Zamknij
REKLAMA

Trzy głosy na temat podziału Mazowsza: D. Żelasko, P. Obermeyer, R. Romanowski

09:05, 17.03.2021 | D.T
Skomentuj
REKLAMA

O podziale Mazowsza na dwa województwa słyszy się coraz głośniej. Sygnały wychodzą od partii rządzącej i jej koalicjantów. Podział miałby polegać na wyłonieniu dwóch województw. To stare z siedzibą władz w Warszawie składałoby się z miejscowości przyległych do stolicy. Czyli tak naprawdę powstałaby swego rodzaju wielka aglomeracja miejska, będąca jednocześnie obszarem województwa. Nowe województwo o znacznie większym obszarze składałoby się z powiatów już istniejących. Władze wojewódzkie miałyby urzędować w Radomiu, który jest największym miastem po Warszawie w obecnym województwie mazowieckim. Taki podział wymusiłby wiele zmian. Najpierw jednak trzeba byłoby przeprowadzić wybory do sejmików. Powstałyby bowiem dwie izby samorządowe. Tym samym wzrosłaby administracja, co wiąże się ze zwiększeniem liczby urzędników, bo oprócz dwóch sejmików powstałyby dwa urzędy wojewódzkie. Inaczej byłyby dzielone fundusze unijne, a tym samym wiązałoby się to z korektami inwestycyjnymi. Po co więc ta zmiana?

Wiadomo, że Prawo i Sprawiedliwość wygrywa wybory na Mazowszu, jednak nie na tyle, aby przejąć władzę w sejmiku mazowieckim. Dzieje się to także za sprawą wyborców warszawskich. W stolicy PiS przegrywa, im dalej od Warszawy partia Kaczyńskiego uzyskuje lepsze wyniki. Po podziale Mazowsza, PiS mogłoby sięgnąć po władzę w sejmiku nowo powstałego województwa ze stolicą w Radomiu, lub w Płocku. W Województwie Warszawskim będzie to raczej trudne.

Jednak rządzący w Polsce mają świadomość, że nowy podział będzie dla nich korzystny z politycznego punktu widzenia. Obecnie na Mazowszu, jeszcze całym, rządzi stara koalicja PO i PSL, z marszałkiem Adamem Struzikiem. Jakby nie patrzeć Mazowsze w ostatnich latach wiele zyskało. Zmiany są widoczne gołym okiem. Czy zatem jest sens dzielić Mazowsze, aby jeszcze bardziej umocnić swoją dominację na scenie politycznej? A może prawdą jest, że zbyt dużo środków trafia do Warszawy i miast gdzie rządzą przedstawiciele Platformy i PSL, a Prawo i Sprawiedliwość w sejmiku mazowieckim jest w ciągłej opozycji. Jaki jest cel i motywy podziału Mazowsza? Zapytaliśmy o to osoby, które funkcjonują w strukturach samorządowych lokalnych oraz wojewódzkich, ale i państwowych.

Jestem na nie

Artykuł 15 Konstytucji stanowi, że ustrój pozamaterialny RP zapewnia decentralizację władzy publicznej. Zasadniczy podział terytorialny państwa, uwzględniający więzi społeczne, gospodarcze kulturowe i zapewniający jednostkom samorządu terytorialnego zdolność do wykonywania zadań publicznych określa ustawa. Jednocześnie w art. 165.2 zapisano, że samodzielność jednostek samorządu podlega ochronie sądowej, a w ustawie o samorządzie województwa, że kadencja sejmiku trwa 5 lat.Władze państwowe RP mogą ustawą kształtować podział terytorialny kraju, jednak zmiany w trakcie kadencji powinny mieś charakter wyjątkowy i być uzasadnione. Nie widzę obecnie,w połowie kadencji, ważkich argumentów za podziałem Mazowsza, ani takiej konieczności. Może to grozić wieloletnimi sporami prawnymi. Oceniam za to jako racjonalne przeprowadzenie wojewódzkiego referendum w tej sprawie. Moim zdaniem, podział Mazowsza jest nieakceptowalny z przyczyn ekonomicznych. Wiąże się z koniecznością likwidacji wielu instytucji wojewódzkich i utworzenia jeszcze więcej nowych. Środki na realizację tych zmian pochodzić będą z dochodów, które powinny iść na wykonanie zadań. Ponadto zwracam uwagę, że jesteśmy na progu budżetu unijnego 2021 – 2027. Wkrótce będzie podpisana Umowa Partnerska i ruszą inwestycje wspierane ze środków europejskich. Reorganizacja województwa skutkować będzie ograniczeniem sprawności w wydawaniu tych środków oraz spowoduje utrudnienie rozliczania wykonanych zadań. I trzeci powód, taki mocno emocjonalny, dla którego nowe województwo ze stolicą w innym mieście jest dla mnie nie do przyjęcia. Stolicą Mazowsza i tak naprawdę jest Warszawa - Dariusz Żelasko, przewodniczący Rady Powiatu Płońskiego.

Radny Paweł Obermeyer powołuje się na stanowisko, które przedstawia obecna większość w Sejmiku Województwa Maz.

