Dzisiaj jest: 20 Sierpnia 2018 Imieniny: Sabina, Sobiesław, Bernard Do końca roku pozostało 134 dni.

poniedziałek 20 sierpnia

Historia, która ożyła. Kawaleryjska szarża na polach Arcelina

in Wokół Płońska

by Redakcja

Wiele ważnych dla kraju rocznic obchodzimy w sierpniu. Jedną z nich jest bez wątpienia uroczystość wspomnienia wydarzeń z 1920 roku, kiedy to batalia pod pobliskim Arcelinem, wchodząca w skład Bitwy Warszawskiej, pozwoliła rozbić w pył bolszewicką hordę, o czym z dumą mówiono w minioną niedzielę. Głównym punktem wydarzenia była efektowna inscenizacja arcelińskiej szarży, z której zdjęcia znajdziecie już…

84 hits

PŁOŃSK W SIECI NEWS
Wybory samorządowe 2018: Premier zdecydował - wybory samorządowe 2018 odbędą się 21 października. Tym samym druga tura wyborów przypadnie na 4 listopada. Zatem wraz z ogłoszeniem rozporządzenia mogą oficjalnie ruszyć kampanie wyborcze. * Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

Be Fit Studio Grzegorz Kowalski

Działalność służąca poprawie kondycji fizycznej.

Płońsk, mazowieckie Zobacz szczegóły
Optima Pracownia Haftu Komputerowego

Haft loga reklamowego/firmowego na odzieży, naszywki oraz imienniki dla służb mundurowych oraz klas mundurowych, naszywki dla klubów sportowych, motocyklowych itd., emblematy haft…

Roguszyn, mazowieckie Zobacz szczegóły
LUXKREDYT SP. Z O.O.

LUXKREDYT – PO PROSTU FINANSUJEMY MARZENIA

Gabinet Psychologiczno - Logopedyczny UŚMIECHÓW 100 Ewa Długoszewska

Psychologiczna, logopedyczna i pedagogiczna pomoc dla dzieci. Wsparcie dla dorosłych. Wsparcie specjalisty on- line. Zajęcia grupowe dla dzieci.

Promeo Media

Projektujemy strony internetowe i promujemy je w Internecie

Czwartkowa sesja traktująca o sytuacji w płońskim klubie lekkoatletycznym od kłótni się zaczęła i tak samo się skończyła. Niby wszyscy zapewniali jak to im zależy na dobru stowarzyszenia i dzieci oraz młodzieży tam zrzeszonych, ale wyszło jak zwykle. Polityczne animozje wzięły górę, chociaż dyskusja o kondycji MKS Durasan Płońsk z punktu widzenia postronnego odbiorcy musiała wydawać się ciekawa. Czy ta debata coś dała? Niewiele! Znów gotowaliśmy się w kotle płońskiego piekiełka, gdzie podziały są tak silne, że nie ma szans na jakąkolwiek konstruktywną rozmowę i próbę wyciągnięcia klubu z tarapatów, w jakich się znalazł. A fakty są bolesne. Zgody już nie będzie, nie ma co się łudzić. Do Ciechanowa odchodzi uznany trener z mocną grupą lekkoatletów i trzeba to uznać za kolejną porażkę rodzimego sportu.

- Spotkaliśmy się, aby podjąć publiczną dyskusję nad przyczynami konfliktu. Mam nadzieję, że wyjdziemy z tej sali z poczuciem zadowolenia, że udało się nam ten spór, jeśli nie rozwiązać, to przynajmniej zażegnać – stwierdzała naiwnie na starcie posiedzenia wiceprzewodnicząca Alina Braulińska, której przypadło w udziale prowadzenie sesji, prowadzenie, które zostało na koniec totalnie skrytykowane przez część radnych. Ale o tym później. Teraz kluczowe wątki w tej dyskusji.

Po pierwsze, zabrakło czasu na dyskusję, bowiem przez pół godziny nasi wybrańcy sprzeczali się, kto ma pierwszy zabrać głos, czy przedstawiciel Zarządu MKS-u, jak wskazywali inicjatorzy posiedzenia, czyli radni opozycyjni, czy też trener Robert Adamski, jak życzyłaby sobie strona koalicyjna. - Złożyliśmy wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej, bowiem czołowa grup płońskich lekkoatletów chce opuścić klub. Co się dzieje? Dlaczego została podjęta uchwała o wykreśleniu z członków klubu pana Adamskiego? - zwracał się do Zarządu radny Krzysztof Tucholski, lecz wiceprzewodnicząca pozostawała niewzruszona propozycją opozycji. Krótkie nagranie poniżej.

