Zamknij
REKLAMA

Każda taka pomoc jest bardzo ważna... Sprzęt komputerowy, który na pewno się przyda

16:47, 25.04.2022 | Ł.W.
Skomentuj - Cieszę się, że możemy pomóc naszym gościom, którzy znaleźli bezpieczny dach nad głową u księdza Tadeusza Milczarskiego - mówi Maciej Małecki [fot.: Łukasz Wielechowski]
REKLAMA

Sprzęt komputerowy trafił dzisiaj do uchodźców z Ukrainy, którzy od chwili wybuchy wojny schronienie znaleźli w parafii w Guminie w gminie Dzierzążnia. 

Przekazany przez państwową spółkę Orlen Projekt sprzęt będzie wykorzystywany do prowadzenia lekcji online dla uczniów, którzy zostali w Ukrainie. Będą z niego też korzystać dzieci przebywające w parafii, które mimo nauki w polskiej szkole, dodatkowo mają zajęcia z nauczycielami z ukraińskiej szkoły.

[ZT]9824[/ZT]

Na terenie parafii przebywa kilkanaście osób, które uciekły z Ukrainy. Wśród nich jest pani Lilija, która jest nauczycielką w ukraińskiej szkole. Mimo przymusowej ucieczki, nie zostawiła swoich uczniów, nadal łączy się nimi online i prowadzi lekcje. 

- Zgłaszano do nas zapotrzebowanie na sprzęt komputerowy ze względu na charakter pracy jednej z przebywających u nas pań, czyli zdalnego nauczania z dziećmi na Ukrainie. Do tej pory korzystała ona z telefonu. To zapewni jej większy komfort pracy. Pani Lilija podjęła jeszcze pracę w szkole w Zaborowie jako nauczyciel wspomagający. Koordynuje nauczanie kilkunastu dzieci z Ukrainy, jest jakby pierwszą pomocą w porozumiewaniu się z tymi dziećmi, a jej córka uczestniczy także z zajęciach, które odbywają się w ich ogarniętym wojną kraju

- stwierdza mówi ks. kan. Tadeusz Milczarski, proboszcz parafii św. Pankracego w Guminie.

Każdego dnia nauka i praca przez telefon zajmowały im kilka godzin, co było bardzo stresujące i męczące, bo jakość połączenia nie zawsze była dobra. Aby ułatwić naukę i pracę dzisiaj przekazano Ukraińcom m.in. nowego laptopa z niezbędnym oprogramowaniem. 

 – Jeśli jako poseł tej ziemi mogę jakoś pomóc, to zawsze z tą pomocą śpieszymy. To i tak jest tylko ułamek według tego co robią i jaką pomoc dają mieszkańcy, jaką pomoc daje ksiądz proboszcz

- przyznaje Maciej Małecki, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. - Każda taka pomoc jest bardzo ważna. Spotkaliśmy się z dużym wzruszeniem ze strony kobiet, które schroniły się tu z dziećmi. Ci ludzie chcieliby przecież mieszkać w swoim domu na Ukrainie, wśród swoich bliskich - dodaje poseł.  

[ZT]10153[/ZT]

Kobiety, które do tej niewielkiej parafii koło Płońska przybyły spod Lwowa, bardzo chętnie podejmują się pracy, aby zarobić na utrzymanie. Nie chcą być ciężarem dla mieszkańców, którzy praktycznie codziennie dostarczają im jakieś dary. 

- Bardzo chętnie podejmują pracę, czy to sprzątają mieszkania, czy pieką torty. Bardzo angażują się w pracę, chcą być potrzebni, nie czekają na to, co im się tylko zaoferuje - kończy ks. proboszcz Milczarski. 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%