Zamknij
REKLAMA

Teren zbyt mały, czy wystarczający? Ważą się losy obsługi pasażerów przy Warszawskiej!

10:11, 28.10.2019 | REDAKCJA
REKLAMA
Skomentuj
Tak miałaby wyglądać nowa poczekalnia przy ulicy Warszawskiej [Foto: zbiory prywatne]

Teren po byłym dworcu PKS jest już w prywatnych rękach. Spółka ''Jorapol" ma na niego plan pod zabudowę usługowo-handlową. Od początku mówiło się, że funkcja dworca ma zostać zachowana. O tym w jakim kształcie, debatowali samorządowcy z miasta i powiatu. Ponad dwugodzinna płomienna dyskusja zakończyła się podjęciem uchwały, na mocy której wprowadzono zmiany w studium zagospodarowania działki przy ulicy Warszawskiej. Pozostały jednak wątpliwości, dotyczące głównie zabezpieczenia terenu na plac manewrowy dla autobusów. Swoje obawy wyrażali radni opozycyjni oraz władze powiatowe.  

Przypomnijmy, że o sprzedaży terenu przy ulicy Warszawskiej (należącego do spółki Mobilis), na którym znajdował się zlikwidowany dworzec, burmistrz Płońska Andrzej Pietrasik poinformował na konferencji prasowej 13 października 2018. Dodał również, że na mocy podpisanego porozumienia nowy inwestor zobowiązał się do utrzymania funkcji dworca. Pod koniec listopada oficjalnie poinformowano, że teren dworca nabył prezes spółki „Jorapol” – Zbigniew Woźnicki. 

Dyskusję na temat dworca rozpoczął radny Marcin Kośmider, który poddał pod wątpliwość fakt, czy radnym zostały przedstawione wszystkie dokumenty dotyczące sprzedaży terenu i porozumienia w sprawie stworzenia nowego dworca. Radny podkreślił, że nie zapoznano rajców choćby z opinią Gminnej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej – w zakresie terenów oznaczonymi symbolami […] negatywnie opiniuje projekt zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Płońsk, obszaru położonego przy ulicy Warszawskiej po byłym dworcu PKS i obszaru położonego przy ulicy Postępu Rolniczego z następującymi uwagami: w ustalenia planu należy wziąć pod uwagę rozwiązanie potencjalnego wewnętrznego układu komunikacyjnego (...). Radny Kośmider stwierdził, że nie jest przekonany, czy na dwóch hektarach terenu uda się wybudować zarówno nowy budynek, zatoki dla autobusów, by jednocześnie autokary mogły tam bezpiecznie zawracać. 

Radna Ewa Sokólska także zwracała uwagę na to, że na posiedzeniach komisji dyskutowano o małej powierzchni nowego dworca. Chodzi m.in. o miejsca postojowe dla autokarów, które np. będą musiały w Płońsku zrobić sobie postój. – Z tego co usłyszeliśmy na komisjach, to autokar ma podjechać, wysadzić pasażerów lub ich, mówiąc kolokwialnie, załadować i odjechać. Natomiast musi on mieć miejsce na postój – kontynuowała radna, która zaznaczyła jeszcze, że realizowany będzie również program połączeń do mniejszych miejscowości, co spowoduje zwiększenie ruchu na dworcu. - Nie możemy na jakimś skraweczku upychać tych autokarów – oceniła. 

Radna Agnieszka Piekarz złożyła formalny wniosek o zdjęcie z porządku obrad zmian w studium i planie zagospodarowania przestrzennego. - Projekty powyższych dokumentów planistycznych nie zabezpieczają jednoznacznie i należycie lokalizacji funkcji dworcowych na terenie objętym planem. Teren oznaczony w planie symbolem 1KS jest zbyt mały, by mógł pełnić funkcję zarówno dworca jak i placu manewrowego dla autobusów […]  – argumentowała swój wniosek radna. Dodała także, iż w studium znalazły się zapisy, które nie mają związku z obecnym stanem faktycznym – chodzi o zapis, że dworzec powinien zostać wyremontowany, choć w rzeczywistości on już nie istnieje. 

