Fot. archiwum UMWM
Czym się różni kraszanka od pisanki? Na czym polega „straszenie Judasza”? Jakie jeszcze wielkanocne zwyczaje są charakterystyczne dla Mazowsza?
Tradycje związane z Wielkanocą i Triduum Paschalnym są częścią polskiej kultury i tradycji. Wiele regionów posiada własne, unikalne zwyczaje związane z obchodami. Nie inaczej jest w przypadku Mazowsza. Święta to czas kultywowania tradycji, ale też wykazywania się własną inwencją w sposobach przygotowywania wielkanocnych ozdób czy smakołyków.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/dcVs2V9_Fn8?si=N6PNWxmSbCYg6fxc"}
Wielki Tydzień: przygotowania do świąt
Święta Wielkanocne od zawsze wiązały się z długimi przygotowaniami. Jednak przygotowania to nie tylko wiosenne porządki. Kiedyś przygotowania do świąt kojarzyły się z wielkim sprzątaniem – zarówno w sensie fizycznym, jak i duchowym.
Bieliło się wtedy ściany, a izby ozdabiano kolorowymi wycinankami. Wraz z nadejściem Wielkiego Tygodnia starannie porządkowano domy i szykowano rozmaite potrawy na święta.
Obchody Triduum
Gdy nadchodził Wielki Czwartek, ludzie łączyli codzienne obowiązki z udziałem w kościelnych obrzędach. Po wieczornym nabożeństwie młodzi chłopcy głośno potrząsali drewnianymi kołatkami, co na Kurpiach znano jako „straszenie Judasza”. Kościelne dzwony i dzwonki przestawały bić aż do niedzieli zmartwychwstania, a ich funkcję przejmowały ręcznie wykonane kołatki i terkotki. W tym okresie tworzono również Grób Pański.
Wielki Piątek był dniem wyciszenia i powagi. Nadal słychać było jedynie kołatki, a ludzie odwiedzali kościół, aby modlić się przy Grobie Pańskim. W niektórych regionach straże, dawniej zwane „turkami”, pilnowały symbolicznego grobu przez cały dzień i noc.
Wielka Sobota to czas święcenia ognia i wody oraz przygotowywania „święconki”. Na wsiach do kościoła zanoszono całe kosze jedzenia. W koszykach musiały znaleźć się pisanki, sól, mięso, chrzan, kawałek ciasta i figurka baranka. Po południu lub wieczorem zaczynało się „chodzenie po Alleluja”. Grupy chłopców chodziły po domach, składały życzenia, śpiewały pieśni o Zmartwychwstaniu i otrzymywały w zamian jedzenie lub słodkości.
Wielka Niedziela, czyli Wielkanoc, przynosiła radość i początek świętowania. Po porannej mszy mieszkańcy wracali do domów, by wspólnie zasiąść do stołu i dzielić się święconym pokarmem.
W Poniedziałek Wielkanocny tradycją było polewanie dziewcząt wodą przez chłopców. Na Mazowszu zwyczaj ten przyjmował różne formy, na przykład „chodzenie z pasją” albo „chodzenie z kurkiem”, czyli wożenie na małym wózku drewnianego kogutka. Były to przede wszystkim zabawy towarzyskie – okazja do żartów, zalotów i sprawdzenia, kto we wsi jest najbardziej lubiany. Woda miała symboliczne znaczenie: kojarzono ją z siłą życiową i odnową.
Kuchnia i symbolika
Wielkanocny stół pełen jest symboliki. Chrzan oznaczał trud i ostrość życia, które dzięki świątecznej radości miały przemieniać się w coś łagodniejszego i przyjemniejszego. Sól kojarzono z ochroną i oczyszczeniem, a także z zabezpieczeniem przed zepsuciem. Jajko natomiast oznaczało jedność i odradzanie się życia.
Pisanki uznawano za „życie zamknięte w skorupce”. Na Mazowszu najczęściej przygotowywano kraszanki, czyli jajka barwione jednolicie, na przykład w wywarze z cebuli, a także pisanki wyklejane sitowiem lub rdzeniem bzu – charakterystyczne dla okolic Warszawy i Kurpiów.
Wierzono, że ozdoby mają moc chronienia gospodarstwa przed nieszczęściami. Z tego powodu skorupki zakopywano w ziemi, by zapewnić sobie urodzaj. To piękny przykład bliskiej więzi człowieka z naturą i przekonania, że świat przyrody wspiera ludzkie życie.
Policja startuje z wielką akcją. Co sprawdzą?
Proszę nie chodzić nocami, pijana drogówka z małoletnimi kurtyzanami będzie jeździła pijana po chodniku, nah nah nah nah nah
Uwaga
07:26, 2026-04-03
Policjanci przeszukali dom 55-latka pod Płońskiem...
Jak 3 miesiące aresztu jak ma osiadke 18 miesięcy 😂
Jak 3 miesiace
23:38, 2026-04-02
Ordynator płońskiej ginekologii zwolniony
Zwracam sie do dyrekcji SPZOZ z prośbą o zdyscyplinowanie pana W Achcińskiego ordynatora patologii ciąży w tutejszym szpitalu gdyż sposób w jaki traktowane sa pacjentki jest poniżej wszelkich dopuszczalnych norm .dalekie od kultury jaka powinien sobą prezentować człowiek piastujący takie stanowisko Szydzenie i ośmieszanie pacjentek tuż przed porodem w obecności lekarzy i pielęgniarek podczas porannej wizyty Jest to karygodne. chamskie.
Poniżony
19:13, 2026-04-02
Policjanci przeszukali dom 55-latka pod Płońskiem...
Przecież morawietzki ani kaczyński już nie sprawują funkcji. Przestań tyle ćpać.
Tryndowata
11:33, 2026-04-02