Zamknij
REKLAMA

To moja sztuka, mój kawałek ziemi, o który dbam... - Alan Godziński [WYWIAD PwS]

14:22, 26.11.2019 | Rozmawiał Dawid Ziółkowski
REKLAMA
Skomentuj
Niestety czasy są takie, że artyści, którzy kiedyś pokazywali nam jak bardzo są przykładni i kieruje ich to co czują w sercu, dzisiaj zamienia się to na uporczywe pchanie w mainstream - mówi w szczerej rozmowie z PwS Alan Godziński [Foto: zbiory prywatne]

Ma 19 lat, jest płońszczaninem i tworzy głównie hip-hop. Jego utwory na kanale YouTube osiągają kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń, a jeden z nich odtwarzano prawie 270 tysięcy razy. Co sądzi o artystach z topu, dlaczego według niego odeszli od swoich ideałów, skąd czerpie inspiracje do swoich tekstów...? Porozmawialiśmy z artystą młodego pokolenia, Alanem Godzińskim.  

Widać, że muzyka jest bardzo ważną częścią Twojego życia. Jak zaczęła się Twoja muzyczna przygoda?

Muzyka jest dla mnie jak przyjaciel. Kiedy wszystko wali mi się na głowę, zawsze mnie wysłucha. Jak się to wszystko zaczęło? Pierwszy numer napisałem po śmierci mojej mamy. Wyrzuciłem z siebie część negatywnych emocji i odczułem spokój. Wiedziałem, że to się tak nie skończy. Do dzisiaj tworzę nowe utwory i nie zamierzam przestać.

Odnajdujesz się przede wszystkim w hip-hopie. Zajmowałeś się tylko tym gatunkiem, czy też były próby z innymi?

Hip-hop to jeden z gatunków, w którym potrafię tworzyć. Wszystko zależy od klimatu, beatu i tekstu. W dużej ilości spotkałem się z obrazami i tzw. hejtem, gdyż używam autotune. Potrafię nawijać bez tune, szybko, wolno i potrafię zaśpiewać. Pokazałem to na kilku numerach, w których danej wtyczki nie używałem. 

Dlaczego właśnie hip-hop?

Myślę, że mogę w taki sposób mogę pokazać jaki jestem na prawdę. W moich tekstach kieruję się w większości swoimi doświadczeniami z życia. Czasami zdarzy mi się napisać utwór, który nie ma znaczenia, ale są to kawałki typowo koncertowe, na nich mamy się dobrze bawić. I nie jest to tylko hip-hop. To co zamierzam niedługo opublikować to głównie trap. Numery takie jak ''TRAP" lub "NIE MOGĘ ZASPAĆ" to bardziej nowoczesny styl i rodzaj muzyczny. Dalej jest to szczery przekaz, jednak w innym wydaniu.

Z zewnątrz scena hip-hopowa wydaje się dość hermetyczna. Czy od środka wygląda to inaczej i młodzi artyści dość płynnie mogą wejść na rynek?

Młodzi artyści, tacy jak my, różnimy się od czołówki polskiej sceny rapowej. Tworzymy swoje "podziemie" i w tym miejscu pokazujemy na co nas stać. Niestety czasy są takie, że artyści, którzy kiedyś pokazywali nam jak bardzo są przykładni i kieruje ich to co czują w sercu, dzisiaj zamienia się to na uporczywe pchanie w mainstream. Drogie auta, narkotyki broń itp. to tylko czysta pokazówka. W mojej opinii nasze podziemie jest bardzo często stawiane ponad głowy polskiej sceny rapowej i nie patrząc na wyświetlenia, to tak właśnie jest.

Twoje utwory, które wrzucasz na swój kanał w serwisie YouTube mają pokaźną liczbę wyświetleń. To motywuje Cię do dalszej pracy?

Jeśli chodzi o ilość wyświetleń to są tylko liczby, to samo powiedział mi mój przyjaciel Bartek "Kaczka". Bardziej motywuje mnie to co słuchacze piszą w komentarzach, ale głównie robię to dla siebie i staram się pokazać, że nie warto chować w sobie uczucia. Nie robię muzyki dla pieniędzy i sławy. 

Hip-hop wielu ludziom kojarzy się przede wszystkim z wulgaryzmami i dość specyficznymi podkładami muzycznymi. Ty w jednym ze swoich utworów pokazałeś, że to stereotyp. Zaśpiewałeś o swojej mamie.

To tylko stereotyp, że właśnie rap kojarzy się z wulgaryzmami. Jeśli już używamy ich to w taki sposób, żeby podkreślić emocje wylane w tekście. Utwór "MAMO" nie potrzebował żadnego wulgaryzmu. W moim głosie można odczuć smutek i rozpacz i nie jest to świadoma manipulacja publicznością. Podchodziłem do tego kilka razy przez to, że podczas nagrywania zalewałem się łzami. Nie jest to takie łatwe cofnąć się kilka lat do tyłu i o tym zaśpiewać. Dziś nie jestem w stanie przypomnieć sobie nawet głosu mojej mamy. Z tatą jest podobnie. Mam tylko kilka zdjęć, są dla mnie bezcenne tak jak napisałem w opisie wyżej wymienionego kawałka.

Nawiązując do poprzedniego pytania - da się napisać utwór w tym gatunku bez wulgaryzmów? Nie zastanawiasz się czasem, że być może kogoś to zraża?

