poniedziałek 18 wrzesień

Wiekowy jubileusz pierwszej szkoły średniej w Płońsku [FOTORELACJA]

in Puls Miasta

by Redakcja

1917-2017 – to cezura czasowa płońskiej szkoły, Gimnazjum i Liceum przy ulicy Płockiej. Jubileusz 100-lecia istnienia placówki miał nader doniosły przebieg. Skłaniał do refleksji i przypominał młodzieży o szacunku do wspomnień. Dźwięk szkolnego dzwonka przywołał je z niesłychaną siłą na nowo. W czwartek I Liceum Ogólnokształcące im. Henryka Sienkiewicza świętowało uroczystość Dnia Patrona. Dzień później odbyła się jubileuszowa…

324 hits

PŁOŃSK W SIECI NEWS
Plus tygodnia - Na pomoc gminie Czersk: Radni miejscy zgodnie zdecydowali o przekazaniu dotacji w kwocie 10 tys. zł dotkniętej kataklizmem gminie Czersk (woj. pomorskie). Pieniądze przeznaczone zostaną na naprawę infrastruktury uszkodzonej podczas sierpniowej nawałnicy. *  Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

Mieszkańcy Arcelina nie odpuszczają, bronią swego stanowiska w sprawie przeniesienia ich miejscowości do nowo powołanej parafii pw. św. Ojca Pio w Płońsku. - Determinacja jest tak duża, że nasz upór będzie trwał do końca – zapowiadają i czynnie uczestniczą w życiu swojej dotychczasowej wspólnoty w Baboszewie. Wysłali już nawet pismo o pomoc w rozstrzygnięciu konfliktu między społecznością wsi Arcelin a biskupem diecezjalnym. Proszą o interwencję prymasa Polski i metropolitę warszawskiego.

W piśmie tym wskazują, że Arcelin przynależał terytorialnie do Parafii pod wezwaniem Św. Urbana w Baboszewie 242 lata i nikt z mieszkańcami nie przeprowadzał rozmów na sporny temat. Twierdzą, że wszystkie działania kurii diecezjalnej wraz z dziekanem w Płońsku oraz proboszczami obydwu parafii były prowadzone w ukryciu przed parafianami.

Piszą, iż do spotkania przedstawicieli wioski Arcelin (w obecności proboszcza parafii Baboszewo i księdza oddelegowanego do tworzenia nowego ośrodka duszpasterskiego w Płońsku) doszło w kurii w marcu 2017 roku. Spotkanie miało opierać się wyłącznie na ustnych rozmowach, nie było podparte żadnymi pismami. (…) Naszej delegacji tłumaczono, że za wcześnie by składać jakiekolwiek pisma i coś robić. Zastosowano ewidentną manipulację wobec nas. Przykazano delegacji by sprawa spotkania nie była rozgłaszana. Ponadto ze strony Kurii w spotkaniu nie uczestniczył Biskup Diecezjalny tylko Kanclerz. Zaś proboszcz Parafii pod wezwanie św. Urbana w Baboszewie stwarzał pozory, że poprzez wspólny wyjazd na spotkanie z delegacją mieszkańców Arcelina, chce nam pomóc (….) - czytamy m.in. w piśmie z 3 lipca br. adresowanym do Prymasa Polski Arcybiskupa Wojciecha Polaka i Metropolity Warszawskiego Kardynała Kazimierza Nycza.

Chcą cofnięcia decyzji biskupa

Jak podaje strona arcelińska, na tym spotkaniu był radny parafialny, sołtys i mieszkanka wsi. Mieli oni jasno i wyraźnie przekazać do wiadomości biskupa, za pośrednictwem kanclerza kurii, wiadomość odmowną, iż nie chcą przyłączenia do nowo powstającej parafii. Wskazują, że unikano z nimi kontaktu.

