Nasze Sprawy

Zamknij
INFORMACJE

Dodaj komentarz

''Czarny tydzień" w powiatowych szpitalach. Do protestu włącza się również płońska placówka medyczna

Redakcja/Źródło: RMF24 07:00, 20.04.2026 Aktualizacja: 14:08, 20.04.2026
2 ''Czarny tydzień" w powiatowych szpitalach. Do protestu włącza się również Płońsk W poniedziałek w szpitalach powiatowych w całej Polsce rozpoczął się tzw. Czarny tydzień. Nie inaczej jest w Płońsku

W całej Polsce ruszył protest szpitali powiatowych. Oficjalnie bez utrudnień dla pacjentów, ale sytuacja placówek określana jest jako bardzo trudna. Do protestu, który na razie ma charakter informacyjny, przystąpiła również płońska lecznica. - Nasz szpital jest oplakatowany. Będą wisiały czarne flagi, natomiast z punktu widzenia pacjentów oni sami w żaden sposób tego nie odczują - mówi nam Robert Makówka, dyrektor SPZ ZOZ w Płońsku. 

- Cel jest taki, aby pokazać i społeczeństwu, i rządzącym, że rola szpitali powiatowych jest ważna, lecz system bilansowy, który obecnie się tworzy oraz system całej reformy służby zdrowia bezpośrednio uderza w takie szpitale jak ten płoński, wręcz zachęca się systemowo do likwidacji oddziałów, całych szpitali, tłumacząc to tym, że są one zbędne. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której na przykład miejscowego szpitala miałoby nie być - kontynuuje dyrektor Makówka. - W rozmowach z Zarządem Związku rekomendowałem, że bardziej dotkliwym i bardziej zauważalnym działaniem byłoby to, żeby poszczególni dyrektorzy, szczególnie z Mazowsza, wykazywali się dużą asertywnością i np. swój protest objawiali w ten sposób, że na wszelakie prośby wszelakich polityków różnych poziomów zachowywać się asertywnie i mówić ''nie'', bo dzisiaj to jest tak, że te różne zmiany uderzają w zwykłych ludzi natomiast osoby, które są na stanowiskach nie mają żadnego problemu, aby ominąć kolejki. Uważam więc, że dzisiaj lepszym protestem byłoby ograniczenie dostępności usług dla samych polityków wszelkich barw, dla ich rodzin, co wyraźniej pokazywałoby cały problem. Gdyby ta asertywność ze wszystkich stron dyrektorów naprawdę była, to uważam, że pieniądze na reformę służby zdrowia, czy na leczenie pacjentów znalazłyby się bardzo szybko - mówi wprost Robert Makówka, zaznaczając, że swoje indywidualne stanowisko, jeśli chodzi o rolę szpitala powiatowego, przekazał minister zdrowia.  

::news{"type":"see-also","item":"27084"}

- Jak najbardziej utożsamiamy się z protestem natomiast jako dyrektor nie nakłaniałem pracowników do tego, aby m.in. zakładali czarne stroje, choć ja sam mam czarną koszulkę, więc wspieram protest, jednak uważam, że to jest dopiero taki pierwszy ruch, a potrzeba choćby zgrania ze strony samorządów. Ważne jest, aby samorządowcy w każdym regionie solidarnie potrafili wesprzeć szpitale, więc zakładam, że jeszcze potrzeba trochę czasu kiedy do takiego jednolitego zdania dojdziemy, gdzie będzie chęć obrony i trochę taki lokalny patriotyzm włączy się - kończy nasz rozmówca. 

***

W poniedziałek (20 kwietnia) w szpitalach powiatowych w całej Polsce rozpoczął się tzw. „Czarny tydzień”. O sprawie informuje RMF FM. To ogólnopolska akcja środowiska medycznego, które od miesięcy alarmuje o pogarszającej się sytuacji finansowej placówek.

Protest, który ma nie uderzyć w pacjentów

Zgodnie z zapowiedziami Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, protest ma charakter informacyjny. W praktyce oznacza to m.in. plakaty, komunikaty dla pacjentów czy symboliczne działania personelu, takie jak czarne stroje.

Szpitale podkreślają, że nie chcą utrudniać leczenia ani wydłużać kolejek. Jak wynika z przekazów, chodzi przede wszystkim o zwrócenie uwagi na narastające problemy systemowe, a nie o wywieranie presji kosztem pacjentów.

Coraz większe problemy finansowe

Jak podaje RMF FM, sytuacja wielu szpitali powiatowych jest bardzo trudna. Placówki zmagają się z rosnącymi kosztami energii, wynagrodzeń i leków, przy jednocześnie niewystarczającym finansowaniu świadczeń.

– Sytuacja finansowa szpitali pierwszego i drugiego poziomu jest tragiczna – mówił w RMF FM Waldemar Malinowski, prezes OZPSP.

Według niego, w części placówek nawet 80–85 proc. budżetu pochłaniają wynagrodzenia, co znacząco ogranicza możliwości finansowania bieżącej działalności. W skrajnych przypadkach pojawiają się problemy z zakupem leków czy materiałów medycznych, a dostawcy coraz częściej podchodzą do szpitali z dużą ostrożnością.

Co dalej z systemem?

Choć obecny protest ma łagodną formę, jego przekaz jest jednoznaczny – bez zmian systemowych sytuacja może się pogarszać. W środowisku pojawiają się ostrzeżenia, że część szpitali może w przyszłości ograniczyć działalność.

Jednocześnie przedstawiciele placówek podkreślają, że protest nie jest wymierzony w pacjentów. Wręcz przeciwnie – jak zaznaczają, ma zwrócić uwagę na problemy, które w dłuższej perspektywie mogą odbić się właśnie na dostępie do leczenia.

reklama

(Redakcja/Źródło: RMF24)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

WqWq

3 1

Wyświechtane powiedzenie ale kto się leczy na NFZ ten się w cyrku nie śmieje

10:30, 20.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NasiNasi

1 0

Lekarze trochę za dużo zarabiają.....

15:45, 20.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu plonskwsieci.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%