W sobotę zawodnicy PAF-u gościli na swoim stadionie piłkarzy Boruty Kuczbork. Rywal od początku sezonu okupuje środkową część tabeli, podczas gdy płońszczanie są czerwoną latarnią okręgówki. Pomimo różnicy w liczbie zdobytych punktów, kibice spodziewali się wyrównanego meczu i rzeczywiście tak było. Drużyna gospodarzy wzmocniona została w końcu królem strzelców zeszłego sezonu A-klasy Damianem Wierzchowskim, który powrócił po kontuzji, ale niestety już w pierwszych fragmentach spotkania groźnie wyglądającej kontuzji barku doznał inny napastnik PAF-u - Marek Kornatowski.
2016-04-24 12:30:32