30, 2026-03-04