Pasjonaci nie proszą o podwyżkę...

Po 30 minutach wreszcie zgłosił się Antoni Czapski, człowiek z klubowego Zarządu, który wskazał, że decyzja o usunięciu Roberta Adamskiego motywowana była licznymi publikacjami w prasie i internecie na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy. - Wypowiedzi pana Adamskiego były nieprawdziwe i krzywdzące dla klubu oraz wprowadzały opinię publiczną w błąd. Wypowiedzi te godziły w dobre imię klubu. Było to działanie świadome i celowe na szkodę klubu – zaczynał Antoni Czapski. - Używał przy tym w stosunku do Zarządu takich sformułowań jak: ,,koteria”, ,,patologia”, ,,mentalne PRL” - kontynuował. - Nasi trenerzy są pasjonatami. Pan Adamski składał do Zarządu podanie o podwyżkę, nawet o 100 proc. Zasada jest jedna – wszyscy trenerzy otrzymują jednakową kwotę zgodnie z umową zleceniem. Nie mamy podstaw do wypłacania dodatkowych gratyfikacji. Nie przewidzieliśmy środków na nagrody – przyznawał Czapski, dodając, że Zarząd chciał zorganizować spotkanie z lekkoatletami trenera Adamskiego, i miał przekazać im informację o zapewnieniu wszelkiej pomocy w przygotowaniach do sezonu, ale nikt z zaproszenia nie skorzystał. Stwierdzał, że Zuzannie Bronowskiej przekazano, że może współpracować ona z trenerem kadry, na co zawodniczka, jak usłyszeliśmy podczas dyskusji, miała odmienne zdanie, a do tego odniosła się również do kwestii klubowych upominków, jakie dostają czasami nasi reprezentanci. Krótkie nagranie poniżej.

- Wychodzę z założenia, że kiedy jest problem, to należy szukać rozwiązania w ramach wewnętrznych dyskusji, ale takich propozycji ze strony pana Adamskiego nie było. Niestety na forum publicznym obie strony wycofują się tylko na stare, utarte pozycje i nie zawsze można znaleźć kompromis, by wyjść z tego impasu – uważał Antoni Czapski (na zdjęciu poniżej). Po nim głos zabrał Robert Adamski, szkoleniowiec MKS-u od 2008 roku, który przez ten czas zdobył 20 medali mistrzostw Polski i imprez wyższej rangi.

Przed startem margaryna z mielonką

- W ciągu niespełna 10 lat pracy moi podopieczni zdobyli więcej medali niż zawodnicy wszystkich pozostałych trenerów MKS-u razem wziętych – rozpoczynał były już trener międzyszkolnego klubu sportowego. - Do tej pory nie podnosiłem kwestii klubowych. Podejmowałem próby rozmów, ale zawsze słyszałem, że czegoś nie da się zrobić, że może w późniejszym terminie i temat wyciszano. Ale, ile można dawać się zwodzić i wykorzystywać?! - kontynuował Adamski, który dalej wskazywał przykłady, że to Zarząd działa na szkodę klubu. Między innymi poruszył sprawę nie przyjęcia do klubu grupy Mastersów, a więc rodziców, czy wychowanków MKS, którzy nadal pasjonują się królową sportu. - Sekretarz odmówił przyjęcia wniosków, a prezes nie potrafił odpowiedzieć, skąd taka decyzja. Taka grupa byłaby przecież dużym wsparciem psychologicznym, organizacyjnym i finansowym dla klubu – stwierdzał Robert Adamski.

Katarzyna Rychter (na zdjęciu poniżej), matka złotego medalisty MP, również nie rozumie takiej decyzji władz klubu. - Złożyliśmy wnioski z własnoręcznym podpisem i daliśmy pieniądze na składki, więc dlaczego to zostało odrzucone skoro mówi się o potrzebie pozyskiwania dodatkowych funduszy – mówiła pani Katarzyna. - Żadna deklaracja do Zarządu nie wpłynęła ani osobiście, ani na adres klubu. Należało zgłosić do Zarządu chęć powołania takiej grupy. Deklaracje trzeba złożyć zgodnie z regulaminem osobiście – odpowiadał Zbigniew Wiśniewski.

