Zamknij
INFORMACJE

Dodaj komentarz

Płoński SOR na tapecie. Wpis Krzysztofa Stanowskiego powodem ożywionej dyskusji

RED 10:07, 30.08.2025 Aktualizacja: 12:03, 30.08.2025
10 Punktem wyjścia do sesyjnej dyskusji o płońskim SORze był niedawny wpis Krzysztofa Stanowskiego [fot.: zbiory redakcji/archiwum] Punktem wyjścia do sesyjnej dyskusji o płońskim SORze był niedawny wpis Krzysztofa Stanowskiego [fot.: zbiory redakcji/archiwum]

Ostatnia sesja Rady Powiatu Płońskiego nie obyła się bez podjęcia tematów okołoszpitalnych. To ze względu na obecność dyrektora placówki. Dyskutowano m.in. o SORze i czasie oczekiwania na udzielenie pomocy. Kanwą do tej części obrad był wpis kandydata w niedawnych wyborach prezydenckich, znanego dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego w serwisie X.

Właściciel Kanału Zero 14 sierpnia na platformie napisał tak:

Wpis zacytował radny Krzysztof Wrzesiński. - Wielokrotnie powtarzał pan, że ważna jest dla pana jakość świadczonych usług. Jak to wygląda, jak odniósłby się pan do tej sytuacji? Chyba, że to jest wina poprzedników lub działu technicznego – pytał dyrektora SPZ ZOZ w Płońsku były wicestarosta. 

- Bardzo prosiłbym o przytoczenie dnia, kiedy to miało miejsce. Jeśli chodzi o przypadek SOR-u, to pacjenci na SOR-ach w tym kraju czekają wiele godzin. Czy była pierwsza? Na pewno nie. SOR to z jednej strony poczekalnia, a z drugiej to co się dzieje w głębi. Jeżeli przytoczy pan dzień, kiedy to miało miejsce, to mogę się odnieść. Widzę, że brak panu już pomysłów jak zaatakować szpital, to wymyśla pan takie donosy. Trudno mi się odnieść, nie mogę też zaprzeczyć, że takiej sytuacji nie było. W Polsce czeka się na SOR-ach bardzo często nawet kilkadziesiąt godzin. Jest system triażu, gdzie pacjent odpowiednio kwalifikowany, do odpowiedniej kategorii. To, że jest się pierwszym w poczekalni nie oznacza, że jest się pierwszym na SOR-ze. SOR w żadnym kraju nie funkcjonuje w taki sposób, że przychodzi pacjent i minutę później jest obsługiwany – mówił Robert Makówka, dodając, że nie oczekuje podania nazwiska pacjentki, ale dnia i godziny zdarzenia, ponieważ w innym przypadku nie będzie mógł odnieść się do całej sprawy. 

[ZT]23908[/ZT]

- Nie spodziewałem się innej odpowiedzi niż szczypania mnie, że to jest donos. Zacytowałem panu dziennikarza, który w jakiś sposób jest z Płońskiem związany i myślę, że ta sytuacja go zaniepokoiła. Ja dostałem tę informację od mieszkańców i wiem, że to krąży po sieci. Ma pan taką tendencję, żeby wszystko, co nieudolne z pana strony, kierować na poprzedników albo radnych – odpowiedział radny Wrzesiński.. Szef płońskiego szpitala odparł, że to nie jest poważne, aby oczekiwać, że dyrektor miejscowej lecznicy będzie wiedział, kiedy i do jakiego lekarza przyszła pacjentka. Podkreślił, że wspominanie, że coś „krąży po Płońsku” jest słabym uzasadnieniem, a żeby powielać jakiekolwiek tezy, trzeba je weryfikować. 

reklama

Płoński SOR nie jest wyjątkiem

Wicestarosta Jacek Ryziński zabierając głos w dyskusji stwierdził, że takie sytuacje będę się zdarzały, jednak trzeba wziąć pod uwagę różne okoliczności, m.in. to jakie było wówczas obciążenie SOR-u i jakich pacjentów trzeba było obsługiwać. - Każdy jest tylko człowiekiem i ma różnego rodzaju odporność na obciążenia powiedział, dodając, że aby wyjaśnić sprawę rzeczywiście należałoby podać dzień i godzinę, kiedy pacjentka zjawiła się na SOR-ze. 

Radny Andrzej Różycki dodał, że SOR działający w płońskim szpitalu nie jest wyjątkiem, ani negatywnym przykładem w skali kraju. Przekazał, że w tym roku sam czekał na SORze w jednym z warszawskich szpitali 7 godzin, a wizyta z córką przeciągnęła się nawet do 8 godzin. - To jest loteria, obojętnie jakiego szpitala dotyczy i należy się spodziewać, że nie będzie to trwało krótko ocenił radny. 

Robert Makówka zaznaczył, że SOR pełni kilka ról i jest wiele sytuacji, które spowalniają i komplikują jego pracę. Mowa tu np. o kierowaniu pacjentów z pilnymi skierowaniami przez POZ-ety, podobnie jest w przypadkach punktów nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej. Dyrektor stwierdził, że dużym utrudnieniem jest konieczność przyjmowania „delikwentów” pod wpływem alkoholu, którzy normalnie powinni trafić na izbę wytrzeźwień. - Dużym problemem jest to, że SOR nie spełnia wymogów – kontynuował dyrektor naszego SPZ ZOZ, podkreślając, że dysponuje on jedynie jednym stanowiskiem do kwalifikowania pacjentów, podczas gdy powinny być co najmniej dwa. Problemy stwarza również przestarzały system kolejkowy, który nie wskazuje rzeczywistego czasu oczekiwania, na co szpital nie ma wpływu. 

