Zamknij
REKLAMA

Poczuli niedawno smak wolności i nie chcą go utracić... Kolejne dary z Płońska dla Ukrainy [FOTO]

16.00, 03.11.2022 RED Aktualizacja: 16.57, 03.11.2022
Skomentuj W czwartek z Płońska na Ukrainę pojechało m.in. sześć aparatów do dializ
REKLAMA

- Polska najbardziej otworzyła się na Ukrainę, otworzyła swoje drzwi, swoje domy i trzeba o tym głośno mówić, nie patrzyła na historię, którą wszyscy znamy... - mówił dziś ksiądz Wiaczesław Dorosz, dyrektor Caritas Spes we Lwowie, który osobiście odebrał w czwartek dary z Płońska i przewozi je do ogarniętej wojną Ukrainy. Wśród przekazanych przez Stowarzyszenie ''Idziemy na Spacer'' rzeczy był m.in. bezcenny sprzęt medyczny.  

Dziś Stowarzyszenie „Idziemy na Spacer” i burmistrz Płońska przekazali księdzu Wiaczesławowi Doroszowi, dyrektorowi Caritas Diecezji Lwowskiej, 6 aparatów do dializ. Załadunek miał miejsce na terenie Parafii pw. św. Michała Archanioła w Płońsku. 

Sprzęt jeszcze do niedawna pracował w szwedzkim Goeteborgu. Trafi teraz m.in. do Winnicy, Lwowa i Kijowa. - Pozyskaliśmy od darczyńcy ze Szwecji sześć aparatów do dializ. Są w 100 procentach sprawne, po przeglądzie, Otrzymaliśmy je już półtora miesiąca temu, teraz zostały dosłane papiery i przekazujemy ten sprzęt dzisiaj na Ukrainę. Samochód, którym przyjechał ksiądz Wiesław, zapakujemy do pełna. Mamy też lekarstwa, środki opatrunkowe, odzież, to typowy transport humanitarny

- mówił Sławomir Jarosławski z płońskiego stowarzyszenia.  

- Od początku wojny każda pomoc była i jest ważna, tym bardziej sprzęt medyczny. Ta pomoc trafia do poszczególnych regionów Ukrainy. Regiony są naprawdę zróżnicowane; są ci, którzy uciekają od wojny, bez rzeczy, bez niczego i są ci, którzy zostali na terenach okupowanych, którym przekazujemy te wszystkie dary. Na dziś to wsparcie jest już nieco ograniczone, bo Polska jak i inne państwa z tej pomocy humanitarnej wyczerpują się 

- stwierdzał ks. Dorosz.

[FOTORELACJA]1001[/FOTORELACJA]

- Na Ukrainie jest coraz trudniej, bombardowania nasiliły się, infrastruktura jest niszczona i ludzie szykują się na ciężką zimę. Jednak w narodzie ukraińskim nie ma jakiegoś zniechęcenia, załamania. Ludzie poczuli niedawno ten smak wolności i nie chcą go utracić. Znają też smak rosyjskiej niewoli, więc najbardziej boją się być pod rosyjską okupacją, rosyjską władzą. Polska najbardziej otworzyła się na Ukrainę, otworzyła swoje drzwi, swoje domy i trzeba o tym głośno mówić, nie patrzyła na historię polsko-ukraińską - dodawał dyrektor lwowskiego Caritasu.  

Jak podaje Urząd Miejski w Płońsku, do tej pory transporty z pomocą humanitarną z Płońska trafiały do Kijowa, Winnicy, obwodu żytomierskiego, Tarnopola, Berdyczowa, Baranówki, Dołbysza, do wschodniej Ukrainy i Czernichowa. Oprócz tirów dary przewożone są mniejszymi busami, które wcześniej służyły do dowozu pracowników z Ukrainy.

Od lewej: Sławomir Jarosławski, Andrzej Pietrasik, ks. Wiaczesław Dorosz i ks. proboszcz Janusz Rumiński 

- Do tej pory udało nam się wysłać 17 tirów i 18 busów, łącznie ponad 325 ton, kolejne 160 ton już mamy przygotowane, czyli przynajmniej 8 kolejnych samochodów. Mam nadzieję, że w ciągu dwóch tygodni te 8 transportów kolejnych tirów wyjedzie do Ukrainy - szacuje prezes ''Idziemy na Spacer'' Sławomir Jarosławski, dodając: - W Polsce tych darczyńców jest coraz mniej, na początku wojny było to bardziej spektakularne, natomiast pozyskujemy dary ze Szwecji, Włoch, z Miemiec, czy z Francji. Staramy się prosić gdzie tylko możemy, ale z Polski też dostajemy cały czas dary. 

- Dopóki będę miał na to wpływ i będę burmistrzem, to pomoc Ukrainie będzie ciągle zwiększana w miarę potrzeb, gdyż nie możemy pozwolić, abyśmy zobojętnieli na zło, przyzwyczaili się do niego. My reagujemy w ten sposób na zło stąd też pomoc z Płońska cały czas płynie

- przyznaje Andrzej Pietrasik, burmistrz Płońska. 

- Kiedy wybuchła wojna, od nas, z płońskiego szpitala i z Ciechanowa na granicę, do żołnierzy pojechały leki. Teraz przy współpracy z Caritasem i Stowarzyszeniem ''Idziemy na Spacer'' wysyłamy sprzęt dla osób, którym nieprawidłowo pracują nerki. Ciągle pomagając musimy pamiętać o tym, że wojna jest bardzo blisko nas, ta wojna może również dobrze rozlać się do Polski. Pomagajmy każdy na tyle na ile może, pomagajmy z serca - dodaje burmistrz.  

(RED)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (6)

Łukasz Łukasz

7 4

Ty to się lepiej weź za to co rozpiepszyłeś w Płońsku,rzygać się chce jak się wjeżdża do rynku,a nie się darami zajmujesz...!!! 20:57, 03.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

123123

7 1

LEPIEJ NIECH SIĘ ZAJMIE *%#)!& ULICAMI MIASTA BO PRZY PIERWSZYM DZESZCZU LUDZIE WYWIOZĄ GO NA TACZKACH 11:58, 04.11.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MieszkankaMieszkanka

3 0

Taa, na pewno, wywioza. Wiekszosc krytykuje, a jakos protestow pod urzedem nie widac. Ja to jeszcze moge sie zalozyc, ze niedlugo bedzie jakas nagroda za sprawne zarzadzanie od kapituly z kosmosu😂😂😂😂 15:49, 04.11.2022


początek początek

3 2

kłopotów? Interwencja posła Grzegorz Braun w Regionalnym Centrum Edukacji Zawodowej w Nisku, w sprawie szykanowanej nauczycielki, która uczestniczyła w pikiecie #StopUkrainizacjiPolski...
https://nczas.com/2022/11/04/nagonka-ukrainskich-uczniow-na-polska-nauczycielke-braun-interweniuje-w-jakim-panstwie-my-jestesmy-video/ 23:23, 04.11.2022

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

krowie placki krowie placki

0 2

trzeba mieć zamiast mózgu żeby popierać.partie KonfederuSSia siedzaca na pasku putlera ich program wyśmiewają nawet dzieci 00:49, 06.11.2022


@:krowie placki@:krowie placki

1 0

D.bil 21:48, 06.11.2022


REKLAMA
0%