Jakże dwie różne połowy zagrali zawodnicy Wkry Sochocin w sobotnim, domowym meczu z GKS-em Strzegowo. Po bezbarwnych pierwszych 45. minutach, w drugiej odsłonie sochocinianie nie dali szans rywalom. Szarpane akcje z jednej i z drugiej strony, dominacja gry fizycznej nad techniczną oraz wzajemny brak pomysłu na rozbicie defensywy, tak wyglądała pierwsza połowa ligowego spotkania w Sochocinie. - Nie pracowały skrzydła i atak. Mocna rozmowa w przerwie i zmiany zaowocowały od razu lepszą grą - mówi Krzysztof Dzięgielewski, kapitan i trener Wkry.
2018-03-24 18:00:56