Jedno zgłoszenie wystarczyło, by zapobiec tragedii na trasie S7. Duży pies biegający po jezdni mógł w każdej chwili doprowadzić do groźnego zdarzenia drogowego. Dzięki reakcji policjantów i pomocy osoby zgłaszającej zwierzę zostało zabezpieczone, przekazuje oficer prasowa miejscowej policji.
- W ostatnich dniach płońscy policjanci otrzymali kilka zgłoszeń z różnych miejsc w powiecie, dotyczących psów błąkających się przy ruchliwych trasach. Chodzi zarówno o drogi krajowe nr 10, 60 i 62, jak i o trasę S7. Bezpańskie zwierzęta albo takie, które mają właścicieli, pojawiają się na jezdni nagle i w najmniej spodziewanym momencie. Dla kierowców to realne zagrożenie, zwłaszcza zimą, gdy droga hamowania jest znacznie dłuższa - podkreśla nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku.
Do jednego z takich zdarzeń doszło w minioną sobotę po godzinie 10. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że po pasie ruchu trasy S7, w kierunku Gdańska, w rejonie Szczytna (gm. Załuski) biega duży pies.
- Na miejsce skierowano patrol ruchu drogowego. Funkcjonariusze zauważyli zwierzę, jednak pies był bardzo nieufny i nie reagował na próby zbliżenia się. Każda próba jego zabezpieczenia groziła tym, że znów wybiegnie na jezdnię - opisuje rzecznik prasowa płońskiej policji. - Po chwili na miejsce wróciła osoba zgłaszająca. Kobieta poinformowała, że próbowała samodzielnie zatrzymać psa, a gdy się to nie udało, pojechała do pobliskiej miejscowości, by kupić smakołyki. Przekazała również policjantom koc, który miała w samochodzie, żeby ogrzać zwierzę. Dzięki jej pomocy, policjanci zwabili psa na pobocze i zabezpieczyli go w bezpiecznym miejscu. Okazało się, że to starszy, niewidomy pies, wyraźnie zagubiony i przestraszony. Na miejsce przyjechał pracownik schroniska z powiatu nowodworskiego, który przejął opiekę nad zwierzęciem - kontynuuje policjantka. - To przykład dobrej współpracy i odpowiedzialnej reakcji. Policjanci zachowali spokój i cierpliwość, a osoba zgłaszająca nie przeszła obojętnie obok zagrożenia. Takie działania naprawdę mają znaczenie. Wystarczy chwila, by zwierzę wbiegło pod koła rozpędzonego auta. Wtedy konsekwencje ponosi nie tylko pies, ale też kierowca i pasażerowie - dodaje nadkom. Drężek-Zmysłowska.
- Zima jest trudnym czasem dla zwierząt, zarówno domowych, jak i bezpańskich. Mróz, wiatr i śnieg mogą być dla nich śmiertelnie niebezpieczne. Jednocześnie błąkające się psy stanowią poważne zagrożenie na drogach, szczególnie na trasach o dużym natężeniu ruchu, takich jak S7. Każde takie zdarzenie to ryzyko wypadku. Apelujemy do kierowców o czujność i reagowanie. Jeśli widzimy zwierzę przy ruchliwej drodze, warto zatrzymać się w bezpiecznym miejscu i spróbować je zabezpieczyć z dala od jezdni, nie ryzykując własnego bezpieczeństwa. W wielu przypadkach szybkie zgłoszenie i spokojne działanie mogą zapobiec tragedii. Przypominamy też właścicielom zwierząt o ich odpowiedzialności. Zadbajmy o ciepłe schronienie, wodę i karmę, ale też o właściwe zabezpieczenie posesji. Pies, który ucieknie zimą i trafi na ruchliwą drogę, narażony jest na ogromne niebezpieczeństwo. Odpowiedzialna opieka to nie tylko troska o pupila, ale też o bezpieczeństwo innych - apeluje nasza policja.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Od lutego nowe zasady szczepień. Zmiana dotyczy...
To cudownie. Już zawijam kiece i lece
Yhy
12:15, 2026-01-19
Pożar opla przy ''Wyklętych''. Uszkodzone inne samochod
Znowu opel, przeklęta marka
Znowu
11:11, 2026-01-19
Zderzenie toyoty z fordem na skrzyżowaniu
Ktoś tu komuś wyjechał
997
09:36, 2026-01-19
Studniówki czas! Bal Zespołu Szkół nr 1 w Płońsku na zd
Z jakiej okazji na studniowkach te kosze upominkowe czy kwiatowe? Na podziękowania będzie czas po maturze czy zakończeniu zajęć. A za co prezenty dla gości? To również wydatki dla rodziców. Ktoś powie, rodzice tak zadecydowali. Zwykle to pojedyncze osoby, z własnej inicjatywy lub nie, wnoszą taką propozycję, a pozostali boją się wychylić. Rozpowszechniła się beznadziejna moda - wszystko na bogato.
mam pytanko
07:31, 2026-01-19