Zamknij
REKLAMA

ZNP proponuje systemowe rozwiązania, które miałyby usprawnić zdalną edukację

13:28, 24.06.2020 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Podczas środowej konferencji prasowej prezes ZNP Sławomir Broniarz zapewnił, że nauczyciele chcą wrócić do szkół, ale nie wiadomo, jaka będzie sytuacja epidemiczna we wrześniu. Dlatego - jak mówił - nie można zmarnować dwóch miesięcy wakacji i należy przeznaczyć ten czas na przygotowanie się do ewentualnej kontynuacji edukacji zdalnej. Zaapelował o to do ministra edukacji i do rządu.

Związek Nauczycielstwa Polskiego apeluje do resortu edukacji, aby wakacje wykorzystać na przygotowania do ewentualnej kontynuacji edukacji zdalnej od września. Przedstawił propozycję systemowych rozwiązań, m.in. stworzenia jednolitej platformy edukacyjnej i doposażenia szkół w sprzęt.

Broniarz poinformował, że Zarząd Główny ZNP przyjął stanowisko w sprawie systemowych rozwiązań, które mogłyby usprawnić kształcenie na odległość. Wymienił propozycje: zapewnienia sprzętu uczniom i nauczycielom, stworzenia jednolitej platformy edukacyjnej, zapewnienia uczniom i nauczycielom szybkiego i darmowego dostępu do internetu, zapewnienia nauczycielom pomocy i szkoleń w zakresie zdalnej edukacji, opracowania sposobu dokumentowania pracy nauczycieli, który wykluczyłby nieprawidłowości w wynagradzaniu nauczycieli (bo wg ankiety ZNP, edukacja zdalna wpłynęła na obniżenie wynagrodzenia 62 proc. nauczycieli), uregulowania kwestii kosztów poniesionych przez nauczycieli podczas zdalnej edukacji, odchudzenia podstawy programowej, zapewnienia systemu wsparcia dla uczniów, którzy mają problemy z nauką i którzy nie realizowali zdalnego nauczania oraz wsparcia dla rodzin mniej zamożnych.

"Ponadto oczekujemy wydania przez ministra edukacji i zdrowia jednoznacznych decyzji, które obligowałyby dyrektorów szkół do respektowania zarządzeń i nakazów sanitarnych oraz przebadania nauczycieli na obecność koronawirusa przed nadchodzącym rokiem szkolnym" - powiedział szef ZNP.

"Nie chcemy powtórki z marca, kiedy cały ciężar zadań, obowiązków został przerzucony na nauczycieli, dyrektorów i rodziców. (...) Nie jesteśmy w stanie zastąpić tradycyjnej edukacji edukacją zdalną. Chodzi o to, byśmy wyszli z tego obronną ręką" - stwierdził Broniarz.

Odniósł się też do problemu uczniów, którzy nie uczestniczą w zdalnym kształceniu. "Ministerstwo edukacji stwierdziło, że jest to problem dyrektorów i organów prowadzących. Przy Systemie Informacji Oświatowej powinniśmy mieć informacje online, jakiej grupy, w którym mieście, której wsi, nie możemy się doliczyć. Powinniśmy mieć wiedzę na ten temat" - zaznaczył.

We wtorek rzecznik MEN Anna Ostrowska poinformowała, że resort przygotowuje się do normalnej, stacjonarnej pracy szkół i placówek oświatowych od września, a jednocześnie pracuje nad udoskonaleniem narzędzi online do nauki zdalnej, jako uzupełnienie tradycyjnych metod pracy. (PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

diablodiablo

4 2

""Nie chcemy powtórki z marca, kiedy cały ciężar zadań, obowiązków został przerzucony na nauczycieli, dyrektorów i rodziców. (...) Nie jesteśmy w stanie zastąpić tradycyjnej edukacji edukacją zdalną. Chodzi o to, byśmy wyszli z tego obronną ręką" - stwierdził Broniarz."
Należałoby zmienić i uzupełnić kolejność ciężaru zadań i obowiązków Panie Broniarz. Od dzieci zaczynając, przez rodziców, nauczycieli i na końcu dyrektor. A swoją drogą skąd ta troska nagła w ZNP. 14:07, 24.06.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

haha

4 4

W ubiegłym roku przecież długo strajkowali, w tym roku coronawiurus, ferie, wakacje i inne wolne dni tj.przedświąteczne, poświąteczne, Boże Ciało, itp. Za co tym nauczycielom płacą, bo chyba nie za pracę? Jakoś im nie przeszkadza wirus w domowych korepetycjach. Współczuję dzieciom i rodzicom. Jeszcze będzie normalnie.👍 17:29, 24.06.2020


REKLAMA