Zamknij
REKLAMA

Protestują fizjoterapeuci z płońskiego szpitala. Zawsze jesteśmy traktowani po macoszemu - mówią

17:35, 09.05.2019 | Dawid Turowiecki
REKLAMA
Skomentuj
Szpitalni fizjoterapeuci z Płońska również manifestują swoje niezadowolenie z otrzymywanego wynagrodzenia [Foto: zbiory protestujących]

Fizjoterapeuci z płońskiego szpitala włączyli się w ogólnopolski protest, popierając główny postulat - 1600 zł podwyżki. - Jesteśmy bardzo marginalizowani jako grupa zawodowa - mówi nam Dorota Stefańska, kierownik pracowni fizjoterapii SPZ ZOZ w Płońsku.

Płońscy fizjoterapeuci są zdeterminowani w walce o wyższe wynagrodzenie. Oplakatowany został budynek, w którym na co dzień pracują, siedziba szpitala oraz ośrodek zdrowia. Zamówili również czarne koszulki z napisem ,,Fizjoterapeuta Protest". Protest nie przybrał jeszcze u nas radykalnej formy. - Zgodnie z wymogami protestu, protest nie może zakłócać normalnej pracy. Pacjenci w żaden sposób nie cierpią i nie są poszkodowani z tego tytułu. Nie mieliśmy opcji, aby oddawać krew, bo część personelu po prostu nie może - podkreśla Dorota Stefańska. Jak wiadomo, fizjoterapeuci w kraju masowo zgłaszają się do punktów krwiodawstwa, oddają krew i wykorzystują przysługujący im za to dzień wolny od pracy.

Młody magister idzie do pracy...

W całym płońskim szpitalu zatrudnionych jest 20-kilku fizjoterapeutów. - To nie jest dużo, natomiast my relatywnie - patrząc z punktu widzenia naszego wykształcenia i kompetencji oraz obowiązków, które mamy - nie zarabiamy tyle, ile powinniśmy. Podstawowa pensja magistra fizjoterapii wynosi 2800 brutto. Nasz jedyny dodatek to dodatek stażowy, więc młody magister po studiach, ma bardzo niską pensję - stwierdza w rozmowie z naszą redakcją kierownik pracowni fizjoterapii. - Nie pracujemy tak jak kiedyś 5 godzin 15 minut tylko 7:35. Pomimo wzrostu ilości godzin, nasza pensja nie została zwiększona w żadnym razie. Jedyne podwyżki wynikają z ustawy o płacach minimalnych w służbie zdrowia, ale są symboliczne. Chcemy dać znać, że nasza grupa zawodowa też jest niezadowolona ze swoich poborów. Zawsze jesteśmy traktowani po macoszemu. Chcielibyśmy, aby dyrekcja się nami zainteresowała.

- Minister zdrowia stwierdził, że szpitale dostały pieniądze na podwyżki dla innych zawodów medycznych, my żeśmy w żaden sposób tego nie odczuli. Minister zapowiadał też, że ma być zmieniony taryfikator procedur medycznych. Nasze procedury rehabilitacyjne są bardzo nisko wycenione. Najtańszy zabieg kosztuje 3 zł 30 gr, a najdroższy 27,50 zł, za który płaci NFZ. Procedury są więc bardzo niedoszacowane. Mamy świadomość, że to ma gigantyczny wpływ na nasze pobory skoro są tak nisko wyszacowane procedury to wiadomo, że automatycznie mniej za nie zapłacą - tłumaczy Dorota Stefańska. 

Znaleźliśmy się na dnie 

Dodaje, że były składane podania o podwyżkę, ale ta rośnie tylko o tyle, o ile wynika to z ustawy, nic ponadto. - Czujemy się poszkodowani - pielęgniarki dostały podwyżkę, ratownicy też coś wywalczyli. Bardzo często jest tak, że pielęgniarka po liceum zarabia więcej niż magister fizjoterapii. Przez wiele, wiele lat nasze pobory utrzymują się na tym samym poziomie. Nasze pensje nie zmieniły się od 10 lat, mimo zwiększenia godzin pracy, i pomimo tego, że ceny rosną. Nie mamy żadnych dodatków, nocek, dyżurów, nic - kontynuuje pani Dorota. - Zarabiamy tyle, ile zarabiamy, więc dorabiamy w innych miejscach, w innych placówkach. Po prostu. Stąd też nie możemy pozwolić sobie na strajk głodowy, bo to by nas wyeliminowało z możliwości dorobienia. A my mamy rodziny. Jako grupa zawodowa jesteśmy na samym końcu, albo wręcz na dnie. Jeśli o cokolwiek prosimy, to spotyka się to z odmową, bądź nie ma jakiejkolwiek odpowiedzi - kończy.  

Protest w Płońsku rozpoczął się w poniedziałek. Dyrektor został poinformowany o oplakatowaniu szpitala. Zapytaliśmy go, co on sam ma do powiedzenia w tej sprawie.  

- Absolutnie się z nimi solidaryzuję. Bez fizjoterapii nie ma tak naprawdę nowoczesnego szpitala, tak jak bez laboratorium, czy bez pracowni radiologicznej - mówi nam Paweł Obermeyer. - Ale podwyżek nie mają też technicy radiologii, technicy analityki medycznej, nie mówię już o administracji, czy np. sterylizacji. Są kroczące podwyżki, ale to są groszowe kwestie. Celowanych pieniędzy dla nich nie ma. 

