Kto powinien zapłacić za remont sypiącego się balkonu w bloku – właściciel mieszkania czy wspólnota? To pytanie od lat wywołuje spory między mieszkańcami a zarządcami nieruchomości. Teraz rząd chce to jednoznacznie rozstrzygnąć. Projekt nowych przepisów przewiduje, że za najdroższe naprawy będą odpowiadać wspólnoty mieszkaniowe.
Rząd przygotował projekt zmian w ustawie o własności lokali, który ma raz na zawsze rozstrzygnąć, kto odpowiada za remonty balkonów w budynkach wielorodzinnych. Jak opisuje Portal Samorządowy, nowe przepisy mają uporządkować kwestie, które od lat były przedmiotem sporów między właścicielami mieszkań, wspólnotami mieszkaniowymi i sądami.
Zgodnie z projektem nowelizacji elementy konstrukcyjne balkonów mają zostać uznane za część nieruchomości wspólnej. Oznacza to, że za ich naprawę odpowiadać będzie wspólnota mieszkaniowa.
Chodzi m.in. o:
W praktyce oznacza to, że jeśli balkon zacznie się kruszyć, pojawi się korozja zbrojenia lub konieczny będzie remont konstrukcji, kosztami mają zostać obciążeni wszyscy właściciele lokali w ramach wspólnoty.
Projekt przewiduje jednocześnie, że właściciele mieszkań nadal będą odpowiadać za bieżące utrzymanie i wykończenie swoich balkonów.
To oznacza, że na własny koszt będą wykonywać m.in.:
Jak przypomina Portal Samorządowy, obecne przepisy nie określają jednoznacznie, które części balkonu należą do właściciela mieszkania, a które do wspólnoty. W efekcie podobne sprawy często trafiają do sądów, a wyroki bywają rozbieżne.
Zmiany mają nie tylko ograniczyć liczbę sporów, ale także poprawić bezpieczeństwo mieszkańców. W uzasadnieniu projektu zwracana jest uwaga, że odkładanie remontów balkonów może prowadzić do tragicznych skutków.
W 2023 roku w Sosnowcu doszło do katastrofy budowlanej, gdy zawaliła się płyta balkonowa, na której przebywało małżeństwo. W wyniku zdarzenia zginęła kobieta, a jej mąż odniósł ciężkie obrażenia.
Projekt nowelizacji ustawy o własności lokali znajduje się obecnie na etapie opiniowania. Nie wiadomo jeszcze, kiedy nowe przepisy zostaną uchwalone i wejdą w życie. Zgodnie z obecnymi założeniami miałyby zacząć obowiązywać po upływie 30 dni od ich ogłoszenia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu plonskwsieci.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Trzecia kolizja w kilka dni na tym samym przejeździe!
Za komuny stała by tam buda i 4 ludzi by miło robotę 24 h 7 razy w mies. Jak straż pożarna tel. Od przejazdu do przejazdu i spanie
Tomek
21:24, 2026-07-02
Trzecia kolizja w kilka dni na tym samym przejeździe!
Zatrzymaj sie na stop, to szofer jadący za tobą wjedzie ci w tył auta. Zapraszam policję z dronami do obserwacji przejazdów w powiecie. Szybko wyrobicie normy...
Kleofas
18:26, 2026-07-02
Trzecia kolizja w kilka dni na tym samym przejeździe!
Tam pod przejazdem z pewnością idzie ciek wodny - stąd wszelkie nieszczęścia. Poproście księdza plebana, a on za symboliczne 'co łaska' odprawi egzorcyzmy i sprawa będzie załatwiona na wieki wieków. A najlepiej, niech okoliczni mieszkańcy ufundują dwie kapliczki (na każdą stronę torów po jednej), by złego ducha odegnać raz na zawsze.
Fabiola
17:47, 2026-07-02
Pożar lasu tylko w scenariuszu...
Szkoda że zabezpieczenie przez policję polegało jak zwykle na stojącym radiowozie przy drodze. A kierować ruchem i tak musieli strażacy. Lepiej żeby ich nie było. Chociaż by nie przeszkadzali.
Anonim
17:15, 2026-07-02