- Z wielu powodów butelki szklane jednorazowego użytku powinny zostać włączone do systemu kaucyjnego. Po pierwsze - małpki i szkło jednorazowe to jest odpad, a nie majątek producenta jak w przypadku szkła zwrotnego. Po drugie - jest to najbardziej problematyczny odpad, który zanieczyszcza środowisko i powoduje pożary - powiedziała Markiewicz.
Według niej trzecim powodem za włączeniem takich opakowań do systemu jest ograniczenie dostępu do alkoholu. - Każde działanie, które spowoduje, że kaucja będzie istotną częścią ceny tego napoju uważam, że jest społecznie uzasadnione - podkreśliła.
Szefowa operatora kaucyjnego zaznaczyła jednak, że włączenie szklanych butelek jednorazowego użytku do systemu nie będzie łatwe, ponieważ szkło jest zdecydowanie cięższe niż aluminium i tworzywo sztuczne, co wpływa na proces składowania i transportu opakowań. Dodała, że szkła nie można przechowywać i transportować w workach, jak w przypadku butelek PET i puszek. Konieczne byłoby składowanie szkła w kontenerach, co będzie wymagało wygospodarowania dodatkowej przestrzeni, a także użycia odpowiednich pojazdów np. ciężarówek z windą. Przy zbiórce szkła kolejnym problemem są też kwestie BHP - wymieniła.
Markiewicz wskazała, że włączając m.in. tzw. małpki do systemu kaucyjnego należy zapewnić recykling tego materiału. Jej zdaniem trzeba więc sprawdzić, jakie są moce produkcyjne recyklerów, którzy mieliby to szkło przetwarzać. - Należałoby przeprowadzić wzajemną konsultację różnych interesariuszy, zanim włączymy to szkło jednorazowe do systemu - wskazała.
Szefowa operatora, pytana czy opakowania wielomateriałowe (tzw. tetrapaki) i opakowania po mleku powinny również zostać włączone do systemu kaucyjnego, stwierdziła, że jest to „warte rozważania”. - Inne kraje sobie z tym radzą, tetrapaki i opakowania po mleku są elementem systemów kaucyjnych, na przykład w Chorwacji - zauważyła.
Markiewicz pozytywnie oceniła podpisaną niedawno przez prezydenta nowelizację ustawy, która zezwala na prowadzenie alternatywnych systemów kaucyjnych obok systemu ogólnopolskiego do końca 2028 r. Takie systemy zbiórki szklanych butelek wielorazowego użytku prowadzą od lat przede wszystkim producenci piw. Podkreśliła, że obecnie firmy nie produkują napojów w szklanych butelkach standardowych, dlatego do ich przechowywania i transportu wymaganych jest wiele różnych typów skrzynek dopasowanych do butelek konkretnych producentów.
- W praktyce jest to bardzo trudne do zrobienia. Tylko duże hipermarkety mają na tyle przestrzeni magazynowej, żeby te kilkadziesiąt typów skrzynek zmieścić. Od strony finansowej jest więc to dużo droższy system niż już funkcjonujące systemy producentów napojów, które bazują na logistyce zwrotnej i istniejących łańcuchach transportowych - wskazała. Zwróciła uwagę, że jej firma przygotowała się jednak do wejścia szkła wielorazowego do systemu ogólnopolskiego.
Markiewicz przyznała jednocześnie, że producenci nie wprowadzili na rynek napojów w szklanych butelkach wielorazowych z logo kaucji. Zauważyła, że na razie tego typu opakowania są zbierane w ramach indywidualnych systemów zbiórki producentów, czyli za okazaniem paragonu.
Jej zdaniem wprowadzenie do ogólnokrajowego systemu kaucyjnego butelek szklanych wielorazowego użytku powinno być poprzedzone wdrożeniem ustandaryzowanych butelek. Te mogłyby być zbierane i transportowane w jednakowych skrzynkach, niezależnie od producenta.
- Butelki szklane są własnością producenta, który w nie zainwestował i to jest znacząca pozycja w bilansie finansowym. To w zależności od producenta kilka, kilkadziesiąt lub nawet kilkaset milionów złotych, dlatego powiedzenie im, że od dziś muszą kupić butelkę standardową byłoby wyjątkowo niesprawiedliwe.