Ciężka praca, nieadekwatna płaca

Szef SPZ ZOZ w Płońsku patrzy na problem szerzej. - Generalnie na ten rok, przy uwzględnieniu jeszcze norm pielęgniarskich, to nam brakuje ok. 3 mln zł w budżecie na podwyżki, które są gdzieś ustawowo, ale niestety nie ma na to pieniędzy. Szukamy różnych rozwiązań, które wykraczają poza bieżącą działalność, bo zdaję sobie sprawę, że ten budżet jest słaby. W przyszłym tygodniu planowane jest spotkanie dyrektorów szpitali mazowieckich z Zarządem NFZ - myślę, że jak nie przekażą nam większych pieniędzy, to zwłaszcza powiatowe szpitale nie poradzą sobie w tym roku - przyznaje Obemeyer.  

- Absolutnie powinny znaleźć się pieniądze dla tych grup zawodowych, które tych pieniędzy nie otrzymały, bo to nie jest sprawiedliwe rozwiązanie - wskazuje na zbyt duże dysproporcje w zarobkach różnych grup zawodowych, chociażby na linii fizjoterapeuci - pielęgniarki. - Jeżeli chodzi o pielęgniarki to te różnice są ogromne, a niegdyś ich nie było. Problem jest ogromny i takich różnic w zarobkach być nie powinno, bo stanowiska są porównywalne - zaznacza dyrektor płońskiej placówki medycznej. - O fizjoterapii swego czasu nawet się zapomniało. Jakiś czas nie było na nią kontraktu. Jeśli chodzi o fizjoterapię to się martwię, bo oni naprawdę ciężko pracują - przyznaje, dodając, że w przyszłym tygodniu spotka się z załogą fizjoterapeutów. - Z drugiej strony tak wszyscy mówią o tej służbie zdrowia, ale mówi się głównie w kontekście grup zawodowych, a nie ma ani słowa o pacjencie, dla którego tak naprawdę są te pieniądze - kończy Paweł Obermeyer. 

(Dawid Turowiecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.)

Komentarze (11)

N-lN-l

21 17

trzymajcie się! 17:59, 09.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LAB :)LAB :)

15 4

Witajcie w klubie najbardziej niedocenianych zawowdów medycznych. Tak samo traktuje się techników analityki medycznej i diagnostów laboratoryjnych. Ciągle się zapominia, że Szpital to nie tylko lekarze i pielęgniarki. 23:07, 09.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Gruszka Gruszka

15 14

Za nimi milicjanci, górnicy, urzędnicy, mechanicy, technicy, tak bez końca można pisać...Niech wszyscy strajkują. 13:44, 10.05.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

oczywiścieoczywiście

6 5

ci, którzy PRACUJĄ powinni godziwie zarabiać, ci, którzy potrzebują pomocy, powinni ją dostać, aby się z biedy wydostać.
Rodzice powinni mieć możliwość wychowania swoich dzieci ze swojej pracy.
A rozdawnictwo przedwyborcze jak popadnie, jest niemoralne i nie wróży niczego dobrego.
i Gruszka... policjanci... XD ustroje Ci się pomyliły :)) 16:14, 10.05.2019


rykoryko

10 2

wszystkim się nam należy więcej za pracę,a nie do ręki 1600 zł.na pełnym etacie 15:15, 10.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jooljool

4 13

w tym nędznym kraju, gdzie rozdaje się publiczne (czytaj nasze, ludzi pracujących) pieniądze za rodzenie dzieci, trzynaste emerytury i świadczenia osobom, które nigdy nie pracowały, a rodziły dzieci LUDZIOM PRACUJĄCYM POWINNO SIĘ BARDZO GODZIWIE ZAPŁACIĆ. Ale cóż, pojęcie sprawiedliwości społecznej w tym landzie nie istnieje. Tylko władza, władza za wszelka cenę. 12:44, 14.05.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

kwestiakwestia

4 6

"potrzeb" i spłacania partyjnych długów: Rydzyk znów dostał kolejne wsparcie... 21:51, 14.05.2019


O jednej z tych pańO jednej z tych pań

14 1

Mąż jednej z tych pań ma prywatny samolot, więc jej stopa życiowa nie jest taka zła. 18:35, 20.05.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

jooljool

2 2

A wiesz ile kosztuje mały, prywatny samolot ? Skąd masz wiedzieć, przecież poza ceną piwa, kiełbasy na grilla, abonamentu Polsatu i numeru konta, gdzie ci wpływa 500+ nic wiesz. 08:52, 22.05.2019


plotka?plotka?

0 1

Samolot? Naprawdę? Czy to nie plotka? Mało kogo stać na samolot... 21:21, 22.05.2019


jooljool

1 0

Mały samolot to kwota około 200 tys. zł. A więc tyle ile samochód. Pozostaje kwestia uprawnień i kosztów eksploatacji. Wszystko w temacie. 12:19, 23.05.2019


REKLAMA
REKLAMA
© plonskwsieci.pl | Prawa zastrzeżone