Nie jest to rozwiązanie idealne, jednak istotnie zwiększa bezpieczeństwo pacjentów operowanych i pozwala zachować ciągłość leczenia - przyznaje dyrektor Robert Makówka
O zużytych szpitalnych windach już informowaliśmy. Jest kontynuacja tego tematu za sprawą piątkowego komunikatu dyrektora SPZ ZOZ w Płońsku, który podjął decyzję o zakupie dwóch nowy wind. Do czasu zakończenia inwestycji związanej z pracami montażowymi, od 6 lutego, co ważne, wprowadzona zostaje reorganizacja umiejscowienia oddziałów.
Dyrektor Robert Makówka podaje, że w ostatnich dniach windy całkowicie przestały działać. - Doprowadziło to do bardzo niebezpiecznej sytuacji, w której pacjenci zabiegowi musieli być przenoszeni na noszach pomiędzy piętrami - zarówno na operacje, jak i po ich zakończeniu. Było to nie tylko ogromnym obciążeniem organizacyjnym, ale przede wszystkim stwarzało realne ryzyko wypadku, powikłań oraz ograniczało możliwości szybkiej reakcji lekarskiej - przekazuje szef miejscowej placówki medycznej. - W tej sytuacji dyrekcja szpitala stanęła przed trudnym wyborem: czasowe zamknięcie oddziałów chirurgii i ortopedii lub podjęcie natychmiastowych, nadzwyczajnych działań. Są to oddziały wykonujące łącznie ponad 2700 operacji rocznie i stanowią kluczowy element zabezpieczenia zdrowotnego mieszkańców powiatu - dodaje.
Robert Makówka podaje, że mimo bardzo trudnej sytuacji finansowej szpitala, podjął decyzję o zakupie nowych wind. - Biorę na siebie odpowiedzialność za to ryzyko. Przeprowadzono postępowanie w trybie zamówień publicznych, wyłoniono wykonawcę, a prace montażowe rozpoczną się pod koniec lutego. Uruchomienie pierwszej windy, po zakończeniu procedur odbiorów technicznych planowane jest na połowę kwietnia. Do czasu zakończenia inwestycji wprowadzona została reorganizacja lokalizacji oddziałów mająca na celu zapewnienie pacjentom zabiegowym bezpiecznego i bezpośredniego dostępu do bloku operacyjnego - tłumaczy.
Jak dowiadujemy się, od 6 lutego oddział ortopedii został przeniesiony do dotychczasowej lokalizacji pododdziału diabetologicznego, pododdział diabetologiczny do dawnej lokalizacji ortopedii, oddział chirurgii do lokalizacji oddziału kardiologicznego i oddział kardiologii do dawnej lokalizacji chirurgii.
- Nie jest to rozwiązanie idealne, jednak istotnie zwiększa bezpieczeństwo pacjentów operowanych i pozwala zachować ciągłość leczenia. Szpital przeprasza pacjentów za wszelkie utrudnienia. W okresie przejściowym część pacjentów będzie przebywać w warunkach odbiegających od standardu, również na korytarzach. Do czasu zakończenia prac ograniczone zostały odwiedziny do jednej osoby na pacjenta - zaznacza dyrektor Makówka. - Zmieniamy się dla pacjentów. Prosimy o zrozumienie - bezpieczeństwo chorych jest dla nas absolutnym priorytetem - kończy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu plonskwsieci.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Miasto będzie negocjować cenę
Przede wszystkim dobrze działający monitoring. Inaczej nawet się nie bierzcie za ten remont od strony podwórka.
Owszem ale...
15:33, 2026-02-06
Ciekawe - "lampka wina" i ponad 2,5 promila!
Już taki jeden w Polsce próbował zatrzymać pijanego kierowcę. Teraz jest warzywem...
Tomek
12:01, 2026-02-06
Ciekawe - "lampka wina" i ponad 2,5 promila!
Baba pijana pupa sprzedana
Baba
11:45, 2026-02-06
Ciekawe - "lampka wina" i ponad 2,5 promila!
Brawo i nagroda dla pana ochroniarza. Takich ludzi się ceni.
Dobrze
11:15, 2026-02-06