Radny Krzysztof Tucholski mówił, że jeśli po wybudowaniu dworca plac okaże się za mały, a wokół powstaną nowe inwestycje, to nie będzie można nic z tym zrobić. Ocenił, że wydzielenie większego obszaru na dworzec w tej chwili nie powinno być żadnym problemem. Zwrócił również uwagę na to, że warto zatrudnić fachowca, który dokładnie obliczyłby ile miejsca potrzeba, aby utworzyć stanowiska dla autokarów. 

Radni przypominali, że po zmianie studium oraz planu zagospodarowania przestrzennego wartość działki kilkukrotnie wzrośnie. Radny Marcin Kośmider pytał, czy uchwalenie wspomnianych zmian jednego dnia będzie zgodne z prawem i czy wojewoda nie będzie miał podstaw do tego, aby podważyć uchwałę. Obecna na sali prawnik oceniła, że nie ma przeciwskazań w podjęciu tych uchwał jednego dnia. 

Przewodniczący Rady Miejskiej Henryk Zienkiewicz stwierdzał, że autobusy przejeżdżają nie tylko przez Płońsk, ale także przez inne miejscowości, m.in. przez Raciąż czy Nowe Miasto, gdzie nie ma dworca ani poczekalni, a ruch jednak się tam odbywa. Na tę wypowiedź ostro zareagował radny Andrzej Ferski: – Panie przewodniczący, zgadzam się z Panem, że w Raciążu nie ma dworca, w Milewie nie ma, w Sochocinie nie ma, w Koziminach nie ma, w Szpondowie nie ma, bo tam nie potrzeba dworca, kiedy mieszka tam 15 osób, a w Raciążu nigdy nie było dworca. W Płońsku był i powinien być, bo to jest miasto powiatowe i o czym Pan tu mówi, jakieś bzdury […] 

Radny Tucholski przypomniał, że rada robi pewnego rodzaju ukłon w stronę inwestora, zmieniając plan zagospodarowania przestrzennego, więc ma prawo również pewnych rzeczy wymagać. Stwierdził, że jeśli teren na dworzec okaże się za mały, rada powinna wówczas prowadzić rozmowy z nowym właścicielem. 

Starosta Elżbieta Wiśniewska poinformowała, że mimo swoich obowiązków pojawiła się na sesji wraz z wicestarostą, ze względu na uchwały planistyczne, które znalazły się w programach obu sesji przeprowadzonych 24 października, czyli studium i plan zagospodarowania przestrzennego. Dodała, że tego typu uchwały są ważniejsze nawet od tych budżetowych, ponieważ po ich przegłosowaniu i wprowadzeniu w życie, nie da się cofnąć ich skutków. 

- Jeśli Państwo uchwalicie dzisiaj ten plan, który jest przedmiotem kolejnej sesji, a inwestor przyjdzie do wydziału architektury z projektem budowlanym, to wydział w oparciu o ten plan, wyda mu pozwolenie. I na tym wielkim terenie, który tutaj był pokazywany, tylko mały kwadracik zabezpieczy potrzeby komunikacyjne. Cały pozostały plac ten, czy inny właściciel może ogrodzić, może zrobić z tym terenem co chce, w ramach tego bogatego wachlarza, który Państwo stwarzacie uchwalając taki, a nie inny plan – stwierdziła starosta dodając, że nie ma ważniejszych dokumentów dla zrównoważonego i harmonijnego rozwoju miasta. 

Oceniła również, że będąc radną miejską nie zagłosowałaby za planem, który de facto może pozbawić mieszkańców i podróżnych dworca. Stwierdziła także, że jej zdaniem plan nie zabezpiecza odpowiedniej ilości miejsca, który byłby placem manewrowym dla autobusów. Na koniec podkreśliła, że jako płońszczanka nie może nie przedstawić swojego zdania na ten temat. Gospodarz powiatu, po sugestii jednego z radnych o przedstawieniu alternatywy dla obecnego projektu stwierdziła, że nie zakłada złej woli inwestora i być może obawy są bezpodstawne, jednak należy pochylić się nad takim rozwiązaniem, by miejsce na nowy dworzec w pełni spełniało swoją rolę. Dodała, że konsultowała się z Powiatowym Zarządem Dróg, gdzie oceniono, że jeśli plac manewrowy powstanie w kształcie takim jak zakłada plan, wjazd autobusu i wycofanie na ulicę Warszawską będzie niemożliwe. 

