W sobotę zawodnicy PAF-u gościli na swoim stadionie piłkarzy Boruty Kuczbork. Rywal od początku sezonu okupuje środkową część tabeli, podczas gdy płońszczanie są czerwoną latarnią okręgówki. Pomimo różnicy w liczbie zdobytych punktów, kibice spodziewali się wyrównanego meczu i rzeczywiście tak było.
Drużyna gospodarzy wzmocniona została w końcu królem strzelców zeszłego sezonu A-klasy Damianem Wierzchowskim, który powrócił po kontuzji, ale niestety już w pierwszych fragmentach spotkania groźnie wyglądającej kontuzji barku doznał inny napastnik PAF-u - Marek Kornatowski.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu plonskwsieci.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz