Zamknij
REKLAMA

Obrońcy szkoły dopięli swego, placówka zostaje, choć obawy, co do jej przyszłości nie znikną

08:48, 14.02.2020 | REDAKCJA
REKLAMA
Skomentuj
Postanowiono, aby na okres trzech lat zawiesić pomysł likwidowania placówki oświatowej w Królewie [Foto: zbiory szkoły]

Pod koniec stycznia informowaliśmy o napiętej sytuacji wokół Szkoły Podstawowej w Królewie w gminie Joniec. Grupa radnych przegłosowała wniosek o podjęcie uchwały likwidującej placówkę. Rodzice oraz mieszkańcy miejscowości szybko zorganizowali akcję przeciwko takim działaniom. Dziś mogą czuć się wygrani, przynajmniej na razie... 

Podczas sesji 10 stycznia część radnych wystąpiła z wnioskiem o podjęcie uchwały likwidującej podstawówkę w Królewie, co dla wielu osób było wielkim zaskoczeniem. Inicjatywa była tym bardziej zaskakująca, że ostatnie dwa lata upłynęły pod znakiem inwestycji rzędu ponad 400 tysięcy złotych – wybudowano dwa boiska sportowe i siłownię zewnętrzną, zakupiono także nowoczesne wyposażenie dla pracowni na potrzeby lekcji biologii, chemii i fizyki. Działania radnych obligowały jednak Wójta Gminy Joniec, Marka Czerniakowskiego do sporządzenia odpowiedniej uchwały, której efektem byłoby zamknięcie placówki oświatowej. Sam gospodarz urzędu gminy w rozmowie z naszym portalem przyznał jednak, że stoi w opozycji do pomysłu grupy radnych - […] temat ciągnie się od kilku lat, jest kilku radnych którzy są za zlikwidowaniem szkoły, ewentualnie utworzeniem filii, tylko ten temat był bardziej poruszany na komisjach. Nie jest to temat, który narodził się w ciągu miesiąca. Rada gminy podejmuje decyzje, a wójt je wykonuje, ale jestem dobrej myśli. Mamy mało uczniów, bo razem z oddziałem przedszkolnym jest ich 62, ale ja jako wójt nie jestem za tym, żeby tę szkołę zamykać. Jestem przeciwnikiem tego, żeby kosztem likwidacji szkoły gmina rozwijała się szybciej […] – ocenił Marek Czerniakowski. 

Spotkania i weto mieszkańców 

12 i 19 stycznia odbyły się dwa spotkania dotyczące przyszłości szkoły w Królewie, z udziałem części radnych gminy Joniec, oraz wójta. Na pierwszym z nich wystosowana została petycja przeciwko likwidacji placówki, którą w ciągu kilku dni podpisało niemal pół tysiąca osób. Przeciwko propozycji części radnych byli nie tylko rodzice dzieci uczęszczających do podstawówki, ale także mieszkańcy sąsiednich miejscowości - Krajęczyna, Szumlina czy Idzikowic. Podczas drugiego spotkania, oprócz przedstawicieli lokalnego samorządu, w Królewie pojawili się także radny sejmiku województwa Mazowieckiego Artur Czapliński, radna powiatowa Jadwiga Czerniakowska, oraz posłanka na sejm Anna Cicholska.

Członkowie komitetu na rzecz obrony szkoły przedstawili swoje argumenty – uważali bowiem, że to co wielu rozpatruje w kategoriach problemu, czyli mała ilość uczniów, w rzeczywistości jest atutem, ponieważ nauczyciele doskonale znają każdego z uczniów z którymi pracują, co może przekładać się na lepsze efekty nauczania. Poseł Cicholska zapewniła zebranych, że analizy i konsultacje z przedstawicielami kuratorium wykazały, że placówka nie będzie podlegać likwidacji. Dobrą wiadomością była także informacja o zmianach w algorytmie naliczania oświatowych subwencji dla szkół, z korzyścią dla małych placówek takich jak ta w gminie Joniec. Przedstawiciele komitetu na rzecz ochrony szkoły tak opisywali nam stanowisko, jakie przyjęli: - Chcemy przekonać radnych, że są możliwości aby utrzymać w gminie funkcjonowanie szkoły w Królewie. Uważamy, że zarówno szkoła w Królewie jaki i szkoła w Jońcu są potrzebne w gminie. Rozumiemy ciężar finansowy dla budżetu gminy, ale taki mamy system finansowania oświaty, że część środków przekazuje budżet państwa, a część budżet gminy. Wierzymy, że z przychylnością i gotowością do współpracy ze strony radnych, uda się wypracować takie projekty i pomysły, które choć w części pozwolą odciążyć budżet gminy i zapewnią rozwój zarówno szkoły w Królewie jaki i szkoły w Jońcu. Jesteśmy przekonani o tym iż razem możemy dużo bo jak mówi staropolskie przysłowie „Zgoda buduje, niezgoda rujnuje” (...). 