Adamski wracał również pamięcią do Halowych Mistrzostw Polski w Toruniu, wskazując na złe warunki zakwaterowania. - To była jedna z dwóch najważniejszych imprez w roku, a serwowano nam najtańszą mielonkę i margarynę zamiast masła. Tu nie chodzi o wyrafinowane francuskie podniebienia i super dania, ale o ryzyko zatrucia się. Taki wypadek skutkuje tym, że taki zawodnik automatycznie wypada z rywalizacji na wysokim poziomie. Stąd zawodnicy jedli na mieście, płacąc ze swoich pieniędzy – przypominał na przykład, dodając ponadto, że zawodnicy od dekady nie otrzymali nowych dresów i strojów sportowych. - Sebastian Charzyński zdobywając złoty medal mistrzostw Polski w biegu na 100 metrów biegł w podartej szkolnej koszulce startowej. Może warto skończyć z mitem, że lekkoatleci mają w tym klubie super warunki socjalne dzięki dobremu zarządzaniu – zaznaczał. Krótkie nagranie z wystąpienia Roberta Adamskiego poniżej.

- Stoczyłem też bitwę o stypendia klubowe dla trojga reprezentantów, którzy wypełnili kryteria pod uzyskanie I klasy sportowej. Tak wygąda rzeczywistość i praca w tym klubie. Brak regulaminu, standardów i ustaleń. Jedna wielka prowizorka, a ten klub został wyróżniony w tym roku ,,Płońską Wieżą”. Sygnalizowałem to wszystko wielokrotnie, a teraz Zarząd jest zdziwiony, że zacząłem mówić, no faktycznie bardzo duży grzech… - zakończył dosłownie tego dnia swoje publiczne wystąpienia Adamski.

Szok i ból

Do sytuacji odniósł się również trener Zbigniew Majewski, który wracał do odległej przyszłości i przede wszystkim tradycji klubowej, wskazując, że wielcy mistrzowie, tu cytujemy, nigdy nie narzekali na warunki zakwaterowania. - Moja obecność w sporcie wyczynowym jest o wiele dłuższa niż życiorys pana Adamskiego – mówił Majewski, przypominając, że jest jedynym obecnym na sali współzałożycielem klubu. - Przeżyłem szok czytając wypowiedzi prasowe i to mnie boli. Manipulacje nie są najlepszym rozwiązaniem problemów – stwierdzał szkoleniowiec MKS-u, który popiera działania Zarządu. Krótkie nagranie poniżej.

Zbigniew Wiśniewski, który w klubie pełni funkcję trenera oraz sekretarza, przyznał, że Robert Adamski jest bardzo dobrym szkoleniowcem, ale...: - Relacje, które pan wytwarza w klubie w postaci różnych sytuacji, nie powinny mieć miejsca – uważa Wiśniewski. - Sprzęt kupujemy na tyle, na ile nas stać – odpowiadał Adamskiemu, przypominając, że z dotacji na wynagrodzenia dla trenerów od kwietnia do grudnia idzie 39 tys. zł (608 zł netto dla jednego). - Tych pieniędzy jest niby dużo, ale, jak się okazuje, wcale nie tak dużo – stwierdzał tak o to Wiśniewski, który mówił też, że w kwestii zakwaterowania wybierana jest opcja najtańsza. Zamiast 120 zł za hotel ze śniadaniem wybiera się cenę 87 zł z całodziennym wyżywieniem.

Kto wytrze to wylane mleko?

Padło również pytanie do Zarządu, kiedy pismo z uzasadnieniem o wykreśleniu Roberta Adamskiego z klubowej listy, wysłano do samego zainteresowanego. Prezes Roman Pankowski odparł, że informacja została wysłana, co ciekawe, w dniu zorganizowania sesji.

Radny Krzysztof Tucholski zapytał wprost, kto na Zarządzie złożył wniosek o wyrzuceniu z klubu Adamskiego. Członkowie Zarządu popatrzyli tylko na siebie i przez dłuższą chwilę milczeli. Prezes Pankowski wycedził: - Jesteśmy niezależną grupą i nie wiem, czy możemy na to pytanie odpowiedzieć. Moment konsternacji na sali, pytanie, czy to jakiś problem, po czym prezes podał nazwisko Andrzeja Machaja, członka Zarządu.

Radni pytali też kto pełni opiekę nad zawodnikami od stycznia do marca skoro trenerzy, co wynika z uruchomienia w kwietniu dotacji, pracują na umowę zlecenie właśnie od tego miesiąca do końca grudnia. - Pracujemy wtedy społecznie, zgodnie ze statutem – odrzekł Zbigniew Wiśniewski, dodając, że sponsor tytularny widnieje od dwóch lat już tylko na papierze, a nie jest łatwo znaleźć hojnego następcę.

