Zamknij
REKLAMA

Ciepło w domu?

10.42, 24.01.2023 art. sponsorowany Aktualizacja: 10.42, 24.01.2023

Tegoroczna zima była pierwszą, w czasie której mieliśmy do czynienia z kryzysem energetycznym na wielką skalę. Wzrost cen gazu, prądu i węgla dotknął zresztą każdego, niezależnie od tego, jakim paliwem na co dzień ogrzewane jest jego mieszkanie czy dom. Pustoszejące składy węgla, zachęty do zbierania chrustu w lasach czy też grzania się „wszystkim, tylko nie oponami” mocno wryły się w pamięć. Niestety, nic nie wskazuje na to, aby taka sytuacja miała niedługo ulec zmianie. Próżno liczyć na znaczne obniżki cen czy nowe źródła energii dostępnej dla każdego, czyli de facto pochodzącej z atomu. Pragnąc zachować komfort cieplny w domu i przyjazne warunki mieszkania można sięgnąć po inne metody.

Poszukując oszczędności

Paradoksalnie kryzys energetyczny może w dłuższym okresie przełożyć się in plus na sytuację gospodarstw domowych oraz całej gospodarki. Zarówno pod względem ponoszonych wydatków, jak i kosztów środowiskowych. Wielokrotnie bowiem okazuje się, że możemy poszukiwać oszczędności, nie przykręcając grzejników (choć i to może być wskazane w określonych przypadkach), ale stosując urządzenia o większej sprawności oraz przykładając większą wagę do izolacji pomieszczeń i budynków. Patrząc bowiem obiektywnie, należy przyznać, że w tym zakresie jeszcze bardzo dużo jest do zrobienia. Oczywiście nie sposób przerobić wszystkich starszych (liczących sobie kilkanaście czy kilkadziesiąt lat) budynków na pasywne czy niskoemisyjne, jednak zawsze są jakieś możliwości manewru i poszukiwania sposobów na minimalizację strat ciepła bądź bardziej efektywnych źródeł ogrzewania. Jak się do tego zabrać? Zacząć należy od sprawdzenia stanu bieżącego, czyli wykonania audytu.

Czym jest audyt energetyczny?

Taki audyt (bliżej opisany na stronie https://termocent.com/audyt-energetyczny-krakow-warszawa/) pozwala na wyliczenie zapotrzebowania energetycznego budynku. Ocenia on, ile energii jest potrzebne, by zapewnić określony komfort cieplny i w jaki sposób optymalnie ją pozyskać. Audyt bierze pod uwagę stan obecny, to znaczy np. zastosowane systemy grzewcze, sprawność kotłów, utrzymywaną w pomieszczeniach temperaturę, które to czynniki przekładają się w sposób proporcjonalny na wydatki na media. Nie cała wytworzona energia pozostaje w pomieszczeniach (choć oczywiście są budynki samowystarczalne energetycznie, zeroenergetyczne i pasywne), co właśnie daje możliwość poszukiwania oszczędności. Specjalizująca się w takich audytach firma TERMOCENT do optymalizacji kosztów poleca badania kamerą termowizyjną.

Którędy ucieka ciepło?

Można wskazać dwa główne źródła strat ciepła. Jednym z ich jest wentylacja. Wciąż najbardziej rozpowszechniona jest wentylacja tradycyjna, czyli grawitacyjna, natomiast mechaniczna z odzyskiem ciepła (rekuperacja) nadal wykorzystywane jest w niewielkiej liczbie domów. Jednocześnie jest ona pożądana, bo prowadzi do wymiany powietrza (cyrkulacji) i nadmierne tłumienie wentylacji jest niepożądane dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Wykonując badanie szczelności powietrznej, z wykorzystaniem np. metody Blower Test Door, możemy zlokalizować nieszczelności, przez które „wieje”. Często są one wynikiem np. niewłaściwie obrobionej stolarki okiennej, niewyregulowanych drzwi wejściowych, przerwanej wiatroizolacji na poddaszu. Usuniecie usterek może być pierwszym krokiem do ograniczenia strat ciepła, kolejnymi zaś wykorzystanie takich rozwiązań, jak nawiewniki okienne czy stabilizatory wentylacji (przepustnice, umieszczane w kanałach wentylacyjnych). Rekuperacja, chociaż efektywna i pożądana, wiąże się niestety z dużym wydatkiem oraz koniecznością prac remontowych, jest więc często poza zasięgiem.

Drugim z najważniejszych powodów strat ciepła są przegrody zewnętrzne. Pod tym pojęciem rozumiemy przede wszystkim dach, w mniejszym stopniu ściany czy stolarkę okienną. Można założyć, że im budynek starszy, tym w tym względzie jest więcej do zrobienia – np. zwiększenie grubości izolacji zewnętrznej, wymiana izolacji poddasza na cechującą się lepszymi parametrami (np. PUR), wstawienie nowych okien, nawet kilka razy cieplejszych niż montowane kilkanaście lat temu. Audyt energetyczny podpowie, co można zrobić, by miało to realne przełożenie na oszczędności i zapewniało jak najlepszą stopę zwrotu z inwestycji w termomodernizację.

(art. sponsorowany)
 
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%