Zamknij
REKLAMA

Kowalczyk: ceny mogą rosnąć, ale żywności nie zabraknie

17:47, 07.05.2022 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

"Dopóki nie ustabilizuje się sytuacja w Ukrainie, ograniczony jest eksport zbóż z tego kraju, jest też groźba nieobsiania jakiejś ilości pól. Wzrost cen zbóż na rynkach światowych musi być brany pod uwagę i nie unikniemy skutków tych podwyżek także w Polsce" - zaznaczył szef resortu rolnictwa w rozmowie z PAP.

Dopóki nie ustabilizuje się sytuacja w Ukrainie, musimy się liczyć ze wzrostem cen produktów rolno-spożywczych; prognozy dla konsumentów nie są niestety dobre - mówił w rozmowie z PAP wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

Kowalczyk zwrócił uwagę, że ceny zbóż już znacząco wzrosły i to przełożyło się nie tylko na koszty produkcji chleba czy makaronów, ale także na produkcję zwierzęcą. Jak mówił, drogie pasze to wysokie koszty hodowli, a to oznacza w kolejnych miesiącach zwyżki cen produktów mięsnych. Prawdopodobnie będą też wyższe ceny innych produktów roślinnych. Jaki to będzie wzrost, trudno obecnie ocenić, bo na to składa się wiele czynników. Poza wojną w Ukrainie na ceny mogą wpłynąć warunki klimatyczne, np. susza - wskazał.

"Wszystko będzie drożało, bo na koszty produkcji żywności wpływają ceny paliwa, nawozów czy energii" - przyznał szef resortu rolnictwa. Podkreślił przy tym, że żywności nie zabraknie. "Mimo że do naszego kraju przybyło ok. 2 mln uchodźców z Ukrainy, żadne produkty z półek sklepowych nie zniknęły" - zaznaczył Kowalczyk.

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2022 r. wzrosły rok do roku o 12,3 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny zwiększyły się o 2,0 proc. Najmocniej podrożały paliwo oraz rachunki za energię. W obu przypadkach ceny były o ponad 27 proc. wyższe niż rok temu. Szybko drożeje też żywność - w kwietniu tempo wzrostu przyśpieszyło z 9,3 proc. do 12,7 proc. W ocenie analityków Polskiego Instytutu Ekonomicznego szczyt inflacji wystąpi w sierpniu i będzie na poziomie 13 proc.

Wicepremier zauważył, że konflikt w Ukrainie będzie miał istotny wpływ m.in. na kraje Afryki, gdyż z Ukrainy (a także Rosji) eksportowane były duże ilości zbóż do tych państw. Obecnie wysyłka ziarna z Ukrainy drogą morską nie jest możliwa - porty Morza Czarnego są zablokowane.

Kowalczyk zapewnił, że Polska stara się pomóc w przewozie ziarna z Ukrainy. Poinformował, że 16 maja spotka się z ministrem rolnictwa Ukrainy w obecności sekretarza stanu ds. rolnictwa USA i unijnego komisarza Janusza Wojciechowskiego.

"Będziemy rozmawiać, jak pomóc Ukrainie w eksporcie zbóż m.in. do krajów afrykańskich" - zapowiedział szef MRiRW. (PAP)

autor: Anna Wysoczańska

awy/ mk/

[ZT]10152[/ZT]

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

AnnaAnna

3 0

Super, że żywności nie zabraknie. Szkoda tylko, że niedługo zabraknie ludzi, których będzie stać na żywność. 08:18, 09.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Piotr Piotr

0 0

Przy 2 mln Ukraińców polki w sklepach pełne a przy wybuchu pandemii w Polsce polki puste. Ah ten polski rząd 08:22, 09.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%