Już od początku nadzwyczajnej sesji dało się wyczuć, jaki dyskurs będzie towarzyszył tej dyskusji i czyja argumentacja komu będzie bardziej odpowiadała. Radny Marcin Kośmider przedstawiał trenera Roberta Adamskiego jako jednego z najlepszych trenerów młodych zawodników w kraju, na co wiceburmistrz dodała ,,że i na świecie". - I po co ta ironia? - zapytał Kośmider Teresę Kozerę (foto: DT)

Radny Wojciech Bluszcz przypuszczał, że wyrzucenie trenera Adamskiego nastąpiło na skutek, jak to nazywał, powiązania pewnych osób. - Kto chciałby w klubie wprowadzić jakąś nowość, to uznaje się taką osobę za wyklętą i niemile widzianą. Takich ludzi powinniśmy przyciągać, wspierać i motywować. Czy klub docenił tego trenera za jego osiągnięcia – zadał pytanie Bluszcz. - W klubie pracuje kilku trenerów nie jeden – odpowiedział Antoni Czapski.

Z drugiej strony samorządowej barykady padł głos radnego Andrzeja Kwiatkowskiego: - Ten rozłam spowoduje osłabienie klubu i odbije się to na zawodnikach. Uważam też, że jest pan poniekąd pewnym źródłem podziału między zawodnikami – postawił odważną tezę Kwiatkowski, zwracając się do Adamskiego.

Przewodniczący Henryk Zienkiewicz przyznał, że mleko już się wylało. - A gdzie jest w tym wszystkim młodzież, zawodnicy, gdzie jest ta źrenica oka? Co ma zamiar zrobić Zarząd i trener, aby te dzieci, te perły, które mają zostać oszlifowane, były utrzymane…? - mnożył pytania Zienkiewicz, ale fakty są takie, że siedmioro wyróżniających się lekkoatletów zmienia klub, bo idą solidarnie za swoim trenerem, uważając, że ma on rację. Marnym pocieszeniem jest to, że połowa punktów uzyskanych na zawodach przez dwa lata będzie zasilała konto płońskiego Stowarzyszenia.

Inaczej pojęta troska o klub

Z kolei radny Marcin Kośmider wetknął bez pardonu kij w samorządowe mrowisko, stwierdzając, że to obecny burmistrz jest grabarzem płońskiego sportu, dając przykład Tęczy, a teraz MKS-u. Dość mocno dało już się wyczuć politykę w powietrzu. Żądał, aby szef UM zaprezentował stanowisko ratusza w tej sprawie. - Gdyby pan Kośmider tak ocenił moją osobę dwie godziny temu, to byłoby już po sesji. To polityczna hucpa, która miała za cel oplucie burmistrza – nie ukrywał zdenerwowania Andrzej Pietrasik, dodając, że jego zdaniem w tym przypadku nie może być mowy o żadnej mediacji burmistrza między zwaśnionymi stronami. - Sam byłem prezesem klubu i do głowy by mi nie przyszło, aby przyjść na skargę do rady miasta, że mnie ktoś odwołał z klubu, bo bym się wstydził. To jest czysta hucpa – powtarzał burmistrz.

Potem już tylko rozpętała się awantura między radnymi opozycji a wiceprzewodniczącą rady. Alina Braulińska powiedziała, że atmosfera zrobiła się już tak gęsta, że za chwilę posypią się kolejne oskarżenia, stąd zamyka posiedzenie Tym samym trener Adamski nie mógł już odnieść się kwestii poruszanych przez poprzedników. - Kiedy przeszliśmy do wolnych wniosków?! Powinna pani zostać odwołana z funkcji, nie potrafi pani poprowadzić prostej sesji z czterema punktami – grzmiał Krzysztof Tucholski.

I w takiej oto atmosferze zakończyła się debata, która miała za cel zminimalizowanie konfliktu w płońskim środowisku lekkoatletycznym. Wszystko dla dobra dzieci i młodzieży z terenu miasta i okolic… To się po prostu nie mogło udać. Strony sporu przedstawiły swoje argumenty i nikt nikogo nie przekonał. Nadszedł czas rozstania. Co dalej z MKS-em, czy ta sytuacja nie zachwieje działalnością klubu, który niegdyś był w pierwszej lidze lekkoatletycznej? Na to pytanie konkretnej odpowiedzi od Zarządu nie usłyszeliśmy.

