Zamknij
REKLAMA

Co z dietami radnych powiatowych? Rozmowa z przewodniczącym Dariuszem Żelasko

09:23, 08.11.2021 | D.T.
Skomentuj Podkreślam, w mojej ocenie moja dieta staje się bardzo wysoka. Zgodnie z tym co mówiłem, jeśli nie zostanie skorygowana w dół, to różnicę będę przeznaczał na cel społeczny - mówi PwS radny Dariusz Żelasko [Fot. Redakcja/Archiwum]
REKLAMA

Zapaliło się zielone światło dla wyższych płac w samorządzie. Ustawa, która to gwarantuje, weszła w życie 1 listopada. Radni mogą podnieść swoje diety nawet o 60 procent. Czy skorzystają z tej hojności władz centralnych radni powiatowi, o to zapytaliśmy Dariusza Żelasko, przewodniczącego Rady Powiatu Płońskiego. 

[DAWID TUROWIECKI] Panie przewodniczący, nic tylko być radnym, zacznę pół żartem, pół serio. Wskaźnik wielokrotności kwoty bazowej, w oparciu o który kształtuje się wysokość diet radnych, podniesiono z 1,5-krotności na 2,4-krotność, a to oznacza, że radni wszystkich szczebli samorządów mogą – sami sobie – uchwalić znaczące podwyżki. Prezent pod choinkę naprawdę imponujący. 

[DARIUSZ ŻELASKO] Nie generalizowałbym w tej sprawie tak jednoznacznie, Temat diet był omawiany na komisjach w październiku - była dyskusja, były różne głosy, ale radni przyjęli założenie, że do momentu, kiedy nie pojawią się rozporządzenia wykonawcze do ustawy, tematem nie będą się zajmowali. 2 listopada przesłałem radnym to rozporządzenie, które weszło w życie. Teraz poproszę o opinię przewodniczących klubów. Na tę chwilę nie ma decyzji, co z naszymi dietami. 

Nowe wartości wskaźnikowe mogą robić wrażenie. Zgadza się Pan z tym? Na przykład dieta szefa rady, którym Pan jest, wzrosłaby z ok. 2200 do blisko 3600 zł na rękę. 

Uchwała powiatowa o dietach stanowi, że diety wypłacone są jako procent diety maksymalnej. Uchwalona 17 września, a opublikowana 8 października ustawa o stanowiskach kierowniczych stanowi, że ta kwota została podniesiona o 60 proc. Ustawa weszła w życie 1 listopada. Prawnicy wypowiedzą się, czy diety zostały automatycznie podniesione w związku ze wzrostem kwoty maksymalnej tejże diety. Przekładać się to może właśnie na taką podwyżkę diet radnych do momentu kiedy rada nie podejmie żadnej innej decyzji w tej sprawie. 

Ten zwykły Kowalski może być zbulwersowany takimi podwyżkami, zwłaszcza teraz w trudnych czasach pandemii. Zresztą on nie będzie raczej oceniał tych co dają, ale tych co wzięli.  

Jestem tego świadomy, że może to być nieakceptowalne. Ja na ten ''prezent'' mam już pomysł, jeżeli okaże się to być prawdą. Podkreślam, w mojej ocenie moja dieta staje się bardzo wysoka. Zgodnie z tym co mówiłem, jeśli nie zostanie skorygowana w dół, to różnicę będę przeznaczał na cel społeczny.

Panie przewodniczący, brak podwyżek też byłby zgodny z prawem. Przecież ustawa, o której tu mówimy, nie nakazuje samorządom podnoszenia diet radnym, mówi jedynie o ich maksymalnych kwotach miesięcznych. To od poszczególnych rad zależy faktyczna wysokość rekompensat dla ich członków z tytułu utraconych w następstwie wykonywania mandatu zarobków i poniesionych w związku z pełnieniem tej funkcji kosztów. 

Decyzje ostateczne w sprawie zmiany, bądź braku zmiany w wysokości diet podejmie rada powiatu i odbędzie się w tej kwestii dyskusja na komisjach. Jeżeli pojawi się projekt inicjatywy uchwałodawczej, sprawa wchodzi na porządek obrad na sesji listopadowej. Tak więc przed nami cały proces podejmowania decyzji w listopadzie.  

Jak Pan zapewne wie, radni Rady Miasta w Płońsku nie podwyższyli sobie diet w związku z nowelizacją ustawy, zachowując to uposażenie na dotychczasowym poziomie, choć oczywiście pamiętamy, co zrobili na początku swojej kadencji, przyjmując propozycję prezydium i zapewniając sobie dużo wyższe zryczałtowane diety. Odbyło się to transparentnie na jednym z pierwszych posiedzeń. Teraz wnioskodawcy zaproponowali, aby zmniejszone zostały procenty maksymalnej wielkości diety przysługującej radnemu, co oznaczało brak podwyższenia diet radnych oraz brak konieczności wypłaty wyrównania diet należnych od dnia 1 sierpnia 2021 r. 

Specyfika zadań i obowiązków samorządu gminnego i powiatowego jest diametralnie inna. Wolałbym uniknąć odniesień do innego samorządu, ale jeżeli koniecznie musimy porównywać samorząd miejski z powiatowym to najwłaściwsze wydają mi się dwa wskaźniki; wskaźnik wzrostu diety w ciągu kadencji i drugi - jaki procent średnia dieta w danym samorządzie stanowi w stosunku do diety maksymalnej wynikającej z przepisów. Te dwa wskaźniki wydają mi się miarodajne, natomiast innych liczb nie powinno porównywać się ze względu na odmienną specyfikę obu tych samorządów, powtórzę raz jeszcze. Kwestie diet w powiecie płońskim należy odnosić do diet w pow. ciechanowskim, płockim, czy sochaczewskim.  

Pozwolę sobie również powtórzyć - ustawa nie nakazuje, a umożliwia podniesienie diety radnego...

Problem został zasygnalizowany, omówiony, zwrócono na niego uwagę i przejdzie teraz czas do szczegółów, do podejmowania decyzji. Radni zadecydują, co się w tej sprawie wydarzy. Zamysłem ustawodawcy było, co do czego nie mam żadnych wątpliwości, podnieść diety. Ustawa wprowadziła nowe przepisy i tak samo nie można powiedzieć, że jeśli chodzi o wynagrodzenia wójtów, burmistrzów, czy starostów, że oni sami sobie wprowadzili jakieś regulacje. To ustawa wprowadza górną poprzeczkę i dolną, a wynagrodzenie ma się kształtować między jednym a drugim progiem, choć w praktyce oznacza to także wysokie podwyżki. Dodam, że tej ustawy nie przyjęto w myśl tradycyjnego podziału: opozycja - rządzący. Miała ona wysokie poparcie opozycji sejmowej. Większość parlamentarzystów po prostu takiej ustawy, w takim kształcie, chciała, a teraz samorządy do tych okoliczności, które tworzy ta ustawa, muszą się odnosić. Jak na to zareagują? Do końca roku ten proces będzie się kształtował.

Dziękuję za rozmowę.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (9)

emerytemeryt

29 0

Żeby dać kasę temu towarzystwu, muszą skądś wziąć pieniądze a więc zwiększyć nasze podatki. By to szlag trafił, skąd na to wszystko brać? Pamiętam czasy, kiedy takie stanowiska były społecznie wykonywane, nikt za to żadnych pieniędzy nie otrzymywał. To byli wspaniali ludzie, a to dzisiejsze towarzystwo tylko kasy oczekuje i ciągle im mało 12:14, 08.11.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

tak...tak...

2 2

lewicowy pisowiec 14:42, 10.11.2021


Dudaszenko Dudaszenko

9 2

Nasi to dużo zarabiają 14:43, 08.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JakJak

16 0

tacy społecznicy to za********ć, za 45 złotych za posiedzenie, 45 złotych tyle dostaje pracownik za wyjazd służbowy. Podobno bardzo trudna sytuacja finansowa samorządów. 22:19, 08.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AA

23 0

w domyśle: Te pieniądze im się należą! WSTYD!!! 07:53, 09.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dudaszenko Dudaszenko

6 1

Pisowska polska to stara kruwa 15:05, 09.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TrynkeeTrynkee

6 1

Świnie przy korycie zacierają raciczki 06:59, 12.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tomo65tomo65

11 0

Jak chodzi o kasę to będzie porozumienie ponad podziałami. W tej sprawie opozycja i PiS pójdą sobie na rękę. 08:32, 12.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ważne za co !Ważne za co !

11 0

Nie miałbym nic przeciwko podwyżkom, gdyby one wynikały z z rosnącej aktywności radnych. Tymczasem większości z nich mieszkańcy nawet nie znają. Jest tyle problemów w powiecie, tymczasem... Czy ktoś słyszał głos radnego, który jest zaniepokojony tym się dzieje w jego środowisku ? Może by tak publikować okresowo, tabelę z ilością głosów poszczególnych radnych i tematami, które zgłosili pod obrady ? 09:31, 12.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%