I na koniec tego materiału jeszcze jeden cytat dyrektora Makówki z ostatniego posiedzenia powiatowych radnych.

Nawet jeśli takie zdarzenie na SORze miało miejsce, i nawet jeżeli ktoś po naszej stronie zawinił i po prostu schrzanił to, to uważam, że to nie jest tak, że w tym szpitalu każdy pacjent, który do nas trafia, jest źle obsłużony. Personel jest świadomy, że czasami mógł trochę inaczej się zachować, mógł inaczej odpowiedzieć, ale ten personel bardzo ciężko pracuje. To nie jest tak, że pielęgniarki sobie siedzą i kawkę piją. Nie jest tak, tylko bardzo często wręcz – użyłbym tu słowa na ‘’z’’, ale to nieładne słowo, więc proszę mi uwierzyć, że to jest bardzo ciężka i odpowiedzialna praca, a łatwo jest bardzo wielu osobom krytykować. Czy kiedykolwiek pojawiła się jakaś uwaga, czy krytyka na nasze POZ-ety. Czy radny powiedział o pacjentach, którzy są odsyłani do szpitala. Grubo ponad 95 proc. personelu robi wszystko, aby o tej firmie mówić jak najlepiej. Do doskonałości nam bardzo daleko, natomiast ceńmy to, że mamy taki zespół lekarzy, pielęgniarek, diagnostów, ratowników medycznych, mamy naprawdę solidny ekipę, z której można być dumnym. Płońsk ma bardzo stabilny zespół. Były np. negocjacje dotyczące wynagrodzeń w związku z podwyżkami, też wynagrodzeń często obwinianych o całe zło lekarzy. To są ludzie, którzy rozumieją interes tej firmy, z czym ona się boryka, w całym procesie nie dogadaliśmy się tylko z jedną osobą. To pokazuje, że jest to zespół ludzi, na który można liczyć. A jeżeli ktoś uważa, że lekarze zarabiają za dużo, to przecież każdy z nas miał prawo iść na studia i skończyć medycynę. Jest niestety skończyłem prawo i nie mogę zarabiać tyle co lekarze. Łatwo przychodzi krytyka, a nie mamy dziś lekarzy, o których można powiedzieć, że okradają ten zakład. Są oczywiście lepsi i gorsi, ale mamy bardzo wysoką jakość leczenia. Tych wpadek jest często za dużo, ale czasami ta krytyka jest nieobiektywna, tak jak miało to miejsce dzisiaj. Nikt nie bierze pod uwagę, co miał zrobić personel, jeżeli miał dwa razy więcej pacjentów na SORze już na swoim stanie, a oddział był zapchany. 

reklama

(RED)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (10)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

He heHe he

3 7

Coz z tego jak pan Grubszy ma juz w gminie 3 sekretarki a przecież jeszcze ostatnio sobie zatrudnil siostre jednej radnej co wcześniej sie znala na zamykaniu na kludke boiska tam sie dopiero odbywa cyrk na kułkach

11:13, 30.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Magister PigułaMagister Piguła

2 2

Być może mamy fantastyczny poziom leczenia i wspaniałą kadrę, ale najpierw trzeba się tam dostać. Na oddziale wewnętrznym nie ma miejsc. Nawet jak masz skierowanie to nadal nie ma miejsc, bo łózka powysyłane na U. Aby dostać się do szpitala trzeba pójść prywatnie. lekarz nanosi pieczęć otwierającą drzwi. Można też się na..bać i zasnąć pod krzakiem w głównym parku. Wtedy wyślą specjalny dyliżans.
Nie przyjmują bo nie mają miejsc ale nie odsyłają aby uniknąć kar. I to tłumaczenie : gdzie mam położyć? na korytarzu? pod ścianą. Lepiej być żywym pod ścianą ? Czy martwym w poczekalni? Uwaga w Warszawie przyjmują i czasem zdarza się że ktoś musi leżeć na korytarzu dzień lub dwa.

13:44, 30.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Prywatyzacja Prywatyzacja

2 1

Oraz izba wytrzeźwień jak w Warszawie

13:45, 30.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

3 2

Spokojnie Panie Dyrektorze, szacunek za ciężką pracę na Pana ręce dla personelu SOR. A pan radny niech ogarnie swym gatunkowym wyróżnikiem skrót SOR.

16:15, 30.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

doktor prawadoktor prawa

2 1

zapraszam prywatnie a nie tam na nfz

16:35, 30.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Czy?Czy?

4 1

Stanowski to dziennikarz,który ma stosowne wykształcenie? Dziennikarstwo to obiektywizm w ocenie sytuacji.Pan Stanowski zrobił populistyczny wpis i nawet nie zapytał szpitala dlaczego była taka kolejka .Ponoć ratowano życie młodej dziewczyny.....

18:36, 30.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

DriverDriver

2 2

Stano pisowski koleś.

19:46, 30.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JJ

0 0

Szkoda ze Ci co przez ostatnie lata ruinowali ten szpital przez uprawianie na nim polityki nie zaprzestają swoich działań i na dodatek uderzają w ludzi którzy ciężko tam pracują .Smutne i żałosne.

22:50, 30.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%