Dawid Turowiecki

Komentarze  

#1 +20 Piotrek
pani Kozera wiceburmistrz Płońska - miasta, króre dotuje klub sportowy ( bagatela 68 tys. zł rocznie + dofinansowanie ze starostwa) MKS Durasan i jednocześnie żona jednego z członków zarządu. Chyba widać gołym okiem, że tak być nie powinno. Satyrycznie wygląda to jak" kieszonkowe" dla męża
2018-04-20 15:00 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#2 +16 ANNA
Wstyd i zażenowanie-tyle z sesji. Ci zarządcy i prowadząca oraz włodarze dali popis buty,pogardy i nie liczenia się z innymi .Mówisz prawdę, nie klaszczesz,nie liżesz,jesteś mądry, masz wizję- koniec twojej kariery. Wszędzie masz szansę zaistnieć ale nie w Płońsku.Beton,marazm,kolesiostwo,pogarda. Wstyd. Nauka i drogowskaz dla potencjalnych wyborców. Należy wykluczyć tych gardzących,nie dopuszczających do głosu,tych powiązanych wzajemnymi układzikami,tych,którym się nie chce i tych,którym nie zależy.Spektakl w reżyserii Braulińskiej[PSL] odkrył nikczemność i miernotę. Wstyd przed młodzieżą.Powodzenia młodzi i panie Adamski.
2018-04-20 15:23 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#2.1 +3 Onii
Słabe to było z jednej i drugiej strony!
2018-04-20 15:51 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#2.2 +2 Małgorzata
Otóż to, niestety:(Nic dodać, nic ująć
2018-04-21 09:02 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3 +7 Ewa
Cała nadzieja w wyborach. Ludzie, nie dajcie się omamić tym, co chcą rządzić wiecznie. Czas przewietrzyć w Płońsku. Trochę świeżości to konieczność.
2018-04-20 15:47 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3.1 +2 czyżby ?
Wiśnieska, to Ty ? Masz chrapkę na stołek ?
2018-04-20 22:35 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3.1.1 +4 Ewa
Ta pani nie jest powiewem świeżości dla miasta. Raczej kontynuacją...
2018-04-21 18:15 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#4 +8 okiem obserwatora
Patrząc z boku - żal i smutek. Jedna strona - polityka w wydaniu lokalnym : żałosne ! Druga strona : prowadzenie klubu : również żałosne !. PR i to w wydaniu gminno-powiatowym. Sport - umiera powoli i sukcesywnie za sprawą wszystkich, po wszystkich stronach ( lewo i prawo) Polityka - ciekaw jestem statystyk od początku kadencji : km dróg ? ilość miejsc pracy ? wysokość dotacji w latach dla org. sportowych w pln ? ilość podmiotów gosp zarejestrowanych ? szpital ? wsparcie dla bezrobotnych ? etc etc. PS. sport + polityka z Wilkowyj = porażka !
2018-04-20 20:08 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#4.1 +2 Anonim
Popieram w 100% "przedmówcę"
2018-04-20 20:25 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#5 +11 DAWID
Marzy nam się w domu zmiany: Pana Andrzeja oraz aroganckiej Pani kozery.
2018-04-21 05:35 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#6 +14 ANNA
Uzupełniając wystąpienie pani Zuzanny Bronowskiej dot.nagród, to przypomnę- jednego roku sportowcy za osiągnięcia otrzymali od władz miasta i powiatu : gadżety reklamowe[długopis,smycz,notesik itp] i wow... kalendarze z roku ubiegłego - czyli np w 2014 z 2013 ! Super działacze, super władza. Pogratulować szacunku dla ciężkiej,często okupionej kontuzjami pracy-harówki młodych zapaleńców.
2018-04-21 06:10 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#6.1 +3 dlaczego?
Bo ono biednych ludzi mają za bydło.
2018-04-21 18:33 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#7 +12 Dobre
Pewnie uznali, że danie przez nich nagrody to tak wielki zaszczyt dla tych "biednych żuczków", że w zasadzie każdy ochłap powinien wzbudzić wielkie szczęście. Niestety, obserwuję w naszym mieście, że niektórzy są tak wbici w dumę, że uważają odpowiedzenie komuś "dzień dobry" za formę niesamowitego zaszczytu.
2018-04-21 08:11 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#8 +2 Zmiana
To jest najlepszy przykład układów układzików i panoszenia się bezczelnie towarzystwa wzajemnej adoracji. Lecz kogo wybrać ? Tych z drugiej strony? Co tylko czekają żeby dorwać się do koryta? Żaden z potencjalnych kandydatów nie ma doświadczenia w zarządzaniu , a nawet śmiem twierdzić ze mają z tym problemy. Wiec każdy wybiera mniejsze zło i głosuje na obecnego gospodarza. Żeby Plonsk się rozwijał i była realna zmian, to musiałby startować ktoś z lokalnych biznesmenów lub doświadczonych osób. Np taki Pan Adam Guzowski. Dał więcej miejsc pracy i zainwestował więcej swoich pieniędzy w to miasto niż włodarze sił. Oczywiście to tylko przykład. Tak. Pewnie oberwie mi się ze buduje tylko galerie i zarabia, ale ile firm przy nim z Plonska tez zarabia.
2018-04-21 15:17 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#8.1 +6 Zuziu
Dla większości tych tkwiących w układach to tekst nie do pojęcia . Biedni to "biedni" którzy mieli mieć padać na kolana przed "bogatym bydłem nowoburackim". Nowoburactwo nie pozwoli na rozwój Płońska.
2018-04-21 18:17 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#8.2 +2 Tomek
Ale pomysł! Człowieku, opanuj się i trochę pomyśl.
2018-04-21 18:17 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#8.3 +8 Moje zdanie
Od "Lokalnych Biznesmenów" zachowaj nas Panie
2018-04-22 07:25 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#9 -4 Zmiana
Cz2. Ewentualnie ktoś taki jak Pani Ela od MCK-u. Która z niczego zrobiła tak fajne miejsce. Oczywiście prawdopodobnie żaden biznesmen nie będzie startował, bo mają głowę na karku i na co im słuchać takich szopek i się użerać. Tak wiec sprawa jest patowa.
2018-04-21 15:19 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#9.1 +2 Przestań
Skończ z sianiem propagandy i wmawianiem , że Ela jest z poza układów.
2018-04-21 18:31 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#9.1.1 +2 Zmiana
Cytuję Przestań:
Skończ z sianiem propagandy i wmawianiem , że Ela jest z poza układów.