Burmistrz Andrzej Pietrasik przypomniał, że obecne działania są pokłosiem stanowiska, które zostało przyjęte radę miejską w listopadzie 2018 roku. Dodał, że zarzuty jakoby coś było okrywane, a radni nie otrzymali wszystkich dokumentów są niepoważne. Burmistrz Pietrasik podkreślił, że w budżecie miasta nie ma pieniędzy na wybudowanie nowego dworca autobusowego, ani na zakup terenu pod dworzec. - Szkoda, że Pani starosta wyszła, bo chciałem zapytać, czy może powiat udzieli pomocy miastu, tak jak miasto udzieliło prawie 5-milionowej pomocy powiatowi w roku 2018 i 2019. Może razem ten dworzec wybudujemy? I te parę milionów wydamy? Ja też bym chciał mieć w Płońsku super dworzec. Nie ma pieniędzy i nie będzie pieniędzy – stwierdził szef ratusza.

Z kolei wiceprzewodnicząca Małgorzata Adamska-Jasińska apelowała o większe zaufanie do lokalnych biznesmenów, którzy chcą współpracować z miastem.

Ewa Grzeszczak, dyrektor wydziału planowania przestrzennego UM w Płońsku wskazywała na zapisy mówiące o tym, że inwestor musi wziąć pod uwagę spodziewane rozwiązania pod obsługę komunikacyjną z funkcją dworcową, bo jeśli tego nie zaplanuje, to nie otrzyma zgody na rozpoczęcie budowy. 

Te zdjęcia zaprezentował radnym Zbigniew Woźnicki, który wzoruje się na rozwiązaniach ciechanowskich. W Płóńsku ma to wyglądać podobnie. - Podejmując rozmowy, będziemy wzorowali się na poczekalni, która powstała w Ciechanowie, bo ona spełniła swoją funkcję - twierdzi prezes 'Jorapolu'. - Miejsc postojowych, jak widać, jest kilka, ale tylko jedno jest wykorzystywane i ma w gablocie rozkład jazy. Pozostałe zajmowane są przez pracowników okolicznych sklepów. [Foto: zbiory prywatne] 

Głos zabrał również obecny na posiedzeniu nowy właściciel terenu po byłym dworcu PKS, który stwierdził, że ze zdziwieniem słuchał głosów niektórych radnych, którzy zarzucali pośpiech w realizacji projektu. Dodał, że jego zdaniem chyba wszystkim mieszkańcom Płońska zależy na tym, aby jak najszybciej został wybudowany ogrzewany budynek, gdzie znajdzie się poczekalnia. Inwestor przekazał, iż nowa poczekalnia ma być wzorowana na budynku tego typu, który znajduje się w Ciechanowie, z 36 miejscami siedzącymi i dwiema toaletami (jedna ma być dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych). Na terenie nowego dworca mają znaleźć się 3 stanowiska przejazdowe dla autobusów, z wjazdem w ulicę Warszawską i wyjazdem w ulicę Zajazd, tak jak do tej pory. Teren ma liczyć 3,5 tysiąca metrów kwadratowych, i zdaniem Zbigniewa Woźnickiego, jak na obecne potrzeby komunikacyjne i tak jest za duży.

- Mój koszt całej infrastruktury z gruntem to będzie gdzieś 600 tys. zł. minimum. Moja firma wyłoży takie pieniądze, by wywiązać się z porozumienia. I zamierzam to uczynić - mówił Zbigniew Woźnicki. - Na bazie tego co jest w Ciechanowie przygotowaliśmy taką propozycję i uznaliśmy, że spełni ona funkcję tej przepustowości, która jest - kontynuował przedsiębiorca z Płońska. - Jeden autobus wyjeżdża średnio na pół godziny - dodawał Woźnicki. - Tej zimy pasażerowie nie będą jeszcze w ogrzewanej poczekalni, bo same procedury zajmą 2,3 miesiące. Na razie czas oczekiwania na autobus będą musieli spędzać pod nieogrzewanymi wiatami, ale gdy tylko będziemy mogli to niezwłocznie przystąpimy do prac na tem terenie - przyznawał, wskazując na termin wykonania inwestycji przyszły rok.   