(…) Przeniesienie do nowej parafii przede wszystkim zaburza w mieszkańcach Arcelina więź emocjonalną i duchową z Parafią pod wezwaniem św. Urbana w Baboszewie. Nastawiło ludzi wrogo do proboszcza nowo powołanej parafii w Płońsku.

Biskup tą decyzją odebrał nam prawie dwu i pół wiekowe miejsce kultu i praktyk religijnych. Nie rozumie tego, że tak długa wielopokoleniowa przynależność ludzi do danej parafii to nie karta przetargowa tylko historia wiary mieszkańców Arcelina, w którą nikt nie powinien ingerować. Biskup nie rozumie również, że zamiast poprawy sytuacji doprowadził tą decyzją do komplikacji w załatwianiu przez parafian spraw kancelaryjnych. Zburzył ludziom spokój i swobodę w praktykowaniu wiary.

Ponadto nie rozumie, że w Arcelinie mieszkają ludzie którzy mają tu swoje korzenie rodzinne od czasu powstania wioski czyli od 1400 roku. Upór Biskupa Diecezjalnego to dla mieszkańców Arcelina działania naciskowe jak za czasów zaborów. Dla nas ludzi bulwersujący jest fakt, że władze kościelne w osobie Biskupa Diecezjalnego nie stoją na straży dobra parafian tylko takimi decyzjami godzą w historię ich wiary.

Taka decyzja Biskupa Diecezjalnego była dla mieszkańców Arcelina pochopna, bezzasadna i krzywdząca. Wyrządziła mieszkańcom tylko zło, a nie dobro. Dlatego prosimy o jej cofnięcie.

Z całym szacunkiem do miejscowych duszpasterzy, ale to nie oni sami stanowią wspólnotę parafialną, stanowimy ją m.in. my, mieszkańcy Arcelina. Zatem dlaczego miejscowi duszpasterze konsultowali tak poważną decyzję bez udziału mieszkańców Arcelina? Nikt z miejscowych księży oraz dziekan nie zwołał wcześniej zebrania, nie rozmawiał z ludźmi, nie wysłuchał ich woli, nie ogłaszał tego w kościele, tylko wyciszał sytuację, wmawiając po cichu nam, że „...to jeszcze nic pewnego...” (…) - czytamy dalej.

Biskup Libera odpisując protestującym mieszkańcom, twierdzi, że wielu arcelinian powoli przekonuje się do powstałej parafii pw. św. Ojca Pio (na zdjęciu nowa kaplica od zewnątrz)

W miniony piątek zapytaliśmy rzeczniczki prasowej Kurii Diecezjalnej w Płocku, której arcelinianie zarzucają, że przedstawiła ,,zupełnie inną wersję wydarzeń niż mieszkańcy Arcelina” wypowiadając się dla lokalnych mediów, czy wola mieszkańców była w ogóle brana pod uwagę przy podejmowaniu ostatecznej decyzji, i czy kuria, po poczynieniu przez nich kolejnych kroków i skierowaniu sprawy do wyższych hierarchii kościelnych, może zmienić swoją decyzję i zakończyć tę sprawę po myśli protestujących.

Elżbieta Grzybowska poinformowała dziś tylko, że w ubiegłym tygodniu mieszkańcy Arcelina otrzymali odpowiedź na pismo czerwcowe. - Odpowiedź na ich pytania jest wiążąca – odpisała lakonicznie rzeczniczka diecezji płockiej.

W piśmie z dnia 4 sierpnia biskup płocki Piotr Libera nie ukrywa, że taka a nie inna postawa arcelinian zmartwiła go. Zwłokę w odpowiedzi ordynariusz diecezji płockiej tłumaczy zaplanowanym dużo wcześniej wakacyjnym odpoczynkiem. W całej sprawie biskup porusza cztery wątki.

