Zamknij
REKLAMA

Ogromne emocje w finale Okręgowego Pucharu Polski! [FOTO-VIDEO]

17:50, 14.10.2021 | RED
Skomentuj Piłkarze Świtu Staroźreby, m.in. grający trener Mariusz Unierzyski w rozmowie z Szymonem Marciniakiem już po zakończonym meczu z Wisłą
REKLAMA

Finał Okręgowego Pucharu Polski Delegatury Płock to spotkanie dwóch starych dobrych znajomych. Świt Staroźreby z rezerwami Wisły Płock rywalizuje od kilku lat na poziomie IV ligi. W poprzednim sezonie podopieczni Mariusza Unierzyskiego zajęli drugie miejsce w rozgrywkach, wyprzedzając bezpośrednio środowych rywali o trzy punkty. Obie drużyny spotkały się również w ubiegłorocznym finale rozgrywek. Bramki Rafała Trakula i Michała Sobczaka pozwoliły zdobyć trofeum zespołowi prowadzonemu przez płońszczanina. W edycji 2021/2022 zarówno Świt jak i Wisła pewnie wygrywały mecze w poprzednich fazach turnieju, zazwyczaj zdobywając po 6,7,8, a nawet 16 bramek!

Organizator rozgrywek, czyli Mazowiecki Związek Piłki Nożnej, zadbał o wyjątkową oprawę tego widowiska. Spotkanie poprowadził najlepszy polski arbiter - Szymon Marciniak. Nie zapomniano również o nagrodach pieniężnych. Na zwycięska drużynę czekał voucher o wartości pięciu tysięcy złotych, pokonany zgarniał o połowę mniejszą kwotę. Na piłkarzy Świtu czekała również premia 15 tysięcy złotych, którą przygotowali sponsorzy wspierający zespół. Zdobywca pucharu będzie miał okazję zagrać w PP na szczeblu wojewódzkim.

Jako pierwsi szansę na zdobycie bramki mieli zawodnicy ze Staroźreb, jednak kapitan zespołu Michał Sobczak pogubił się w swoim dryblingu i obrońcy Nafciarzy w porę zażegnali niebezpieczeństwo pod własną bramką. Już w ósmej minucie wynik meczu otworzył Patryk Szczepański, najskuteczniejszy zawodnik trwającego sezonu IV ligi wykorzystał podanie Dawida Klepczyńskiego i zdobył pierwszą bramkę dla Wisły. 20 minut później ten sam zawodnik upada w polu karnym Świtu, a sędzia Marciniak wskazuje na wapno.  Do piłki ustawionej na 11 metrze podchodzi sam poszkodowany, ale Mateusz Małecki wygrywa ten pojedynek. Pochodzący z Baboszewa golkiper broni strzał Szczepańskiego.

Na przerwę Wisła, która kontroluje przebieg spotkania, schodzi z jednobramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się. W 57 minucie meczu gracze z Płocka wyprowadzają kontrę, autor pierwszego gola zbiega w pole karne i zagrywa wzdłuż bramki. Takich okazji nie marnuje Tomasz Walczak. 16-letni napastnik jest najmłodszym graczem, który pojawił się na boisku w trwającym sezonie PKO BP Ekstraklasy.

Chwilę po utracie drugiej bramki trener Unierzyski postanowił wprowadzić na boisko Filipa Januszczaka, jednego z kilku zawodników Świtu, którzy w swoim piłkarskim CV mają wpisaną Wisłę Płock.

Przez ostatnie pół godziny gry Świt stworzył sobie kilka dogodnych sytuacji do zdobycia kontaktowej bramki. Swoje okazje mieli między innymi Seweryn Truskolaski i Michał Sobczak.

Pięć minut przed końcem podstawowego czasu gry z rzutu rożnego zagrywa Jakub Sierpiński, a w polu karnym dwóch zawodników z Płocka uprzedza Filip Januszczak zdobywając kontaktowego gola. 

To trafienie podziałało na piłkarzy ze Staroźreb niezwykle mobilizująco. Jednak niewiele czasu zostało zawodnikom Mariusza Unierzyskiego na strzelenie wyrównującej bramki i doprowadzenie do dogrywki. W ostatniej minucie gry na 25 metrze przed bramką Wisły faulowany jest Piotr Jóźwiak, kolejny płońszczanin występujący z drużynie Świtu. Mocne uderzenie z rzutu wolnego Rafała Trakula odbija się od klatki piersiowej Kamila Zapytowskiego i Filip Januszczak doprowadza do remisu! O tym do kogo trafi puchar zadecyduje konkurs rzutów karnych!

Obie drużyny do pewnego momentu strzelały wręcz bezbłędnie. Bohaterem został ostatecznie Kamil Zapytowski, który w piątej serii obronił uderzenie Jakuba Sierpińskiego. Puchar pojechał do Płocka.

Po meczu porozmawialiśmy z trenerem Świtu, płońszczaninem Mariuszem Unierzyskim.

WIĘCEJ ZDJĘĆ Z PUCHAROWEGO MECZU W NASZEJ FOTO-GALERII PONIŻEJ. 

(RED)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%