Jest to możliwe. Pokazałem to już nie raz. Jeżeli kogoś uraża brak wulgaryzmów lub ich nadmierne użycie - nie musi tego słuchać. To moja sztuka, mój kawałek ziemi, o który dbam. Nawet jeśli miałbym robić coś przez co nie wyjdę do większej publiki, a czuję się z tym dobrze, to niech tak zostanie.

Skąd czerpiesz inspiracje do swoich utworów?

Moje życie jest moją inspiracją w głównej mierze. To co mnie otacza i to, co siedzi mi w głowie. Czasem są to głupoty, ale głównie podchodzę do tego bardzo poważnie.

Jakub Grabowski, czyli popularny "Quebonafide" pochodzi z nieco większego miasta niż Płońsk. Chciałbyś w przyszłości stać się takim przedstawicielem Płońska, jak Quebo z Ciechanowa? 

Kuba to ikona polskiej sceny. Czy chciałbym kiedyś być taki jak on, sam nie wiem. Czasami sława i pieniądze mogą zniszczyć człowieka, ale ja raczej się nie poddam presji otoczenia. Tak jak mówiłem, pieniądze to tylko rzecz nabyta. Dzisiaj je mamy, jutro już nie. Myślę jednak, że mógłbym w ten sposób pomóc dużej ilości społeczeństwa. Popełniam błąd i robię to świadomie. Zapominam o sobie i potrafię oddać swoje szczęście dla innych, jednak nie czuję do siebie żalu. Warto jest pomagać i dzielić się szczęściem z innymi. Jeśli w przyszłości zostanę płońskim Que to nie zapomnę o innych.

W ostatnim czasie przy jednym z nagrań współpracowałeś z Dariuszem "PepciaQ" Daniszewskim. To początek dłuższego projektu waszej dwójki?

Nie chcę zdradzać wszystkich tajemnic. W najbliższym czasie obserwując mój kanał na YouTube pojawi się kilka ciekawych projektów. PepciaQ to osoba, z którą bardzo fajnie się pracuje. Jest otwarty na pomoc i służy dobrą radą. 

Choć jesteś młodym artystą, to kolejne utwory nagrywasz dość regularnie. Jakie są Twoje plany na najbliższą przyszłość?

Aktualnie w notatniku mam zapisane około 400 tekstów, nie żartuję. Zostały zapisane na przełomie kilku miesięcy. Wybieram najlepsze, dopinam późną nocą, a następnie nagrywam. Otrzymuję widomości od producentów, raperów oraz labeli o współpracę. Nie spieszę się. Na koniec chciałbym dodać, jeżeli macie pasję, hobby to starajcie się o to dbać. Jesteście kowalami swojego losu i kujcie żelazo póki jest gorące.

REKLAMA
(Rozmawiał Dawid Ziółkowski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (15)

DomelDomel

9 5

Tak trzymaj 16:57, 26.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Duży Duży

4 5

Szacunek koleżko i to największy :) Płońska stara szkoła pozdrawia młode wilki! 19:15, 26.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PIOTREK SZ.PIOTREK SZ.

5 4

TAK TRZYMAJ
19:43, 26.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jak to?Jak to?

9 6

To w MCK już nie można nagrywać? Sprzęt kupiony za duże pieniądze i leży bezużyteczny? 22:11, 26.11.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

TataTata

8 3

Nutka to jest tera w modzie 23:18, 26.11.2019


RadzęRadzę

4 4

się opamiętać
Jad nie na miejscu. 12:42, 27.11.2019


rockrock

5 6

Ale o co chodzi ? Co to jest ? 08:59, 27.11.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

StaryRapStaryRap

4 1

Dałem Ci minusa a później przesłuchałem tego Alana i mówię - sorry. Też nie wiem co to jest 13:03, 27.11.2019


StaryRapStaryRap

5 2

Brzmienie takie trochę jakbym otworzył korek od pełnej wanny 13:05, 27.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MałaMała

0 2

Czy ktoś wie jak nazywała się mama Alana z domu? Bo wydaje mi się że ją pamiętam że szkoły. 18:34, 27.11.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Odp.Odp.

2 4

Brzęczyszczykiewicz 20:47, 27.11.2019


tooltool

1 0

rodo. 11:50, 28.11.2019


Znawca Znawca

3 3

Zwykly patus.. Potrafi tylko przeklinac kazdy tekst do wyrzygania taki sam
17:30, 01.12.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

UraBuraUraBura

4 2

Ale zobacz jaki jest twardy, jaką ma mocną ekipę w teledyskach. Teksty prawdziwego samca alfa i człowieka z tytanu który tyle przeszedł w życiu ze wszystko wie i niczego się nie boi. Bo życie uczyniło z niego niezniszczalną maszynę ulicy i człowieka prawilnosci.
...dobra żartowałem 21:45, 02.12.2019


Pekes Pekes

4 2

No w klipach to wszystko twardziele czytaj pozerzy. Smiesza mnie tacy ludzie, ale jeszcze gorsze dno to nie jaki rychu lpg. Raperzy gangsta a tak naprawde zakompleksione dzieciaki z chorymi glowami po alkocholu i narkotykach 06:24, 03.12.2019


REKLAMA
REKLAMA
© plonskwsieci.pl | Prawa zastrzeżone