Zalecenie współpracy w jedności z duchownymi

Stwierdza, że lokalizacja i terytorium nowej parafii jest kwestią dobrze przemyślaną, długo dyskutowaną i konsultowaną, zarówno przez gremia kościelne, jak i świeckie, zwłaszcza te samorządowe. (…) Również, jeśli chodzi o Arcelin, po poważnym namyśle, modlitwie i rozważeniu wszystkich ,,za” i ,,przeciw” podjąłem decyzję o włączeniu tej wioski do wspólnoty parafialnej w Płońsku (…) - odnosi się do sprawy bp Libera.

Biskup nawiązuje również do wspomnianego spotkania, które miało miejsce na przełomie marca i kwietnia. (…) Przekazano wówczas, że po tym spotkaniu, wsłuchując się z wielką troską i uwagą w głos mieszkańców Arcelina, uwzględniając go, ale biorąc przede wszystkim pod uwagę duchowe potrzeby, przyszłość i rozwój Arcelina oraz inne obiektywne racje – osobiście podejmę decyzję o tym, czy włączyć Arcelina do nowo tworzonej parafii. I tak uczyniłem, uwzględniając również to, że nie wpłynął z waszej strony żaden formalny sygnał sprzeciwu (…).

Biskup płocki wyraża zadowolenie z deklaracji sygnatariuszy o przywiązaniu do parafii i miejsca kultu w Baboszewie, ale jednocześnie wskazuje, że dzisiaj administracyjnie, jeśli chodzi o przynależność gminną i kwestie związane z edukacją dzieci, czy też załatwianiem różnych ważnych spraw, mieszkańcom bliżej do Płońska niż Baboszewa. (…) Terytorium miasta Płońska rozbudowuje się i szybko powiększa właśnie w kierunku Arcelina – za kilkanaście lat Arcelin być może stanie się nawet częścią miasta (…). - ocenia biskup, dodając m.in.: (…) Trzeba patrząc z nadzieją na przyszłość Arcelina, na wiarę jego mieszkańców i przyszłość Państwa dzieci, otworzyć się i podjąć nowe wyzwania współpracujące w jedności z pasterzami Kościoła, przyjmując ich dalekowzroczne decyzje. Jeśli chodzi natomiast o pamięć zmarłych bliskich, sprawy cmentarne i pogrzebowe, nikt nie będzie stwarzał w tym względzie żadnych trudności. Ufam, że duszpasterze dołożą tu wszelkich starań, aby z delikatnością, szacunkiem, zrozumieniem i zgodnie z wolą każdego, załatwiać te sprawy (…).

Stwierdza na koniec, że z informacji jakie przekazują mu miejscowi duszpasterze wynika, że ,,wielu mieszkańców Arcelina powoli przekonuje się do swojej nowej parafii”. (…) Widzą oni sens nowej wspólnoty parafialnej, akceptując także swojego nowego proboszcza. Wypada mi więc tylko prosić Was o cierpliwość i zrozumienie dla trudności i napięć, które mogą się pojawić u początków działalności Parafii pw. św. Ojca Pio w Płońsku (…).

Mieszkańcy kategorycznie wskazują, że nie podporządkują się decyzji biskupa płockiego. - Nie zamierzamy ustąpić. Pragniemy pozostać przy parafii w Baboszewie. Ona była, jest i będzie dla mieszkańców Arcelina przynależną terytorialnie parafią. Żaden kompromis w tej sprawie gdy chodzi o historię wiary naszej miejscowości nie wchodzi w grę. Upływ czasu nie zmieni nastawienia mieszkańców Arcelina, ani nie zmniejszy ich wzburzenia i emocji jakie nami targają. Nie wyciszy problemu – słyszymy z ich strony.