Prezes PolKi zwróciła też uwagę, że prywatne systemy kaucyjne butelek wielorazowych prowadzone przez producentów osiągają efektywność zbiórki na poziomie przekraczającym często 90 proc.
Jak informowała niedawno PAP wiceszefowa resortu klimatu Anita Sowińska, ministerstwo wyznaczyło sobie czas mniej więcej do czerwca, aby przeanalizować, jak działa system kaucyjny w obecnej formie. Potem ma zapaść decyzja ws. jego ewentualnego rozszerzenia. Zdaniem wiceszefowej MKiŚ resort powinien zastanowić się nad włączeniem do systemu kaucyjnego małpek oraz przyjrzeć się innym frakcjom, na przykład opakowaniom wielomateriałowym. Zaznaczyła, że ewentualne włączenie tzw. małpek do systemu wymaga konsultacji.
Zgodnie z danymi przytaczanymi przez ekspertów, w Polsce codziennie sprzedaje się nawet trzy miliony tzw. małpek, czyli alkoholu w butelkach małej pojemności.
Wprowadzony w październiku 2025 r. system kaucyjny przewiduje, że do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l), metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja 50 groszy, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce - dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem „kaucja” i z jej kwotą. Aby odzyskać kaucję, nie trzeba mieć paragonu, ale opakowanie nie może być zgniecione.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w systemie kaucyjnym są też butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l (w ich przypadku kaucja to 1 zł). Dzięki nowelizacji ustawy podpisanej w lutym br. producenci napojów w takich butelkach nadal mogą prowadzić własne, niezależne zbiórki takich opakowań. Systemy te od wielu lat prowadzą przede wszystkim producenci piw.
Przepisy dają producentom napojów możliwość zdecydowania czy przystąpią do systemu kaucyjnego. Jeśli tego nie zrobią muszą zapłacić tzw. opłatę produktową, czyli de facto karę za niezrealizowanie minimalnych poziomów selektywnej zbiórki. Od 1 stycznia br. opłata wzrosła, co ma „zachęcić” takich producentów do dołączenia do systemu kaucji.
Głównym celem systemu kaucyjnego jest podniesienie poziomów selektywnej zbiórki opakowań po napojach i osiągnięcie unijnych progów recyklingu. Zgodnie z nimi w latach 2025-2028 poziom selektywnej zbiórki odpadów ma sięgnąć 77 proc. w przypadku butelek jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych (o pojemności do 3 l), metalowych puszek (o pojemności do 1 l) oraz butelek szklanych wielokrotnego użytku (o pojemności do 1,5 l). Od 2029 r. próg ten wzrośnie do 90 proc.
Bartłomiej P. Pawlak (PAP)
bpk/ mick/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu plonskwsieci.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
29-latek poinformował, że zabił dwie osoby
Rozbicie najważniejszej komórki społecznej jaką jest rodzina od tego się zaczyna rozpad państwa rozwody,alkohol ,problemy z prawemW latach 80 tych był wzwyż demograficzny bo ludzie mieli prace na normalne umowy Hortex ,Wedel,Pgry i mieszkania za pół darmo.
Tomek
16:11, 2026-02-22
Śledczy mówią o motywach działania 29-latka, który usły
Ustaw się ze mną na solówkę,jak obrażasz,a jak zgłosisz to ja pokarze żółte papiery
Do belmondo
16:07, 2026-02-22
Czy kodeks etyki okaże się receptą na niewyparzony języ
Wolę komentarze tych dwóch radnych, choć formę wolałbym inną. W jasnych słowach wyrażają swoje zdanie, a większość radnych niestety WŁASNEGO ZDANIA NIE MA.
ja
13:27, 2026-02-22
Czy kodeks etyki okaże się receptą na niewyparzony języ
Żadna Komisja Etyki, żadne przepisy nie zastąpią dobrego wychowania. Żadna zmiana nie sprawi, że Cham pozostanie Chamem. Gdzieś sprawę zawalili rodzice, szkoła i otoczenie. Jeżeli ktoś uważa, że to zmieni zachowanie min. Radnego Kośmidra czy Radnego Ferskiego to raczej jest w błędzie. Celnie Redaktor przetoczył końcówkę debaty. To mówi wiele jeśli nie wszystko.
sedno
10:26, 2026-02-22