W sobotnim meczu Orlęta Baboszewo podejmowały przed własną publicznością Koronę Karolinowo. Do tego prestiżowego spotkania obie drużyny przystępowały w zupełnie innym położeniu.
Drużyna gospodarzy nadal boryka się z ogromnymi problemami kadrowymi, o czym pisaliśmy przy okazji meczu z GKS Gumino. W skrócie, w kadrze Orląt w większości przypadków z powodu kontuzji próżno szukać takich nazwisk jak Skolimowski, Rybacki, Mak, Tyski, Skibiński, Łączyński. Korona Karolinowo zdecydowanie lepiej gra w spotkaniach wyjazdowych. Drużyna Cezarego Kwiatkowskiego w trwającym sezonie odniosła już trzy zwycięstwa na obcym terenie.

Jako pierwsi okazję do zdobycia bramki mieli zawodnicy Orląt. Przed pole karne bramki strzeżonej przez Łukasza Leśniaka przedarł się Kamil Gajewski, jednak napastnikowi gospodarzy zabrakło zimnej krwi i akcja zakończyła się niepowodzeniem.
Wynik spotkania w 10 minucie otworzył Łukasz Oleszkowicz. Michał Kamiński zagrywa piłkę z rzutu wolnego, a obrońca gospodarzy w zamieszaniu w polu karnym umieszcza piłkę we własnej bramce.

Korona idzie za ciosem, na listę strzelców wpisuje się Jakub Piliński wykorzystując podanie Michała Kłodowskiego. Goście na przerwę schodzą z dwubramkowym prowadzeniem.
Dwie minuty po wznowieniu gry drużyna z gminy Załuski powiększa bramkową przewagę. W rolach głównych ponownie duet Kłodowski-Piliński. Kapitan Korony wrzuca piłkę z prawego skrzydła w pole karne, a 18-letni napastnik z najbliższej odległości pokonuje bramkarza Orląt, zdobywając swoją drugą bramkę w tym meczu.
Podopieczni Cezarego Kwiatkowskiego pewnie zmierzali więc po piąte ligowe zwycięstwo. Swoją przewagę w 55 minucie udokumentowali kolejnym golem. Do rzutu wolnego podyktowanego tuż przed karnym gospodarzy podchodzi Mateusz Nowak. Były zawodnik między innymi Tęczy Płońsk i Wisły Płock kieruje futbolówkę w pole karne, jednak żaden z partnerów nie przecina zagrania i piłka wpada do siatki.
Orlęta tego dnia były w stanie odpowiedzieć tylko jedna bramką. 25 minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego do bramki Łukasza Leśniaka trafia Patryk Zajączkowski. Orlęta 1 - Korona 4.

Niestety jest to kolejna derbowa potyczka, w której przegrywamy tracąc aż 4 bramki na własnym boisku. Po intensywnym wejściu w mecz niestety popełniamy błąd przy stałym fragmencie gry i dostajemy bramkę już w początkowej fazie spotkania. Przeciwnik wykorzystując naszą dezorganizację w tej fazie meczu podwyższa prowadzenie na 0:2 i do szatni pomimo dwóch/trzech niezłych sytuacji schodzimy bez zdobyczy bramkowej. Niestety obraz gry w drugich 45 minutach nie uległ zmianie, ponownie nasze błędy zostały wykorzystane przez bardziej konkretnych tego dnia gości z Karolinowa. Zdobywamy bramkę, lecz w ostatecznym rozrachunku nie ma ona żadnego znaczenia. Niestety był to bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, nie pomaga nam sytuacja kadrowa i liczba kontuzjowanych zawodników z pierwszej jedenastki, jednak dziś drużyna gości była po prostu lepsza - powiedział nam Dominik Archipienko z baboszewskich Orląt.

Michał Kamiński z Korony Karolinowo pokazał naszego fotoreporterowi, ile goli jego drużyna zaaplikowała rywalom z Baboszewa
W następnej kolejce Korona zagra na własnym stadionie z FC 2012 Różan. Początek spotkania w sobotę o godzinie 14. Orlęta czeka kolejne ciężkie spotkanie. Nasz zespól zmierzy się na wyjeździe z Tęczą Ojrzeń. Spadkowicz z ligi okręgowej ma na swoim koncie 7 zwycięstw i tylko jedną porażkę. Ten mecz rozpocznie się również w sobotę o godzinie 14.
WIĘCEJ ZDJĘĆ Z MECZU KORONY Z ORLĘTAMI ZNAJDZIECIE PONIŻEJ.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu plonskwsieci.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowa szkoła rodzenia w Płońsku
A co jest z poprzednią oddziałową? Zniknęła tak nagle i po cichu, a na jej miejsce wskoczyła jakaś młoda. Ptaszki ćwierkają, że to jakaś znajoma dyrektora i księgowej?! Czyżby jakis układ? Panie Wrzesiński moze Pan to wyjaśni i zgłebi temat.
Położna
23:37, 2026-05-22
Czerwińska truskawka wróciła na targowisko. Sezon trudn
dobrze że narazie jest jeszcze co zbierać z pól, bo zbliża się moment że nie będzie co zbierać
Majgawer
22:59, 2026-05-22
Płoński szpital z nową windą
Historia o tym jak to ludzie których zatrudniamy opłacani z naszych podatków za nasze pieniądze wymienili windę w świetle kamer chcąc pewnie poklasku za tak niebywały wyczyn.
Bubo
21:49, 2026-05-22
Płoński szpital z nową windą
Dobrze,że pomiędzy żarełkiem od KGW a lataniem balonem władza powiatu znalazła czas na przecięcie wstegi przed windą :) szacun
Szacun
21:07, 2026-05-22