Szkoła zostaje. Przynajmniej na razie 

Temat szkoły był głównym tematem sesji Rady Gminy Joniec, która odbyła się 12 lutego, na której pojawili się zarówno mieszkańcy, jak i rodzice uczniów. Punkt traktujący o projekcie uchwały dotyczącej likwidacji Szkoły Podstawowej w Królewie znajdował się w porządku obrad, jednak o jego zdjęcie zawnioskował radny Marcin Domański. Zaproponował również, by przez okres 3 lat zawiesić pomysł zlikwidowania placówki, a także zobowiązać reaktywowane Stowarzyszenie do jej promocji, przy pomocy konkretnych działań.

Radny Domański swój wniosek uzasadnił faktem, iż grupa radnych, która wyszła z inicjatywą zamknięcia szkoły w Królewie, nie przedstawiła np. analizy kosztów ewentualnej likwidacji czy choćby informacji czy uczniowie z Królewa zwyczajnie zmieściliby się choćby w szkole w Jońcu.

Dyrektor jonieckiej placówki, Bożena Jaworska, która była obecna na sesji stwierdziła, że nikt nie konsultował się z nią w sprawie ewentualnego przeniesienia dzieci. Wójt Marek Czerniakowski ocenił, że według jego wiedzy szkoła w Jońcu po prostu nie pomieściłaby dzieci z Królewa, co mogłoby spowodować konieczność wprowadzenia dwuzmianowego systemu lekcji. Gospodarz Gminy zwrócił się do radnych z apelem, by zaniechali pomysłu zamknięcia szkoły w Królewie.

Ostatecznie wspomniany wniosek radnego Domańskiego poddano pod głosowanie. Za było sześciu radnych - Waldemar Antosik, Edward Domański, Marcin Domański, Andrzej Pyrża, Andrzej Przondak i Tomasz Sawicki, przeciw głosowało pięciu radnych - Mirosław Kamiński, Tomasz Pawęcki, Marcin Sztabnik, Stanisław Wierzchowski i Michał Ołdakowski, zaś trójka radnych - Grzegorz Nowiński, Marcin Obojski i Janusz Sosiński – wstrzymała się od głosu. W związku z tym, wniosek został przegłosowany.

O opinię na temat ostatecznego rozwiązania całej sytuacji zapytaliśmy wójta Gminy Joniec - Co ja mogę powiedzieć? Oczywiście cieszy mnie fakt, że szkoła nie zostanie zlikwidowana. Nigdy nie byłem za jej likwidacją. Wniosek został zdjęty z sesji, a radni obiecali, że przez 3 lata szkoła będzie funkcjonowała. Te 3 lata to jest czas, jaki stowarzyszenie i rodzice mają na lepszą promocję szkoły i przyciągnięcie uczniów z zewnątrz […] Planujemy otworzyć dodatkowy oddział przedszkolny, wydłużyć czas pracy tego oddziału, bo on w tej chwili jest czynny w takich samych godzinach jak szkoła, od 8:00. Planujemy od września, żeby ten oddział był czynny od godziny 7:00 do 17:00, a więc rodzice, którzy pracują i zawożą dzieci do innych przedszkoli, to mam nadzieję, że te dzieci będą trafiały do Królewa […] To była zbyt pochopna decyzja kilku radnych, żeby tę szkołę zlikwidować – powiedział w rozmowie z naszym portalem Marek Czerniakowski. 

Beczka miodu z łyżką dziegciu 

Zadowolenia z faktu, że szkołę udało się uratować przed likwidacją nie kryją członkowie komitetu, który zawiązał się w styczniu. Nie mają jednak wątpliwości, że po 3 latach ten temat znów może na sesje rady gminy powrócić.

- Nie oszukujmy się, jest to sukces, chociaż taki sukces nie do końca, bo jest jednak tylko okres 3 lat. Nie możemy być pewni, jak się zachowają radni po tym okresie, w każdym razie to nas na pewno motywuje do działania. Na pewno stowarzyszenie będzie działać, chcemy się rozwijać w kierunku pozyskiwania dofinansowań dla szkoły, ale nie tylko, bo skoro już mamy taki grunt, to wato skierować to na całą społeczność, żeby przyniosło to wymierne korzyści wszystkim, nie tylko dla tych, dla których ważna jest szkoła, ale również dla takich, którzy widzieliby szansę w stowarzyszeniu żeby sfinansowało np. ogrzewanie w remizie. Co do samej rady, to ja mam mieszane uczucia, ale trzeba się cieszyć z wyniku i przekuć to w sukces, innego wyjścia nie mamy - mówi w rozmowie z PwS Andrzej Krzemiński. - Na spotkaniu z radnymi, na które nas zaproszono, Pan, który złożył wniosek, wyciągnął z marynarki zmiętą kartkę, na której były zapisane ilości etatów oraz ilość zatrudnionych nauczycieli w Jońcu i Królewie, no i na podstawie tego postawił wniosek. Wydaje mi się, że nie było tam żadnych konsultacji, nikt z nikim nie rozmawiał na temat tego wniosku. Od wielu lat słyszy się, że szkoła jest do zamknięcia i pewnie któryś z radnych stwierdził, że może najwyższy czas, żeby złożyć taki wniosek. Mam takie wrażenie, że dobrze się stało, że ten wniosek padł, ale tylko dlatego, że bardzo zmotywował ludzi do działania. Ten wniosek nie był poparty żadnymi głębszymi przemyśleniami, on był tak spontanicznie rzucony […] My zbieraliśmy wszelkie informacje, znaliśmy procedury zamykania szkoły, wiedzieliśmy ile jest dzieci w szkole, po prostu jak to się mówi, odrobiliśmy lekcje, a mieliśmy wrażenie, że ta część radnych, która tak usilnie dążyła do przeforsowania tego wniosku, po prostu tej lekcji nie odrobiła […] - kontynuuje Wydaje mi się, że grupa radnych, która była przeciw, nadal będzie przeciw, niezależnie od tego, jak szkoła w Królewie będzie funkcjonować. Jeżeli ci radni, zmieniliby zdanie na temat szkoły, to strzeliliby sobie w stopę jeśli chodzi o swoich wyborców. Część radnych w szkole w Królewie widzi zagrożenie finansowania swoich wsi i ja myślę, że zamknięcie szkoły będzie forsowane dalej – kończy członek Komitetu na rzecz Obrony Szkoły Podstawowej w Królewie. 

(REDAKCJA)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (6)

Śmiech na sali Śmiech na sali

8 7

Absolutnie nie rozumiem jakim prawem wójt i radni ugięli się pod absurdalnym rzadaniem jednej wioski podczas gdy inne nie mają nawet kanalizacji 09:20, 14.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ProsteProste

5 6

Będą głosować na wójta i tyle. Tak samo było w poprzednich wyborach.towarzystwo na wieków a w skazane na siebie. Reszta niech jeździ po piaszczystych drogach i ciągle słucha że nie ma kasy. 14:36, 14.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wybiorą i tak bo nieWybiorą i tak bo nie

2 5

Taka prawda 15:09, 14.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Tak powinno bycTak powinno byc

2 3

Gmina to nie tylko Królewo. Wójt powinien zabrać głos i przemówić do mieszkańców i powiedzieć a nie chowac głowę.. Ta cała zagrywka to pić na wodę. Wszystko udawane. Wiadomo że to jego elektorat wyborczy. Jak się pozostali nie obudzą to ciągle Królewo będzie rządzić. 17:18, 14.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Król z KrólewaKról z Królewa

0 2

I tak ma być, k...rwa,raz,dwa,trzy. 18:06, 14.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Tak jestTak jest

1 1

Król chamstwa chyba. 14:55, 15.02.2020


REKLAMA
REKLAMA
© plonskwsieci.pl | Prawa zastrzeżone