Zamknij
REKLAMA

Bieg dla najbardziej wytrzymałych. Zmęczenie, ból oczu, nóg i senność. Piotrek, jesteś wielki!

14:19, 10.10.2021 | RED
Skomentuj 'Leśna Doba' ukończona przez płońszczanina Piotra Liszewskiego. Brawo! [Fot. zbiory prywatne]
REKLAMA

W weekend w miejscowości Róża (gmina Pabianice) odbyła się impreza biegowa pn. 'Leśna Doba'. Zawody zostały przełożone z zeszłego roku, a powodem były covidowe zakazy. Apetyt na start w tej imprezie ostrzył sobie płońszczanin Piotr Liszewski ze Stowarzyszenia 'Płońscy Patrioci'. - Mam już za sobą kilka startów w ultramaratonach, ale to było coś nowego. Nigdy nie miałem jeszcze okazji biegać przez 24 godzinny. Teraz po wszystkim mogę śmiało powiedzieć, że był to ultramaroton przez duże 'U' - mówi Pws Piotrek. 

W sobotę równo o godzinie 11 wystartowała grupa śmiałków w bieganiu, jak i w marszu nordic walking, by zakończyć swoje zmagania w niedzielę o tej samej porze. Osoba, która na koniec miała najwięcej ukończonych 12-kilometrowych pętli, wygrywała całe zawody. 

- Wszystko było fajnie i szło tak jak chciałem, jednak trwało to do pewnego czasu. Po kilku godzinach biegania zaczęło robić się ciemno i zimno, a na głowę trzeba było założyć 'czołówkę' (latarka czołowa - przyp. red.). Z tej racji, że nie mam dużego doświadczenia z bieganiem przy światełku, nie ułatwiło mi to zadania, ale dla wszystkich zmierzch był ten sam

- przyznaje Piotrek Liszewski. 

- Z każdą godziną dochodziły kolejne problemy; pierwsze zmęczenie; obite w ciemności o korzenie nogi czy obtarcia. Mimo wszystko powiedziałem sobie, że skoro to jest bieg 24-godzinny, to nie może być łatwo i tak właśnie było. Zacisnąłem zęby i robiłem kolejne pętle - opisuje swój leśny start w Róży płońszczanin.

- Mam kilka startów w długich biegach, ale ten był zupełnie inny. Nigdy jeszcze nie wyszedłem aż tak za swoją strefę komfortu. Zmęczenie, ból oczu, senność - wszystko z każdym kilometrem stawało się większe. Mimo wszystko cieszę się bardzo, że potrafiłem wygrać z tymi słabościami, bo to pozwoliło mi odnieść największe zwycięstwo - zwycięstwo nad samym sobą. 

Ostatecznie nasz zawodnik wybiegał 12 pełnych kółek, co łącznie dało mu 147 km i 600 metrów i uplasowało na 14. miejscu w gronie 96 biegaczy! 

- Sama organizacja imprezy również zasługuje na wielkie brawa. Trasa super oznaczona, nie było możliwości zgubić się nawet nocą. Bufet zastawiony wszystkim co nam biegaczom jest potrzebne na takich imprezach. Do tego 4 posiłki ciepłe w różnych godzinach biegu plus stół z regionalnym jedzeniem. Oczywiście sami organizatorzy również bardzo pozytywni z racji, że sami są biegaczami potrafią i wiedzą jak zrobić konkretną imprezę. Mało, nawet bardzo mało jest biegów, na które chce się jeździć raz jeszcze, ale na 'Leśna Dobę' zapewne będę chciał się jeszcze kiedyś wybrać - kończy Piotrek, któremu oczywiście gratulujemy startu w tak wymagającym biegu. 

(RED)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (4)

Emerytka Płońsk 76l Emerytka Płońsk 76l

7 7

Gratuluję osiągnięcia, robi wrażenie.
P.S. Z którą partią polityczną powiązane jest to stowarzyszenie? 17:17, 10.10.2021

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

Stara komunistkoStara komunistko

5 4

Z PZPR 00:02, 11.10.2021


AdiAdi

0 1

Najczęściej patrioci powiązani są z patriotami. A idioci z idiotami. 11:30, 12.10.2021


Emerytka Płońsk 76l Emerytka Płońsk 76l

1 0

Do: Adi
Którego ze słów w moim pytaniu nie zrozumiałeś? 16:32, 12.10.2021


REKLAMA
0%