Zamknij
REKLAMA

Pożary nie oszczędzają mieszkańców gminy Naruszewo. Na pomoc poszkodowanym!

13:36, 13.04.2021 | D.T
Skomentuj Z miejsca zdarzenia w Wichorowie [Foto: OSP KSRG Naruszewo]
REKLAMA

Poniedziałkowy poranek okazał się nieszczęśliwy dla rodziny Państwa Golubskich Szewczak ze wsi Wichorowo w gminie Naruszewo. W ich domu wybuchł bowiem pożar, w ogniu stanął dach budynku. O przyczynach tego dramatycznego zdarzenia mówi płońska straż pożarna, z kolei rodzina poszkodowanych apeluje o pomoc w remoncie ich domu. Proboszcz parafii w Radzyminie już zapowiedział, że niedzielna ‘taca’ przeznaczona będzie na wsparcie pogorzelców.

Smutne informacje napłynęły w ostatnich godzinach z gminy Naruszewo, gdzie w okolicznych wioskach doszło do dwóch groźnych pożarów.  O zdarzeniu w Januszewie już informowaliśmy. Niebezpiecznie było również w Wichorowie, gdzie ogień strawił częściowo dach jednorodzinnego domu. 

Akcja strażaków skupiła się właśnie na walce o ocalenie jak największej powierzchni dachu budynku. Trzeba było zlokalizować i dotrzeć do źródła ognia.

- Na górze było pomieszczenie, w którym w środku stał komin i były tam dwa łóżka dla dzieci - mówi nam st. bryg. Dariusz Brzeziński z KPP w Płońsku.

(...) Rodzeństwo straciło swój własny kąt, który miało na poddaszu, lecz najważniejsze, że uszły z niego całe i zdrowe (...) - pisze na fb pani Katarzyna, siostra mamy dwojga dzieci w wieku 9 i 11 lat.

- Kiedy pożar rozprzestrzenił się od komina w prawo i w lewo, to strażacy rozbierali płytę gipsowo-kartonową od środka, żeby dostać się do palących się desek. Nadpaleniu uległa drewniana konstrukcja dachu oraz instalacja elektryczna. Ogień rozprzestrzeniał się po kalenicy, między wspomnianą płytą a blachą na dachu - kontynuuje komendant płońskiej straży pożarnej. - Zniszczone zostało użytkowane pomieszczenie na górze – oszacowaliśmy wstępnie straty na 25 tys. zł, a ile wyniesie faktycznie remont, to się dopiero okaże - przyznaje st. bryg. Brzeziński, podsumowując na koniec, iż przyczyną pożaru była nieszczelność przewodu kominowego. 

Kiedy strażacy gasili ogień, jednocześnie trwało wynoszenie rzeczy z domu na zewnątrz. Ratownicy zajęli się 9-latką, która uskarżała się na ból głowy. Konieczne było wsparcie psychiczne i podanie tlenu. Ostatecznie, po przebadaniu, dziewczynka pozostała na miejscu, nie wymagała hospitalizacji.  

Poddasze sprawdzono przy użyciu kamery termowizyjnej, nie stwierdzając już dalszego zagrożenia. 

Tymczasem rodzina musi pozbierać się po tak traumatycznych przeżyciach i postarać się wyremontować swój dom. Już pomoc zapowiedziały władze naruszewskiej gminy.

- W odstępie zaledwie kilkunastu godzin doszło na naszym terenie do dwóch pożarów budynków mieszkalnych, nie przypominam sobie jak dotąd takiej sytuacji - mówi nam Beata Pierścińska, wójt gminy Naruszewo. - Wydana została już decyzja przez kierownika GOPS-u o pomocy finansowej zarówno rodzinie z Wichorowa, jak i Januszewa. Wkrótce pieniądze będą wypłacone. Chcieliśmy, aby odbyło się to jak najszybciej, tak żeby poszkodowani na skutek pożarów mogli kupić sobie materiały konieczne do odbudowania dachów, by przy opadach atmosferycznych te budynki nie niszczały.

Wsparcie zaoferował również proboszcz Parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Radzyminie, który za pośrednictwem facebook'a poinformował, że datki z tacy z najbliższej niedzieli w całości przekaże dla poszkodowanej rodziny z Wichorowa. Poza tym na stronie zrzuta.pl ruszyła zbiórka pieniędzy - kliknij TUTAJ.

[ZT]7304[/ZT]

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%