Banki mogły do tej pory korzystać z jego argumentu, którym posługiwały się przeciwko Frankowiczom w sporach sądowych, a który dotyczył nie spełnienia warunku bezstronności sędziów. Najnowsza uchwała SN określiła, iż sędziowie powołani przez KRS mogą orzekać w sprawach frankowych i nie uderza to w zasadę bezstronności sędziów. To bardzo ważna wiadomość zarówno dla frankowiczów, którzy dopiero wybierają się do sądów, jak i tych, którzy obawiali się o swoje wyroki i ich podważenie przez bank.
Banki przegrywają masę procesów z frankowiczami, zatem nie dziwi fakt, iż poszukują argumentów, które pozwolą zaoszczędzić choćby na jednym orzeczeniu, które zostanie podważone, a które zmniejszy statystykę przegranych spraw. Po 8 grudnia 2017 r. doszło do diametralnych zmian w zakresie powoływania sędziów do KRS-u, bowiem przed tym decyzję podejmował skład sędziowski, a w tym momencie to leży w gestii polityków. Gorące nastroje podsyca również fakt, iż instytucje finansowe chcąc uniknąć odpowiedzialności związanej z nieuczciwymi umowami frankowymi powoływali się na bezskuteczny sposób powoływania sędziego, który wydał wyrok. Można by rzec, iż sposób na wykorzystanie chaosu politycznego związanego z nowelizacją ustawy mógł bankom zapewnić kilkanaście unieważnionych procesów. Jednakże Sąd Najwyższy z początkiem czerwca rozwiał wszelkie wątpliwości wydając uchwałę wskazującą, iż nie można w taki sposób określać wymogu bezstronności. Strategie banków zatem spełzły na niczym, bowiem kolejna karta z talii argumentów została wytrącona.
Podobne emocje do bezstronności sędziów neo-KRS wzbudza orzekanie sędziów, którzy prywatnie są posiadaczami kredytów frankowych. Próby podważania autorytetu oraz stronniczości w wydawaniu wyroków również zostało rozstrzygnięte przez Sąd Najwyższy. W przypadku sędziów wyłonionych za pośrednictwem konkursu przed KRS również nie ma istotnych podstaw do tego, aby określać niespełnienie wymogu bezstronności. Można oczywiście podważyć powołanie takiego sędziego, ale nie w przypadku sądów powszechnych, taka zasada jedynie dotyczy sędziów Sądu Najwyższego.
W ocenie specjalistów kancelarii Frejowski CHF, Sąd Najwyższy wyznacza aktualnie bardzo ważny kierunek dla całego orzecznictwa frankowego, bowiem aktualne wyroki są bezpieczne, a przyszłe dają również szansę na pozytywny wyrok. Żaden z wyroków wspomnianego składu sędziowskiego nie był korzystny dla banków, w innym wypadku nie wytaczałyby one dział w kierunku podważenia tychże wyroków pod zarzutem wymogu bezstronności. Kancelaria frankowa Warszawa doskonale zna metody aktualnie orzekających sędziów, nie bez znaczenia jest zatem wybór sądu, do którego należy złożyć pozew, aby spodziewać się korzystnego rozstrzygnięcia swojej sprawy frankowej. Mieszkańcy Płońska spłacający swoje kredyty hipoteczne na nieruchomości powinni podjąć pewne konkretne działania w celu przygotowania się na nadchodzące podwyżki rat kredytów frankowych. Specjaliści rekomendują, aby decyzję podjąć szybko, ponieważ kolejki do sądów zdają się być coraz dłuższe, zatem składając pozew szybciej frankowicze z Płońska mogą mieć pewność, iż do czasu znaczących podwyżek będą oni mogli wstrzymać płatność swoich kredytów.
Zachęcamy do kontaktu z kancelarią frankowa Warszawa, która wskaże sposób na zabezpieczenie się przed nadchodzącymi podwyżkami.
''Miłość wymaga ofiary'' - koncert pasyjny Haliny Frąck
Było 'Tin Pan Alley' śpiewane?
Belzedub
19:44, 2026-03-29
Budynek przy Warszawskiej do remontu
Za tyle to pewnie by nowy blok pobudował
Hahahaha
17:51, 2026-03-29
13-latek stracił panowanie nad hulajnogą
Może Policja zacznie działania prewencyjne w tym temacie. Codziennie widuję małolatów pedzących po chodnikach znacznie powyżej 50 km/h gdyż wyprzedzają samochody jadące ulicą. Do tego wjeżdżają do obiektów handlowych stwarzając zagrożenie. Gdyby z taką prędkością wjechał w pieszego to mamy śmierć na miejscu i kto wtedy odpowie. Takie pojazdy powinny mieć obowiązkowe ubezpieczenie OC.
MO
13:55, 2026-03-29
Policyjny pościg za beemką. Kolumbijczyk trafił do are
Za takie akcje wszyscy przybysze powinni być z automatu deportowani. Widać że jest z nimi coraz więcej problemów, a do tego są roszczeniowi i zupełnie się nie integrują. Widać to nawet po dzieciach które caly czas posługują się swoim językiem i tworzą grupki np. okupujące Jordanek gdzie słychać wyłącznie językiem ukraiński, a nasze dzieci nie mogą korzystać z boiska które jest non stop zajmowane przez dzieci UA. Pomogliśmy im aż za dużo, a nie otrzymujemy żadnej wdzięczności tylko kolejne roszczenia i agresję z ich strony. Coś poszło nie tak. Czas żeby wracali już do siebie. Sami Ukraińcy mówią że wojna jest na 20% ich kraju więc spokojnie mogliby być u siebie tym bardziej że tam rownież pomoc płynie szerokim strumieniem i np w ubiegłym roku na Ukrainę sprowadzono więcej luksusowych samochodów niż przez trzy wcześnie lata razem.
Pora wracać
13:48, 2026-03-29