Zamknij
REKLAMA

Derby dla Gumina. Było nerwowo. Kolejny krok w drodze po awans [FOTO]

12:26, 26.04.2021 | D.T
Skomentuj Po tym jak Gołaszewski 'złapał się' z Kozłowskim, sędziowie musieli uspokajać obydwie strony [Foto: Krystian Jobski]
REKLAMA

O nietypowo wcześniej porze rozegrano w sobotę mecz derbowy pomiędzy GKS Comfort-Therm Gumino i Gladiatorem Słoszewo. Piłkarze na boisko w Karolinowie wybiegli o godzinie 10. Dla podopiecznych Dawida Kręta był to pierwszy wiosenny mecz, Gladiatorzy przed tygodniem dosyć niespodziewanie wygrali na własnym obiekcie z rezerwami Wkry Żuromin. 

Pierwsza część spotkania przebiegała pod dyktando zawodników z Gumina. Jako pierwszy do bramki strzeżonej przez Damiana Gocajnę trafił w 19 minucie Wojciech Bluszcz, po podaniu Jakuba Palmowskiego. Trzy minuty później wynik podwyższył asystujący przy pierwszym trafieniu popularny „Palma”.

Gościom do zdobycia kontaktowej bramki brakowało zdecydowanie szczęścia. Rafał Kosewski trafił w poprzeczkę, Artur Żelasko obił słupek bramki Igora Sobolewskiego. Tak więc to liderujący w tabeli ciechanowskiej B Klasy piłkarze Gumina schodzili na przerwę w lepszych nastojach.

W drugiej połowie spotkania emocji czysto sportowych było zdecydowanie mniej. Za to iskrzyło pomiędzy zawodnikami obu drużyn. Arbiter główny nie do końca panował nad sytuacją na boisku, a piłkarze co i raz skakali sobie do gardeł. Więcej bramek już nie oglądaliśmy.

O podsumowanie derbowej rywalizacji poprosiliśmy Wojciecha Bluszcza, który otworzył wynik derbowej rywalizacji (zdjęcie powyżej - red.).

- Sobotni mecz to można powiedzieć klasyka gatunku, mecze derbowe wyzwalają u każdego zawodnika dodatkowe pokłady energii i motywacji. Było to widoczne od pierwszej do ostatniej minuty w każdym sektorze boiska. Zdawaliśmy sobie sprawę że mecz będzie bardzo trudny. Składało się na to wiele czynników - od niepewności i brakiem treningów związanych z pandemią, po pewne braki kadrowe, a kończąc na bardzo trudnym boisku. Trzeba obiektywnie też stwierdzić, że rywal poprzeczkę zawiesił wysoko i musieliśmy włożyć wiele wysiłku, aby wywalczyć 3 punkty. Sam mecz nie był porywającym widowiskiem, klasyczny mecz walki. Najważniejsze jest to i niezmiernie cieszy, że pomimo przeciwności, udało się nam zdobyć komplet punktów, co umocniło nas w ligowej tabeli na pozycji lidera i przybliżyło do celu jakim jest awans.

WIĘCEJ ZDJĘĆ Z SOBOTNIEJ RYWALIZACJI NA BOISKU W KAROLINOWIE ZNAJDZIECIE PONIŻEJ.

Gumino: Igor Sobolewski - Adam Starczewski, Damian Makowski, Hubert Sadowski, Adrian Więcław, Jakub Palmowski, Mateusz Polniak, Bartosz Gołaszewski (Michał Stanisławski), Patryk Wilczewski (Jakub Pałac), Wojciech Bluszcz (Tomasz Cwalina), Jakub Polniak (Damian Cytloch).

Gladiator: Damian Gocajna - Damian Kozłowski, Robert Dobiasz, Robert Rutkowski, Mateusz Lewandowski, Kamil Bednarski (Bartosz Chrząszczewski), Rafał Kosewski, Łukasz Kucharzak, Radosław Woliński, Kamil Jóźwiak (Alan Szulc), Artur Żelasko.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%