Zmiana studium została przyjęta 10 głosami, przy 5 wstrzymujących się i 4 przeciw, zaś podczas sesji planowanej przyjęto uchwałę w sprawie zmiany planu zagospodarowania przestrzennego ulicy Warszawskiej – 11 głosów za, 5 przeciw, 4 wstrzymujące się. Tym samym teren byłego dworca PKS ma obecnie przeznaczenie pod zabudowę produkcyjną, usługową i mieszkaniową wielorodzinną, wraz z miejscem wyznaczonym dla obsługi podróżnych. 

(REDAKCJA)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (24)

Wyszyńscy Wyszyńscy

13 10

Wiecie co, ręce opadają... Nie mądrzyć się a za robotę drodzy Państwo. Autobus parkuję 6 metrów od ruchliwej ulicy, a ludzie wychylają się za pojazdu czy nic nie jedzie, chcąc przedostać się do sklepu na drugiej stronie jezdni. Wiata, toytoy. wysepka! Do sądu i sprawa dla gospodarzy. 12:36, 28.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Zróbcie od razu dworZróbcie od razu dwor

7 6

Prowincjał nie z Płońska 13:33, 28.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Z dziuryZ dziury

7 12

Płońsk to stolica powiatu. To nie okoliczne dziury, gdzie dworzec mieści się na ławce. Tu trzeba halę na co najmniej 1000 pasażerów. 13:35, 28.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

StolicaStolica

14 5

To niech powiat rzuci kasą albo poprosi pana premiera, którego niedawno witała pani starosta w Płońsku, niech dadzą kasę na dworzec. 13:55, 28.10.2019


AA

13 7

może też lotnisko? Modlin ma, Radom też, Baranów ma mieć! Jak szaleć, to szaleć! 15:54, 28.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WięcejWięcej

14 10

rozsądku, radni z PiS- u i reszta zatroskanych! Zostało parę połączeń autobusowych, a wy mówicie o miejscach postojowych! Udajcie się do premiera, ministrów i załatwcie coś dla dobra wspólnego! Przecież prywatny inwestor nie będzie realizował waszych mrzonek! 17:16, 28.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PlońszczaninPlońszczanin

7 5

Słuszna uwaga.. 18:45, 28.10.2019


jaja

6 3

O bezmyślności ludzka. O naiwności. Jeszcze popłaczecie sobie nad tym "dworcem". Wyraźnie powiedziano, że teren pod plac manewrowy jest zbyt mały, a wy rozentuzjazmowani "forumowicze"chcecie budować. 21:08, 28.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

OO

2 4

tempora! O mores! 10:32, 29.10.2019


GośćGość

7 5

Chyba P.PREMIER MORAWIECKI musi tu jeszcze raz przyjechać. 21:39, 28.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Częsty gość Płońska.Częsty gość Płońska.

10 4

Płońsk praktycznie został już odcięty od reszty kraju. Najpierw zlikwidowaliście dw. kolejowy, potem autobusowy. Jak kto nie ma własnego samochodu, to może sobie co najwyżej urzadzić spacer do jednego z wielu supermarketów /branżowo bez głowy /.
Macie niepowtarzalną okazję przenieść dworzec w takie miejsce, które by spełniało oczekiwania, zarówno mieszkańców, jak i kierowców autobusowych. Takim miejscem był teren, na którym wybudowano najnowszy Park Handlowy. Ale trudno, stało się, lecz to nie znaczy, że nie można jeszcze znależć podobnej lokalizacji. Nie rozumiem, dlaczego chcecie zmuszać mieszkańców Płońska, do wynajmowania taksówki, żeby dojechać kilka kilometrów do dworca? 23:33, 28.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Mieszkaniec Mieszkaniec

