Zamknij
REKLAMA

Czarownice na płońskich stosach. W ciągu kilku dekad sąd ławniczy w Płońsku wydał kilkadziesiąt wyroków skazujących kobiety na spalenie żywcem...

08:58, 06.07.2021 | I.K.
Skomentuj [Grafika ilustracyjna: ciekawostkiihistoryczne.pl]
REKLAMA

Dzisiaj trudno sobie to wyobrazić, ale w XVII i XVIII wieku płońska ziemia należała do jednych z najbardziej znaczących terenów, na których płonęły stosy z kobietami skazanymi za czary. Wcześniej pewnie też odbywały się takie egzekucje, ale nie zostały udokumentowane.

Zwyczaj palenia na stosie przyszedł do Polski z Europy Zachodniej, a ściślej z Francji. Procesy o czary, a następnie palenie na stosie należą do bardzo ponurych kart naszej historii. W tym także tej płońskiej. Wbrew powszechnej opinii nieszczęsnych kobiet nie skazywały sądy kościelne, ale te działające na prawach powszechnych. Oczywiście duchowni występowali w tych procesach jako swego rodzaju eksperci, którzy podpisywali się pod zasadzonymi wyrokami. Byli tacy księża, którzy z ambon nawoływali do zaprzestania tych nieludzkich praktyk. Natomiast oskarżycielami były przeważnie osoby świeckie, wywodzące się ze szlachty.

Oskarżenia i zabobony

Najczęściej zarzuty, jakie formułowano wobec takich kobiet, miały swoje źródło w prywatnych czy osobistych porachunkach.

W 1709 roku odbywał się proces w Arcelinie przeciwko czterem kobietom, zarzuty skierował dzierżawca tej wsi. Były zbyt buntownicze wobec swego pana i swoją postawą dawały, według oskarżyciela, zły przykład innym. A wszystko oczywiście za sprawą diabła, któremu dały się podporządkować. Trzy z nich zostały spalone.

W podobnej sytuacji stanęła przed sądem ławniczym Katarzyna ze Strachowa. Przyznała się do kontaktów z czartem, a na torturach wskazała jeszcze na Jakubową z Kołozębia, która miała ją nauczyć rzucania czarów. Kobietom zarzucono odbieranie mleka krowom, a przede wszystkim obarczono je za zły stan zdrowia dziedzica. Obydwie spalono na stosie w Strachowie. W tej wsi stosy płonęły wielokrotnie. I tam także odbywały się także sesje wyjazdowe tych ,,palących” sądów. W 1701 roku skazano tam i spalono żywcem cztery kobiety. A mistrzem ceremonii był kat z Płocka. Stosy podpalał również kat przyjeżdżający z Ciechanowa, bo Płońsk swojego nie miał.

W latach -30-tych XX w. ukazała się 20-stronicowa książka autorstwa Zygmunta Lasockiego zatytułowana: „Szlachta płońska w walce z czartem” [polona.pl]

W 1699 roku przed sądem stanęły dwie mieszkanki Płońska: Maryna i jej córka Ewa, na co dzień mleczarki. Burmistrz Paweł Modziejevic oskarżył je o zadanie diabelskiej mocy jego żonie. Najwyraźniej nie mogąc sobie poradzić z własną połowicą, szukał sposobu, aby na nią wpłynąć. Być może dwie spalone kobiety miały być ostrzeżeniem dla nieposłusznej żony. Spalił je na stosie mistrz Jakub z Płocka.

W ciągu kilku dekad sąd ławniczy w Płońsku wydał kilkadziesiąt wyroków skazujących na spalenie żywcem. Wśród płońszczan zabobon szerzył się bez przeszkód. Zarówno elita miejska jak i pospólstwo chętnie występowali przeciwko służebnicom diabła. A potem mieli ogniste widowisko, najczęściej w pobliskim Strachowie.

Zła sława Strachowa

Aż dziw bierze, że wioska Strachowo nie doczekała się jeszcze jakiejś adaptacji filmowej, dotyczącej działania złych mocy. I to dzisiaj. Płonęły przecież tam stosy, a duchy spalonych kobiet, może gdzieś jeszcze tam krążą. Ale to robota dla filmowca.

W Strachowie znajdowała się ciesząca się złą sławą ,,Łysa Góra”, na której odbywały się rzekome zjazdy czarownic. Jakby dla ich odstraszenia właśnie w tej wiosce często płonęły stosy. Bywało, że jak w przypadku Katarzyny Stankowskiej z Pruszkowa, w obliczu jej szczerego przyznania się do kontaktów z czartem, rzucano ją na stos, po uprzednim obcięciu głowy.

Strachowo dominowało jako miejsce niewinnie skazanych kobiet. Stosy płonęły jednak także w Szerominie, Idzikowicach, Sarbiewie, Szpondowie, a także niekiedy w samym Płońsku.

Za całe tragiczne widowisko koszty ponosiła rodzina skazanej kobiety. Egzekucja kosztowała 30 zł, którą to kwotę pobierał kat, a stos drewna wyceniano na 10 zł.

