Zamknij
REKLAMA

Wkra nadal liderem, Matla bohaterem!

13:03, 03.10.2021 | RED
Skomentuj Piłkarze z Sochocina idą jak burza w tym sezonie rozgrywek A Klasy. Na zdjęciu Mateusz Żulewski
REKLAMA

Lepszego początku sezonu w wykonaniu Wkry Sochocin nie mogliśmy sobie wymarzyć. Przed sobotnim spotkaniem drużyna prowadzona przez Mateusza Pałkę miała na swoim koncie pięć zwycięstw i tylko jedna porażkę. W 7 kolejce A Klasy nasz zespół podejmował na własnym obiekcie FC 2012 Różan. Goście to ligowy beniaminek, wicemistrz ubiegłego sezonu ostrołęckiej B Klasy.

Już w ósmej minucie spotkania w Sochocinie wynik meczu otworzył Łukasz Brzeszkiewicz wykorzystując podanie Tomasza Końca. 22- letni pomocnik dołączył do zespołu prowadzonego przez Mateusza Pałkę przed sezonem i jest jednym z wyróżniających się zawodników sochocińskiego zespołu. Lokalni kibice z pewnością pamiętają Łukasza z występów w Sonie. Jednak pochodzący z Nowego Miasta zawodnik miał trzyletnia przerwę w grze i - jak sam twierdzi - najlepsze dopiero przed nim.

Goście zdobywają wyrównującą bramkę w 22 minucie meczu skutecznie egzekwując rzut karny podyktowany za faul bramkarza Wkry Michała Paradowskiego.

Gra naszego zespołu w pierwszej odsłonie gry pozostawiała wiele do życzenia i to Różan przeważał na boisku. Nasi piłkarze już schodząc do szatni, wzajemnie się mobilizowali i na drugą odsłonę meczu wyszła zupełnie inna Wkra.

Podopieczni Mateusza Pałki dominowali na boisku, co i raz goszcząc w polu karnym gości. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w doliczonym czasie gry Artur Matla, zamykając dośrodkowanie Łukasza Nowackiego.  

Po siedmiu kolejkach Wkra jest liderem tabeli wyprzedzając lepszym bilansem bramkowym imienniczkę z Radzanowa. Sochocin 2 - Różan 1

- Mecz, do którego przystępowaliśmy w roli faworyta rozpoczęliśmy bardzo dobrze, ponieważ szybko objęliśmy prowadzenie po strzale Łukasza Brzeszkiewicza. Po bramce natomiast nasza gra nie wyglądała najlepiej i nie mogliśmy złapać swojego rytmu. Na domiar złego podarowaliśmy przeciwnikom rzut karny. Druga połowa to zdecydowanie lepsza gra zespołu, a co za tym idzie stwarzaliśmy sobie bardzo dużo sytuacji 100-procentowych. Niestety nie potrafiliśmy zamienić doskonałych sytuacji na bramki. Udało się dopiero w 90. minucie za sprawą Artura Matli.
Brawo dla zawodników za walkę i dążenie do zdobycia trzech punktów za wszelką cenę. Cieszy mnie fakt, że mamy szeroką kadrę, a zawodnicy wchodzący z ławki wykonują dobrą pracę na boisku i stanowią o sile drużyny, a nawet decydują o wyniku meczu

- powiedział PwS Mateusz Pałka, grający trener Wkry Sochocin. 

W następnej kolejce sochocinian czeka wyjazdowe, derbowe spotkanie z GKS Comfort-therm Gumino. Zespół Dawida Kręta pokonał w sobotę GKS Pokrzywnicę 2:1.  Początek meczu w niedzielę o godzinie 16.

To nie będzie jedyne derbowe spotkanie w ósmej serii gier. Orlęta Baboszewo zagrają przed własną publicznością z Koroną Karolinowo. Obie nasze drużyny wygrały swoje sobotnie mecze. Baboszewianie pokonali Bartnik Myszyniec 5:3, zaś Korona wygrała 3:1 z Opią Opinogóra. Pierwszy gwizdek sędziego w sobotę o godzinie 15.

(RED)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%