2 1

Dw kolejowy jest cały czas z połączeniem do Wawy. Nikt nie będzie jechał prawie 2 godz pociągiem jak samochodem jedzie się godz. Powstał tylko i wyłączenie na potrzeby dawnych zakładów produkcyjnych na ulicy Mazowieckiej. Dworzec PKS w Płońsku od zawsze był oddziałem Ciechanowa. Przedsiębiorstwo PKS z oddziałami na Mazowszu kupił jak prywatna spółdzielnia mieszkaniowa zarejestrowana w Izraelu brak Hanki Gronkiewicz a potem pięknie podzielił oddziały i sprzedał tylko on sam wie z jaką wielokrotnoscia zysku. Gdyby nie połączyli 3 wsi i nie zrobili z niej miasta wojewódzkiego Ciechanów to Płońsk byłby zupełnie innym miastem. Mało osób pamięta jak miasto dostało pieniądze na basen, które musiały przejść przez Ciechanów i tam zazdrosni urzędnicy z basenu w Płońsku zrobili u siebie w Ciechanowie. Przejezdnym dziękuję za komentarze 15:26, 30.10.2019


Pani Adamska JasińskPani Adamska Jasińsk

7 3

Jak zwykle zabłysła. 08:12, 29.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Okiem mieszkańca Okiem mieszkańca

9 5

Wiadomo było, że inwestor z Płońska kupuje to, bo widzi w tym tylko i wyłącznie swój interes. Taki typ człowieka i szkoda, że wladza dała się tak wrobić (chcąc zarobić?). Mysleliscie, że p Woźnicki robi to dlatego, żeby Wam dworzec wybudować? Hahahahaha... Wiadomo było, że się wypnie i przeznaczy na autobusy skraweczek i jeszcze zrobi z tego wielką łaskę. Pytanie. Jak mamy odbudować dobre połączenia autobusowe nie mając gdzie przyjmować autobusów?

P.S. Też Panie Woźnicki, masz się czym wzorować... Dworzec w Ciechanowie... To już lepiej popatrzeć na Płocki dworzec. 08:20, 29.10.2019

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

płońszaczankapłońszaczanka

7 5

proszę pochwalić się co Pan, Pani zrobiła za darmo dla Płońska,? 10:05, 29.10.2019


Płońszczanko, Płońszczanko,

3 4

więcej niż Ci się wydaje, ale nie robię z tego wielkiego halo. 10:14, 29.10.2019


płońszczankapłońszczanka

6 2

to pochwal się skoro tak dużo robisz dla miasta za darmo..czy prywatna osoba powinna budować za darmo obiekty użyteczności publicznej, a nie jest to w gestii starostwa i miasta?? 11:29, 29.10.2019


pawełpaweł

2 0

Jeżeli taki był warunek sprzedaży nieruchomości, to dokładnie tak powinien zrobić. 13:05, 30.10.2019


AA

2 2

może to subiektywne odczucie? 10:21, 29.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Płońszczanko Płońszczanko

11 4

Płońszczanko, każdy robi dla miasta tyle ile chce i może. Problemem jest to, że nasza ,,madra" władza zbyt wiele oczekiwała od nowego inwestora, a wiadomo było, że nic za darmo nie da. Zaraz napiszesz, że dał teren i zrobi mini dworzec. Ok, ale na pewno sobie wykalkulował i na pewno mu się to opłaca (mini dworzec sprawi, że pojawią się ludzie w tym miejscu i wartość nowych wybudowanych lokali w tym miejscu wzrośnie, więc i wynajem powierzchni będzie droższy). Błąd podstawowy - zbyt mało konkretów w umowach między miastem, a Panem W. 12:29, 29.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

lollol

8 4

Jest Inwestor prywatny kupuje działkę.
To dlaczego ma coś jeszcze budować na swoim gruncie charytatywnie dla miasta-powiatu?. Niech włodarze szukają nowej działki pod PKS!
Brawo dla Inwestora. 19:39, 29.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AA

8 3

może starosta -zamiast zajmować się dworcem - pomyśli o szpitalu, który jest w gestii władz powiatowych, zadłużonym na miliony złotych? Mega- dworzec jest zbędny, ale szpital - nieodzowny! 09:54, 30.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wpnekwpnek

1 5

Porównujecie do Ciechanowa, tylko że w Ciechanowie działa prężnie kolej po świeżo wyremontowanych torach ! 16:33, 31.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AA

3 0

Ja nie chcé zeby z naszych podatkow miasto inwestowało w dworzec
.To zadanie panstwa i starostwo powinno to robic w ramach powiatu.Miasto odpowiada za transport miejski
Ja tak to rozumiem. 22:40, 02.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© plonskwsieci.pl | Prawa zastrzeżone