Zamknij
REKLAMA

Dramat pani Elżbiety. Kto może niech pomoże...

14.32, 23.01.2023 RED Aktualizacja: 11.02, 27.01.2023
Skomentuj Z miejsca tragicznego pożaru [fot.: RED]
REKLAMA

W ciągu kilku godzin marzenie małżeństwa Perków z Popielżyna Zawad o spędzeniu spokojnej starości w wymarzonym domu legło w gruzach. Budynek spłonął doszczętnie, a na skutek poparzeń po kilku dniach zmarł jego właściciel. Jego żona przeżyła, ale musi odbudować dom. Każdy może jej w tym pomóc.

Ogień najpierw pojawił się w łazience. Gdy wszedł do niej pan Perka, płomienie buchnęły na niego i szybko zajęły cały dom. W ostatniej chwili zdążyła z niego wybiec tylko właścicielka, by wezwać pomoc.

- Kiedy odwróciła się zobaczyła, że tata nie wychodzi, to wbiegła jeszcze, żeby go wyciągnąć, w związku z tym też uległa poparzeniom. Niestety, tata był już bardzo poparzony

- mówi Magdalena Grzelak, córka pogorzelców.

Akcja gaszenia domu trwała kilka godzin. Mimo wysiłku ponad 50 strażaków, budynek spłonął doszczętnie, a wraz z nim wszystko co mieli Państwo Perkowie.

Do szpitala trafił właściciel domu. Poparzenia były jednak tak dotkliwe że lekarzom z Płońska i Warszawy nie udało się go uratować. Wdowa została nie tylko bez ukochanego męża, ale i bez dachu nad głową. 

- W tym domu tak naprawdę był cały majątek rodziców, zbierany przez całe życie, tutaj został przewieziony. Tak naprawdę moja mama została w kapciach, bo nawet nie miała na sobie butów. W kapciach, spodniach i bluzce, w której zdążyła uciec

- dodaje pani Magdalena.  

[FOTORELACJA]1033[/FOTORELACJA]

Pomoc przyszła natychmiast od rodziny i sąsiadów, którzy nie tylko wspierają psychicznie wdowę, ale również zapewniają dach nad głową oraz ubrania. Wsparcie płynie również z Urzędu Gminy w Jońcu oraz sąsiednich samorządów. Ale to wciąż za mało. Do odbudowy domu potrzeba kilkaset tysięcy złotych

- Urząd Gminy w Jońcu stara się również pomóc przy załatwianiu dokumentacji, która spłonęła, jak również organizowane są zbiórki. Osoby, które chciałyby pomóc, zachęcam serdecznie do tego, również mogą kontaktować się bezpośrednio z urzędem gminy

- zachęca Marek Czerniakowski, wójt gminy Joniec.

W pomoc włączyli się też sportowcy, którzy organizują w 25 lutego w płońskiej hali sportowej charytatywny piłki nożnej. Zapisy drużyn już ruszyły. 

- Wszystkie pieniążki, które zostaną zebrane podczas licytacji, loterii i wpisowego, zostaną przekazane pani Elżbiecie, która ucierpiała w pożarze

- dodaje Monika Olszewska, współorganizator lutowego turnieju.  

Wesprzeć wdowę z miejscowości Popielżyn-Zawady można również poprzez serwis zrzutka.pl, wpisując ''Pomoc po pożarze i odbudowa domu'' - TUTAJ. Rodzina apeluje również o modlitwę. 

(RED)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (6)

KiedyKiedy

7 0

w końcu ludzie zrozumieją, że dom czy warsztat pracy trzeba ubezpieczać. 21:00, 23.01.2023

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

WSIOKWSIOK

1 0

a po co, jak pis nam da a ludzie zbiórkę zrobią i legancko tego 10:30, 25.01.2023


Antypisior Antypisior

3 0

Łzy napływają do oczu. Był tam cały majątek rodziców zbierany przez całe życie, a o ubezpieczeniu drewnianej chatki nikt nie pomyślał... 09:22, 24.01.2023

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Pisiorek-potworek Pisiorek-potworek

1 3

Niby za co mieli ubezpieczyc jak byli biedni. 11:48, 24.01.2023


STRAŻAK SAMSTRAŻAK SAM

1 1

Po tych zgliszczach zakładam że na miejscu dzielnie ratował zespół ochotniczej straży z Radzymina, to są najlepsi FACHOWCY jeśli chodzi o prędkość i skuteczność w podejmowaniu działań ratunkowo-operacyjnych 10:29, 24.01.2023

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CIEKAWSKICIEKAWSKI

1 1

nic nie dam . niech płaci firma ubezpieczeniowa . na pewno byli ubezpieczeni. 18:29, 28.01.2023

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%