Niewielkie sprzeciwy

Przeświadczenie o konszachtach skazanych kobiet z diabłem było wielkie w Płońsku i okolicach. Szlachta chętnie brała udział w procesach, wysuwając swoje oskarżenia. A także przyglądając się torturom i egzekucji. Pospólstwo zaś licznie stawiało się w miejscach, gdzie płonęły stosy. I mimo braku przecież komunikacji, do miejsc kaźni ciągnął każdy kto mógł.

Zapadające wyroki były ogłaszane także z ambony kościelnej, choć duchowni płońscy potrafili zachować dystans wobec tych praktyk. Byli nieliczni, jak płoński proboszcz Jan Waśkiewicz, który publicznie potępił wyrok sądu skazujący kobiety na stos. Uderzył nawet w twarz dwóch przedstawicieli sądu ławniczego. Nie zatrzymało to jednak dalszych procesów i skazywania kobiet.

W 1793 roku Teodor Kazimierz Czartoryski nakazał duchownym, aby wszelkimi możliwymi sposobami przeciwstawiali się procesom o czary.

Nieliczne uniewinniano

Zdarzały się przypadki, że kobiety oskarżone o czary zachowywały życie. Jeśli za oskarżeniem nie stał ktoś wysoko postawiony w hierarchii społecznej, proces nie nabierał tempa i jednostronności.

Niekiedy sądy dopuszczały świadków zeznających na korzyść oskarżonej. Tak było w przypadku Barbary Drozdakiewiczowej. Świadkowie pod przysięgą złożyli zeznania na korzyść kobiety. Oskarżona mogła wrócić do domu.

Trzeba pamiętać, że stosy płonęły prawie do końca XIX wieku w Hiszpanii, Francji, a w Szwajcarii ostatni zapłonął w 1782 roku. W Polsce dopiero cztery lata po pierwszym rozbiorze 1776 roku zakazano torturowania kobiet i skazywania ich na stos. Niestety data zakazu wiąże się jeszcze z okrutna zbrodnia dokonaną w Doruchowie. Z oskarżenia obłąkanego dziedzica spalono tam 14 kobiet. Po tej zbrodni zapadła ostateczna decyzja o zakazie wykonywania tej kary.

Artykuł powstał m.in. na życzenie naszych Czytelników.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (16)

aaaaaa

7 18

Naszym klechom dziś marzy się taka władza na stos i zagrabić majątek .A tak muszą liczyć na datki od bezdomnych 10:55, 06.07.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

He.He.

12 5

Widać żeś artykułu nie przeczytał 12:12, 06.07.2021


LlortLlort

8 11

Płońskie społeczeństwo bardzo się nie zmieniło. Nadal panuje zacofanie, zabobony, uległość i podlizywanie się władzy kościelnej i świeckiej. donosicielstwo i chęć samosądow. 12:18, 06.07.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

EwaEwa

11 0

Donosicielstwo jak najbardziej, co było widać ostatnio w czasie obostrzeń. 12:23, 06.07.2021


NastosNastos

14 6

Na stos obie kobiety z Pupu i starostwa 12:59, 06.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

I..I..

7 9

Taki ciemnogród jest do tej pory, sądy nadal każą niewinnych ludzi! 15:32, 06.07.2021

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

TakTak

8 3

Jest ciemnogród, co widać po twojej ortografii. 16:44, 06.07.2021


IzaIza

9 4

Tak tak, sądy "każą" a szkoła "óczy..." (ciebie niestety nie nauczyła). 16:47, 06.07.2021


HahahahahHahahahah

6 1

Karzą jak karać, a nie "każą" bystrzaku :))) 20:05, 06.07.2021


TakTak

3 4

czy owak ciemnogród. 20:58, 06.07.2021


Łysa GóraŁysa Góra

4 2

Panie Igorze, proszę bardziej przykładać się do przepisywania tekstów innych autorów. Zygmunt Lasocki nic nie pisał o dekadach. Kilkanaście lat to nie dekady. 18:53, 06.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Takie wrażenieTakie wrażenie

15 0

Mam wrażenie, że w Płońsku jest kilka czarownic i rzucają zły urok na nasze miasto. Czy to tylko moje wrażenie ? 21:12, 06.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kat Jarozbaw kat Jarozbaw

4 2

Są ta czarownica z PUPy co wzięła.tyle pieniędzy za nic i jej inne kociołki po 10 tysięcy to co? To jakiś urok PiSowski, żeby doić podatnika!!! Na stos! ;) 09:51, 07.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Czarno to widzę Czarno to widzę

1 2

Dajcie władze klerowi a będzie robił to samo. Najpierw potepiaja lgbt i krok za krokiem dzięki pisiorom( obrońcom czarnych pedofilów )🔥 staja się bezkarni. 06:32, 10.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Łukasz Łukasz

1 1

Kler -najgorsza zbrodnicza sekta na świecie. Palenie na stosie wyprawy krzyżowe palenie uczonych astronomów. Żeby wciskać ciemnote usuwali konkurencję. A co wyrabiali papieze to osobny temat. 06:49, 10.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Donald Donald

1 1

W w-wie na Żoliborzu jest najgorsza czarownica w kraju Balbina . mieszka sama z kotem i zaczarowala całą Polskę. 06:55, 10.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%