Województwo mazowieckie jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się regionów w Polsce i Europie. W Warszawie znajduje się ponad 53 proc. firm krajowych i zagranicznych, a kolejne 22 proc. firm zlokalizowanych jest w powiatach bezpośrednio sąsiadujących z Warszawą. Wysokie dochody, które generuje obszar metropolitarny Warszawy, pozwala na zasilenie budżetu całego Mazowsza. Dzięki tym dochodom możliwe jest utrzymanie wszystkich mazowieckich instytucji kultury, szpitali, dróg, czy połączeń kolejowych. Radni województwa podkreślają, że: ''Po wyłączeniu administracyjnym metropolii warszawskiej, nowe województwo mazowieckie będzie miało wprawdzie dużą powierzchnię (86 proc. dotychczasowej), ale katastrofalnie niskie dochody - podatek CIT nowego województwa wyniesie zaledwie 13 proc. obecnych wpływów z tego tytułu, co nie jest bez znaczenia dla finansowania ww. instytucji i realizacji zadań publicznych. Za tak drastycznym spadkiem dochodów musiałaby by pójść znacząca redukcja w obszarze zadań publicznych i obowiązków samorządu województwa. Aktualnie połowa mazowieckich samorządowych jednostek organizacyjnych i spółek (szpitale, instytucje kultury, biblioteki, centra kształcenia i spółki kolejowe) ma swoja siedzibę na terenie metropolii warszawskiej, a druga połowa w pozostałej części województwa, że ich utrzymanie stanie się finansowym problemem nowo utworzonego województwa przy jego znacznie ograniczonych dochodach''. Jako radny popieram to stanowisko.

Przedstawiciele płońskich struktur Prawa i Sprawiedliwości nie bardzo wiedzieli jak odnieść się do problemu podziału Mazowsza. Wybrali postawę boksera, który wszedł do ringu, żeby tylko przetrwać, robiąc uniki. Radny sejmiku mazowieckiego z PiS Artur Czapliński potwierdził, że jest za podziałem Mazowsza i przywołał swoją wypowiedź na ten temat, jaką wyraził w wywiadzie udzielonym autorowi tego materiału w grudniu 2020 roku.

Głos zabrał za to Rafał Romanowski, pełnomocnik Ministra Aktywów Państwowych ds. rolno – spożywczych, radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego.

Czy jestem za podziałem Mazowsza? Moja odpowiedź jest bardzo krótka. To bardzo dobry pomysł.W latach 2008 – 2015 za rządów PO – PSL realizowano tzw. rozwój polaryzacyjno – dyfuzyjny, czyli w naszym przypadku rozwój Mazowsza poprzez rozwój aglomeracji warszawskiej, który miał promieniować na pozostałą część Mazowsza. Ten model całkowicie się nie sprawdził. Warszawa i aglomeracja odleciała w rozwoju w porównaniu do pozostałej części naszego regionu. Średnia stopa życia dla aglomeracji warszawskiej to ponad 150% średniej europejskiej. Średnia mazowiecka to niespełna 60% średniej europejskiej. Różnica kolosalna, ale ta różnica sprawia, że wraz z Warszawą przekroczyliśmy średnią europejską poziomu życia, bo sięga ona 113%. Czy mieszkańcy naszych powiatów odczuwają to? Zapewne nie. Poza tym, przy każdym projekcie uchwały budżetowej Zarząd Województwa podnosi kwestię tzw. „Janosikowego”, a jest to nic innego jak przekazywanie dochodów województwa z podatków na rzecz biedniejszych samorządów wojewódzkich. Powód tej sytuacji jest bardzo prosty. To przekroczenie dochodowe jest generowane przez świetnie rozwiniętą aglomerację warszawską. Po podziale województwa ten problem zniknie, a wręcz nowe województwo może tylko na tym skorzystać. Nowe województwo stołeczne będzie nadal generowało tzw. „Janosikowe”, które z budżetu państwa może być przekazywane na rzecz mazowieckiego. I powtórzę jeszcze raz, rozwój zrównoważony, a nie tylko rozwój aglomeracji warszawskiej.  

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

hahahaha

15 5

Już raz to przeżyliśmy, gdy nas podzielili i byliśmy w województwie ciechanowskim. I z tego wyszło wielkie nic. Bardzo na tym straciliśmy, nie tylko my, ale wszystkie inne powiaty. Później znowu była zmiana, już na dużo lepszą, gdy weszliśmy do woj.mazowieckiego. I po co znowu wchodzić w to samo i robić *%#)!& Komu to potrzebne? 10:01, 17.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JużJuż

9 12

dawno Warszawa powinna być osobnym województwem. 13:59, 17.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UrzedasUrzedas

4 1

Więcej urzędów więcej rodziny zatrudnionej,.można nic nie robić i wygodnie żyć na koszt podatnika...a odpowiedzialności kumotrów zapomnijcie. 15:29, 20.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

krynkryn

1 0

jestem za podziałem województwa mazowieckiego, Warszawa powinna być oddzielona od reszty Mazowsza. 18:21, 01.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Obiektyw.Obiektyw.

0 0

Radom to nie Warszawa, dlatego najpierw będzie musiał nadrobić dystans do obecnej stolicy Mazowsza. A jak to się przekłada na życie ? Otóż trzeba będzie pokazać "kto tu rządzi" i sprowadzić do parteru powiaty, tego nowego tworu. Wszystko to w imię iluzorycznych korzyści dla mieszkańców Mazowsza. A tak naprawdę chodzi o to żeby trzymać za gardło przeciwników politycznych. 14:56, 03.06.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%