Zatrudnianie obcokrajowców do pracy przy zbiorze owoców było jednym z wiodących tematów podczas środowej sesji Rady Powiatu Płońskiego. Nowa ustawa, która weszła w życie z początkiem czerwca 2025 roku, wprowadziła zmiany w procesie ubiegania się o pozwolenie na pracę dla cudzoziemców. Niestety, nie są one korzystne ze względu na konieczność dołączania wielu załączników, z czym wnioskodawcy mają liczne problemy. Pomagają im pracownicy Powiatowego Urzędu Pracy w Płońsku, którzy w ostatnim czasie, jak słyszymy, pracowali nawet po 11 godzin dziennie.
- Generalnie jest problem po stronie systemu praca.gov.pl, który, mam nadzieję, zostanie rozwiązany, co ułatwi przede wszystkim rolnikom składanie wniosków […] nie ma w „paczce” niektórych załączników, które są musowe w związku ze zmianą ustawy, co wymaga dodatkowych operacji – przekazał starosta Artur Adamski, który dodał, że od początku roku wpłynęło 2090 wniosków, z czego 1600 zatwierdzono, zaś ponad 400 jest do pobrania z systemu. W 48 przypadkach decyzja była odmowna, około 60 wniosków zostało wycofanych.
O kwestiach związanych z nową ustawą mówiła dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Płońsku. - Od 1 czerwca 2025 r. weszła w życie zupełnie nowa ustawa o warunkach dopuszczalności powierzenia pracy cudzoziemcom, która wprowadziła również pięć rozporządzeń wykonawczych, obowiązujących od 1 grudnia 2025 roku, m.in. ograniczenie listy państw, których obywateli mogą dotyczyć oświadczenia o powierzeniu pracy, do czterech, znaczne podniesienie opłat […] Nowe przepisy zostały wprowadzone w momencie, gdzie nie mamy dostosowanego zupełnie systemu. Bazujemy tylko i wyłącznie na wniosku, który jest stary, oświadczenie nie mają zaktualizowanych podstaw prawnych i byliśmy zmuszeni stworzyć własne oświadczenia, własne druki, które dołączyliśmy do naszej strony internetowej. Największy problem sprawia rolnikom załączenie tych dokumentów do wniosku – stwierdziła Edyta Grodkiewicz.
Szefowa PUP przyznała, że problemy z załącznikami mają nawet młodzi wnioskodawcy.
- Inne urzędy pracy nie borykają się z takim obciążeniem, ponieważ wniosków jest zdecydowanie mniej. Od początku 2026 roku pracownicy płońskiego PUP przez 20 dni pracowali po 11 godzin dziennie, tak aby obsłużyć i pomóc jak największej liczbie rolników, aby otrzymali oni stosowane zezwolenia na czas. Z departamentu pracy nie otrzymaliśmy odpowiedzi na większość pytań, które nas nurtują […] zostajemy na polu walki tak naprawdę sami – przyznała Edyta Grodkiewicz, dodając, że do jednego wniosku trzeba czasem złożyć nawet 5 korekt. Cały proces wydłuża również konieczność weryfikacji zaświadczeń o niezaleganiu z podatkami przez wnioskodawcę, czy sprawdzenie historii zatrudnienia obcokrajowca 2 lata wstecz.
- Ustawa jest dobra, ale adresatem zadań ustawowych niekoniecznie powinien być urząd pracy, jeśli chodzi o weryfikację pewnych rzeczy. Ta ustawa ma uszczelniać system i ułatwiać pewne rzeczy, ale nie wzięto pod uwagę powiatów „frontowych” – podkreślał starosta.
[ZT]26483[/ZT]
Radny Krzysztof Wrzesiński zwrócił się z prośbą, by planowane na początek marca szkolenie przeprowadzono także w formie online, aby treść dotarła do jak największego grona odbiorców. Stwierdził, że ''ktoś na górze z rządzących zburzył coś, co funkcjonowało bardzo dobrze''. Przypomniał, że wzrost opłat, o których mówiła dyrektor PUP, sięga nawet 300%. - Jeśli nie ma odpowiedzi z ministerstwa, to co wy macie tu ''na dole” z tym zrobić? – pytał były wicestarosta.
Andrzej Sokólski dopytywał, co z umowami o dzieło, które nie są objęte ubezpieczeniem i kto poniesie odpowiedzialność i koszty leczenia w przypadku choroby lub wypadku, a także czy urząd pracy wydaje jedynie dokument potwierdzający możliwość zatrudnienia, czy podpisuje z danym obcokrajowcem jakiś rodzaj umowy. Dyrektor Grodkiewicz odparła, że PUP w żadnym wypadku nie podpisuje żadnych umów. Andrzej Różycki także podkreślił, że powiat płoński będzie jednym z najbardziej, o ile nie najbardziej obciążony jeśli chodzi o wydawanie pozwoleń na pracę dla cudzoziemców. Dodał, że inne jednostki będą bazować na pracy wykonanej przez płoński PUP (chodzi m.in. o tworzenie wzorów formularzy z aktualną podstawą prawną - przyp. red.). Zaapelował też o kampanię informacyjną skierowaną do rolników, aby nie czekali oni ze złożeniem wniosków do przysłowiowej ostatniej chwili. Dariusz Umięcki wyraził swoje uznanie w stosunku do pracowników urzędu pracy podkreślając, że rolnicy od początku mieli zapewnioną pomoc. Wspomniał też o dobrej współpracy między zainteresowanymi gminami a starostwem.
Paweł Koperski odnosząc się do całego procesu pozyskiwania pozwolenia na pracę dla cudzoziemca przyznał, że jest on bardzo złożony i nie wszystko jest tak oczywiste jak się wydaje. - My nie mamy tego człowieka na miejscu, nie ma tego człowieka, o którego ja składam. Ten człowiek dostaje promesę, zaproszenie na wjazd do kraju. Ja go zapraszam, ale on po przekroczeniu granicy niekoniecznie musi u mnie pracować. Byłem w takiej sytuacji, kiedy byłem na praktyce zawodowej w Danii 35 lat temu. Zapraszani i zapraszający muszą zrozumieć, że są reguły, których trzeba przestrzegać. To jest broń obosieczna – oni nie dostaną zgody na pracę, u nas nie będzie komu pracować. Tak naprawdę nie musielibyśmy ich zapraszać […] Mamy 10% bezrobotnych, ale kto z tych 10% pójdzie do pracy w polu? Może jeden i to kiedy będzie na kacu, bo będzie potrzebował na szybkie piwo. Ja przepraszam, bo oczywiście nie wszyscy są tacy. Nie ma co dzielić włosa na czworo, po prostu musimy zjeść tę żabę – zakończył radny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu plonskwsieci.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
57-latek przekazał oszustom ponad 200 tys. zł!
Jak szkolen nie ma żadnych to nie wiedzą ludzie co wtedy zrobic
ba co zrobić
13:42, 2026-02-26
Fiat wpadł w poślizg, zjechał z drogi i uderzył w drzew
Fiaty, ople, fordy i VAGi to jeżdżące trumny na kółkach.
Dr. Amat
12:17, 2026-02-26
Szkoły bez telefonów? Jest zapowiedź zmian
Brawo ministra. Zakazać także wydychania dwutlenku węgla bo to podnosi poziom CO2!, tym bardziej, że planeta płonie.
Ministrzyc
10:01, 2026-02-26
Fiat wpadł w poślizg, zjechał z drogi i uderzył w drzew
"Śmieszny" filmik na tiktoku oglądała, no wiadomo
Jak zwykle
09:30, 2026-02-26