Dla wielu osób odgłosy lasu to śpiew ptaków, szum liści albo cichy chrzęst gałęzi pod łapą lisa czy sarny. Ale są i takie dźwięki, które potrafią całkowicie zaskoczyć – jak krótkie, chrapliwe „hau” dobiegające gdzieś z głębi zagajnika. Pies? Nie tym razem. To… sarna. A dokładnie – kozioł, czyli samiec sarny europejskiej (Capreolus capreolus).
Ten dźwięk naprawdę może zmylić – do złudzenia przypomina szczeknięcie średniej wielkości psa. Najłatwiej usłyszeć go wcześnie rano lub o zmierzchu, kiedy las jest spokojny, a echo niesie każdy dźwięk jak przez tubę. Kozioł wydaje takie „szczeknięcie” najczęściej w sytuacjach zagrożenia – kiedy wyczuje człowieka, drapieżnika, a nawet coś, co po prostu wzbudza jego czujność. To rodzaj alarmu, przekazywanego innym sarnom w pobliżu. Zazwyczaj towarzyszy mu nerwowe tupanie przednimi cewkami (nogi sarny) i gwałtowne podskoki, które świadczą o gotowości do ucieczki.
Ale szczekanie sarny to nie tylko ostrzeżenie – w czasie rui, czyli okresu godowego przypadającego na przełom lipca i sierpnia, dźwięk ten pełni również funkcję terytorialną i godową. Kozioł zaznacza swój rewir dźwiękiem, odstrasza rywali i jednocześnie komunikuje swoją obecność samicy. W literaturze łowieckiej i przyrodniczej można spotkać się z określeniami takimi jak „głos niepokoju”, „ostrzeżenie” czy „nawoływanie terytorialne”. I choć to głównie samce szczekają, to w wyjątkowych sytuacjach również kozy (samica) – potrafią wydać podobny dźwięk, szczególnie gdy bronią młodych.
Dla leśników, myśliwych czy fotografów przyrody to sygnał obecności zwierzyny, naturalny punkt orientacyjny. Dla przeciętnego turysty może być czymś zupełnie nowym i zaskakującym. A jednak to jedno z wielu dowodów na to, jak bogaty i złożony jest świat leśnych zwierząt – pełen emocji, instynktów i przemyślanej komunikacji. Wystarczy tylko nauczyć się słuchać.
Więc gdy następnym razem usłyszysz w lesie niespodziewane „hau” – nie rozglądaj się za psem. To może być kozioł, który właśnie ostrzegł cały las, że zbliżyła się ktoś lub coś… Być może Ty…

Autor: Katarzyna Dudek
Łowczy Okręgowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Ciechanowie
[ZT]24325[/ZT]
[ZT]24253[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu plonskwsieci.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zima, obszar zabudowany i zero marginesu błędu...
Że im sie chce mierzyć w takie mrozy
Negro
20:20, 2026-01-22
Zima, obszar zabudowany i zero marginesu błędu...
Dużo strażaków z PsP dorabia sobie na tirach bo robią 7 razy w mies. Po 24 h ,po nocy wyspani wsiadają do tirów, niech policja ich nie poucza,bo zabierają prace innym
Łukasz
20:18, 2026-01-22
Zima, obszar zabudowany i zero marginesu błędu...
Jak teraz mają dojechać do pracy i zarobić na mandaty? Niech policja nie poucza strażaków którzy jeżdżą na tirach przeładowanych, na cukrownie w Glinojecku itp,
Darek
20:10, 2026-01-22
Jazda po Polsce coraz droższa. Płatnych dróg przybywa
I bardzo dobrze. Kto nie musi jeździć niech nie jeździ i siedzi w domu. Słyszeliście o dziurze ozonowej? Słyszeliście o zanieczyszczeniu powietrza? Nie? To sobie poczytajcie niełuki.
Brawo rzond!
14:45, 2026-01-22