Patowa sytuacja trwa więc w najgorsze. Wkrótce okaże się, czy skierowanie pisma odwoławczego do prymasa Polski i metropolity warszawskiego przyniesie zwrot w  sprawie. (DT)

Pisaliśmy o tym: http://plonskwsieci.pl/wokol-plonska/1551-mieszkancy-arcelina-nie-zgadzaja-sie-z-decyzja-biskupa-nasza-desperacja-i-solidarnosc-jest-tak-silna-ze-nie-ustapimy-pisza-do-ordynariusza-diecezji-plockiej#comment-2659

Komentarze  

#1 -1 M.
Jesteśmy wdzięczni Bogu za naszą nową Parafię i wspaniałego Proboszcza.Niezwykle zaangażowanego w tworzenie naszej wspólnoty. Nasz Kościół stał się naszym domem,miejscem kameralnym, ciepłym,serdecznym.Wszyscy czujemy się w nim dobrze,szanujemy się,poznajemy zacieśniamy sąsiedzkie więzi. To bardzo przykre,co robią mieszkańcy Arcelina powołując się na wiarę. Nie potrafię tego zrozumieć. Drogi ks.Tomaszu dziękujemy, że jesteś z nami. Będziemy się modlić za naszą Parafię.
2017-08-14 18:50 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#1.1 -6 m
W Arcelinie mają różne argumenty, by nie zmienić parafii. Powołują sie przy tym na silną wiarę i przywiązanie do swojej parafii. Zastanawia mnie tylko to, że diabeł potrafii naśladować wszystkie cnoty poza jedną - POSŁUSZEŃSTWEM, którego arcelinianom bardzo brakuje. Czyżby szatan prowadził ,,pobożne'' panie?
2017-08-14 21:05 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#2 -6 monia
,,Mieszkańcy kategorycznie wskazują, że nie podporządkują się decyzji biskupa płockiego. - Nie zamierzamy ustąpić. '' -moim zdaniem - to jakby szatan w nich siedział. Taka zatwardziałość serc. To chyba nie są ludzie wierzący... To słudzy szatana...
2017-08-14 21:10 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3 +9 B
M.M, Monia... co Ty z tym szatanem... Mieszkańcy mają prawo do wygłoszenia swojego zdania. Straszenie szatanem pachnie zaś ciężką dewocją. Oczywiście, że posłusznymi baranami lżej się rządzi, ale kto powiedział, że ma być łatwo?
Sama wykaż trochę pokory i miłości do bliźniego swego...
2017-08-15 05:34 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3.1 -8 monia
Oj............... straszne to............. oczywiście mają prawo, niech się tym prawem rządzą. Zobaczymy co z tego wyniknie. Poczekajmy ........ zobaczymy....................... Wykazać miłość do bliżniego przez branie udziału w buncie. NIGDY. To zaprzeczenie miłości. Poczytaj sobie uczynki miłosierdzia względem duszy i ciała i może zrozumiesz. Pokorę to człowiek powinien mieć nie względem Boga i kościoła a nie względem awanturników. A poza tym powodzenia.............
2017-08-15 07:06 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3.1.1 -7 monia
sprostowanie: Pokorę to człowiek powinien mieć względem Boga i kościoła a nie względem awanturników. A szatan naprawdę działa...
2017-08-15 07:09 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3.2 -6 monia
To nie straszenie szatanem tylko fakt. Ktoś kto patrzy na to z biku doskonale to widzi. A jeśli ktoś nie widzi to ślepy jest. albo nie ma nic wspólnego z wiarą. Mają prawo wyrazić swoje zdanie, które już dawno wyrazili. Teraz to tylko zwykłe awanturnictwo.
2017-08-15 07:12 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3.2.1 -6 monia
O posłuszeństwie dużo mówiła swięta Faustyna i Ojciec Pio. Proszę poczytać i posłuchać może wtedy coś zrozumiecie. No chyba że św. Faustynę nazwiecie dewotką................ To nie ja wymyśliłam to co piszę...................
