Zamknij
REKLAMA

Nie może być tak, że odpływ z działek to moje podwórko i ogród… [INTERWENCJE PwS]

10:42, 24.06.2020 | RED
Skomentuj Na posesji pani Hanny konieczna była interwencja strażaków [Foto: prywatne]
REKLAMA

W ostatnich dniach pogoda dosyć mocno daje się nam we znaki. Nad całym krajem przetaczają się gwałtowne zjawiska atmosferyczne z ulewnym deszczem. Nie ominęły one również powiatu płońskiego, niosąc niepożądane skutki. Przekonała się o tym pani Hanna z miejscowości Raźniewo.

Mieszkanka gminy Płońsk napisała do naszej redakcji w poniedziałek. Po niedzielnej burzy i ulewie posesja pani Hanny oraz jej ogród wyglądały jak jedno wielkie jezioro. Interweniowała straż pożarna, który wypompowywała wodę z zalanej posesji.

- Jesteśmy zalewani z posesji, które zostały wybudowane na działkach tuż za naszym ogrodzeniem. Właściciele tych działek podwyższyli teren, a że nie ma rowów ani odpływów,  więc wszystko wlewa się na nasze podwórko… - pisze kobieta i dodaje: – Sąsiedzi mówią, że to nie ich wina i że nikt nie będzie im rządził na ich działce, ale nie może być tak, że jedyny odpływ z tych działek to moje podwórko i ogród... Było to już zgłaszane w Gminie i w nadzorze budowlanym rok temu, ale bez efektów, aż w końcu nas zalało.

W Urzędzie Gminy w Płońsku dowiedzieliśmy się, że zarówno do pani Hanny jak i drugiej strony, której dotyczy wspomniany problem, zostało wysłane pismo o wszczęciu postępowania. 1 lipca na miejscu mają odbyć się oględziny, w których uczestniczyć będą przedstawiciele spółek wodnych. Urzędnicy mają pojawić się w Raźniewie w obecności melioranta i po dokonaniu przeglądu mają podejmować dalsze decyzje.

O komentarz poprosiliśmy Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. - Tam był zatwierdzony projekt budowlany wraz z zagospodarowaniem terenu i z tego projektu wynikają rzędne. My możemy się odnieść jedynie do tego, co jest zatwierdzone. Ponieważ roboty budowlane trwają tam cały czas, nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy jest to stan ostateczny, czy on będzie jeszcze zmieniany. Dopiero kiedy zostaną zakończone, zostanie przeprowadzona inwentaryzacja geodezyjna i geodeta wskaże rzędne na mapie. Wtedy będziemy w stanie sprawdzić, czy teren w stosunku do tego co jest w projekcie został podwyższony. Dopóki trwają roboty budowlane, nie ma narzędzi, aby przymusić właściciela, żeby ten teren został zniwelowany – powiedział Marek Gontarski dodając, że jeżeli rzeczywiście okaże się, że doszło do ingerencji w poziom terenu, będzie musiał on zostać przywrócony do stanu pierwotnego.

(RED)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (9)

Moto ciekawy Moto ciekawy

7 4

Dlatego namawiam by słuchać wodza i zrobić duże oczko +, trzeba łapać deszcz. 11:34, 24.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec Mieszkaniec

11 8

Do takiej biurokracji to trzeba wejść w brudnych butach po takiej ulewie i powiedzieć K* H*J* ma to być załatwione bo znowu tu wejdę i nie będzie już fajnie. Inaczej nie słuchają tak już jest. 11:45, 24.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Panie RedaktorzePanie Redaktorze

1 3

To w końcu Hanna czy Halina? 12:19, 24.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Rowiński Rowiński

3 3

Tak z innej beczki, a państwo słyszeliście o pandemii w naszym szpitalu i lekceważące podejście pielęgniarek do zagrożenia? To istny marazm i bałagan podobnie jak na filmie. 13:03, 24.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AlinaAlina

13 0

Nasuwa się pytanie - gdzie rów przy drodze? Widocznie w jakimś celu i to słusznym są tworzone i nie należy ich niszczyć... Podczas ulewy by się przydał ... :(
15:01, 24.06.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

pp

6 1

drogowcy mają na to nazwę ,pas ziemi przy jezdni to ró odparowujący ,,Barej by nie wymyslił nawet a w płonsku potrafią 15:54, 24.06.2020


DośćDość

2 0

Ciekawy komentarz inspektora, dla którego tylko papier jest ważny. Nawet gdy sąsiad obniży teren to wtedy zamiast zalewać posesję ,, A,, będzie zalewać posesję ,,B,, a problem pozostanie. Ludzie mamy dwudziesty pierwszy wiek 16:06, 25.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GośćGość

3 2

Kiedyś mieszkaliśmy obok tego pana... Utrudniał codzienne życie jak mógł. Już współczuję nowym sąsiadom. Pan od zawsze wypuszczał swoją wodę na działki obok. Sam zamurował rów odpływowy i zdziwiony że woda nie ma gdzie ujść.... 23:21, 07.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obserwatorobserwator

3 3

Co za bzdurny i nie przemyślany ostatni komentarz.Po piewsze reportaż dotyczy pani a nie pana, po drugie znam tego pana zamieszkałego z tą panią.To dobry i przyzwoity człowiek,troszczy się nie tylko o siebie ,ale tez innych by ich nie zalało, w przeciwieństwie do włascicielki ostatniego komentarza... 22:15, 11.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA