Zamknij
REKLAMA

Ktoś oczernia Twoja firmę? Nie zgadzaj się na to! Hejter może zapłacić Ci ogromne odszkodowanie i nie będą to jedyne (i najgorsze) konsekwencje

13:25, 03.07.2019 | materiał zewnętrzny
Skomentuj
[Foto: pixabay/zdjęcie ilustracyjne]

Firma lub osoba pomówiona w Internecie chroniona jest zarówno przez przepisy zawarte w Kodeksie karnym, jak i Kodeksie Cywilnym. Zarówno przestępstwo zniesławienia, jak i znieważenia należą do grupy przestępstw prywatnoskargowych. Oznacza to, że uprawnienia oskarżyciela posiada sam pokrzywdzony lub osoby działające w jego imieniu i to z jego inicjatywy może nastąpić ściganie sprawcy.

Poszkodowany (firma, która została zniesławiona w Internecie) może zgłosić, że została pomówiona na policję (ustnie lub pisemnie), albo domagać się wyjaśnienia sprawy, składając do sądu uproszczony akt oskarżenia. Ostatnią opcją jest droga postępowania z aktywnym udziałem prokuratora, który na mocy Kodeksu postępowania karnego z uwagi na interes społeczny, wszczął postępowanie lub włączył się do już wcześniej zainicjowanego postępowania. W chwili włączenia się prokuratora w sprawę, postępowanie toczy się z urzędu. Ponadto w przypadku oczerniania firmy w Internecie istnieją także określone uprawnienia, prawo do obrony dla podmiotu gospodarczego wynikające z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Na podstawie przepisów tej ustawy, np. można żądać usunięcia wpisu z forum lub portalu społecznościowym, jak facebook, czy twitter.

Aby można było zacząć postępowanie w sytuacji naruszenia naszych praw, najpierw musimy ustalić, kto jest autorem nieprawdziwych informacji i komentarzy znajdujących się w Internecie na nasz temat. Większość ludzi, którzy wypisują kłamstwa w Internecie, oczerniając przy tym firmy, nie podają swoich prawdziwych nazwisk i imion, a posługują się pseudonimem lub fałszywymi danymi. Najpierw zatem musimy namierzyć komputer, z jakiego wystawiony został komentarz. Aby to ustalić, musimy poprosić administratora serwera, na którym znajduje się forum (lub inna strona internetowa) o ujawnienie adresu IP użytkownika, który umieścił wpis, a następnie zwrócić się do dostawcy Internetu dla namierzonego IP, aby udostępnił dane swojego klienta.

Oczywiście dane takie chronione są na mocy przepisów o ochronie danych osobowych. Zgodnie z tymi przepisami dane mogą być udostępnione wyłącznie po przedstawieniu ważnych powodów, argumentów, które uzasadnią potrzebę posiadania ich przez wnioskodawcę. Firma może, pomimo pisemnego wniosku zawierającego uzasadnienie chęci posiadania danych, odmówić ich ujawnienia i wówczas musimy zwrócić się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z taką samą prośbą. Gdy ten odmówi, pozostaje nam złożyć ten sam wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jeśli wszczęliśmy postępowania poprzez złożenie wniosku na policję o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, to organy ścigania dokonają czynności weryfikacji, np. numeru IP same, we własnym zakresie.

[ZT]4049[/ZT]

Trochę trudniej domagać się sprawiedliwości, gdy osoba wypowiadająca o nas nieprawdę w Internecie, łączyła się z siecią, uzyskując zmienny adres IP („chwilowy”). Wówczas możemy zwrócić się do dostawcy usług telekomunikacyjnych o udostępnienie danych abonenta, jednak dane bilingowe chronione są tajemnicą telekomunikacyjną, więc najprawdopodobniej nasze działania nie przyniosą efektu.

Sam adres IP natomiast jest niewystarczający do złożenia uproszczonego aktu oskarżenia. W takiej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, jak zgłosić sprawę na policję, której podejmowane czynności (wraz z udziałem prokuratora) doprowadzić mogą do ujawnienia danych autora obraźliwego wpisu i pociągnięcie go do odpowiedzialności prawnej.

Konsekwencje prawne umieszczania nieprawdy w Internecie w przypadku wygranej sprawy są różne. Każda sprawa jest oczywiście indywidualnie rozpatrywana. Warto jednak wiedzieć, na jakiej podstawie możemy domagać się sprawiedliwości. Z jednej strony możemy dochodzić swoich praw w oparciu o przepisy prawa cywilnego, a z drugiej w związku z normami prawa karnego.

W postępowaniu cywilnym, pomówiony ma także prawo zażądać, aby pomawiający zapłacił określoną sumę pieniędzy (do 100.000,- zł) na cele charytatywne, na rzecz organizacji pożytku publicznego, np. na Polski Czerwony Krzyż, Caritas, na fundację, itp.

Warto podkreślić, że jedno nie wyklucza drugiego i możemy jednocześnie dochodzić swoich praw w oparciu o przepisy prawa cywilnego, a także karnego.

Stwierdzić zatem należy, iż w Internecie nie jesteśmy wcale tak anonimowi, jak nam się wydaje, a za nasza aktywność możemy zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej i cywilnej.

Piotr Truszkowski
Adwokat
+ 48694487667,
[email protected]
www.bdgconsulting.pl
Filia Kancelarii w Płońsku
ul. Młodzieżowa 13 lok. 72, 09-100 Płońsk

Adwokat Piotr Truszkowski współpracuje z redakcją PwS. Publikujemy artykuły, które mogą być przydatne dla naszych czytelników.

(materiał zewnętrzny)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© plonskwsieci.pl | Prawa zastrzeżone