2017-08-15 07:15 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3.2.1.1 -6 monia
Piszę na podstawie przeczytanego Dzienniczka św. Faustyny i materiałów o Ojcu Pio......... No chyba że to dla Ciebie dewoci.... Oni zawsze byli posłuszni kościołowi.
2017-08-15 07:19 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3.2.1.1.1 -7 monia
Sw. Faustyna zawsze z chęcią przenosiła się do klasztoru, do kórego Ją przenoszono. A było to dość często. Nie buntowała się ale z radościa przyjmowała wolę bożą. Domyślam sie że nie było Jej łatwo tak ciągle zmieniać miesce pobytu. Nowe siostry, nowe obowiązki, nowi przełożeni. Ale nigdy sie nie awanturowała i nie pisała protestów!!!! Poza tym św. Ojciec Pio kiedy dostał zakaz odprawiania publicznie Mszyśw. też się nie awanturował... Nie pisał odwołań!!!! Przyjął to z pokorą choć bardzo go to bolało... I TO WŁAŚNIE ONI OSIĄGNĘLI ŚWIĘTOŚĆ !!! MIĘDZY INNYMI POPRZEZ TAKĄ POKORĘ!!!
2017-08-15 08:17 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3.3 -5 lala
Dlaczego straszenie szatanem pachnie dewocją? Szatan, to nie diabełek z bajek dla dzieci.
2017-08-15 13:11 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#4 +10 U.
MOIM ZDANIEM MIESZKANCY ARCELINA MAJA RACJE! I TO SPRAWA WYLACZNIE MIESZKANCOW I NOWEJ ORAZ STAREJ PARAFII TEGO REJONU. ARCELINIANIE NIE WIEDZIELI WCZESNIEJ O PRZYMUSOWYM PRZENIESIENIU A KSIĘŻA TLUMACZYLI ZE JESZCZE ZA WCZESNIE NA PROTESTY ITD. ARCELIN CHOC JEST MALA WIOSKA WIE CZEGO CHCE I JA JESTEM DUMNA ZE CHOCIAZ JEDNA WIES POSTAWILA SIE WYZSZYM WLADZOM KOSCIOLA. A KOSCIOL JAKO WSPOLNOTA POWINIEN USZANOWAC TĄ DECYZJE. JEZELI KTOS UWAZA INACZEJ TO POWINIEN TO ROZWAŻYĆ W SWOJEJ GLOWIE I SERCU. JA OSOBISCIE BĘDĘ SIE MODLIC ZA POWODZENIE ARCELINA. I WRAZ Z ARCELINEM CZEKAC BĘDĘ NA ODPOWIEDŹ. POZDRAWIAM
2017-08-15 11:11 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#5 +4 ANNA
W tej sprawie modlitwa nie wystarczy, tu trzeba cudu. Modlę się i życzę powodzenia mieszkańcom Arcelina. A jak na przypisanie do nowej parafii zapatrują się rodzice uczniów trójki?
2017-08-15 18:35 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#5.1 -4 lala
Przestań podjudzać!
2017-08-15 19:42 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#6 +4 plonszczak
Czy wie ktoś, po co w mieście 20 tyś, gdzie do kościoła chodzi raptem 30% budują 3 kościół?
2017-08-16 17:11 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#7 +3 Karol
Brawo dla mieszkańców Arcelina, że walczą o swoje! Urzędnicy kościoła nie liczą się ze zdaniem parafian i utrudniają im dostęp do kościoła, gdyż zwiększyli w niektórych przypadkach odległość z 1 km do około 4 km.
2017-08-17 16:28 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#8 -3 może
Może niech arcelin zostanie w swojej parafii. Po co w takiej fajnej parafii tacy niefajni ludzie? Niech super parafia zostanie super parafią!!! Wszystkim będzie milej!
2017-08-18 13:44 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#8.1 -1 mo
Faktycznie. W nowej parafii jest miła atmosfera. po co ją psuć? APEL DO ARCELINA: zostańcie w swojej parafii !!! Walczcie do końca !! Nie ustępujcie !!! Nie psujcie miłej atmosfery w świetnej parafii. gdzie panuje zgoda i zrozumienie. Zostańcie tam ze swoimi awanturami ..
2017-08-20 07:34 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Może Cię także zainteresować