Oczywiście ze tez uważam ze jest dyrektorem MCK żeby się nie wychylała i klepała wszystko obecnych władz. Ale chociaż ma pojęcie jako nieliczna i jej się chce. Bo usiąść na stołku, to nie problem. Ale co dalej? I co ważne. Radzi sobie dobrze zwłaszcza z domowym budżetem. Poza tym to tylko przykład. Równie ambitny dla mnie jest Adamski. Ale brak doświadczenia.
2018-04-21 19:05 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#9.1.1.1 0 eh
polityk czy trener?
2018-04-22 10:44 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#10 +9 Jacek
Przeczytałem artykuł i obejrzałem filmiki. Powiem tak: SPORT W PLOŃSKU UMIERA. Tu nie tylko chodzi o lekkoatletykę ale także o inne dyscypliny sportowe. Jak są organizowane zawody dla starszych z pełnym szacunkiem to potrafią znaleźć pieniążki na nagrody, dyplomy medale i puchary. Ale jak startują dzieci to przeterminowany lizak lub kalendarz. Brak dla dzieci motywacji. Szkoda wielka szkoda tej młodzieży. I cieszę się że przy najbliższych wyborach samorządowych parę łbów poleci. Jest prawdą że trzeba przewietrzyć urząd miasta z burmistrzem na czele. Reklamować się to on potrafi na imprezach gdzie sam się nie dołożył tylko rodzice. Jak można robić tyle złego dla dzieci i wstyd ale to wielki wstyd że zawodnicy będą trenować w Ciechanowie i prezentować to miasto.
2018-04-22 12:11 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#10.1 +4 Ja
Niestety, nic się w Płońsku nie zmieni.... To są tylko Twoje pobożne życzenia
2018-04-23 05:11 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#11 +4 ANNA
Do EH- gdyby to był polityk a nie trener,to byłby pokornie,cicho siedział,koćki klepał i uprawiał wazeliniarstwo względem ,,zarządu''.Wtedy włos z głowy by mu nie spadł. Na szczęście jest trenerem,myślącym o dobru swoich i pozostałych zawodników. Takich nam potrzeba aby uzdrowić płoński sport.
2018-04-23 07:56 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#12 +2 Krytyka
Że pan Adamski krytykował zarząd Durasanu to każdy krzyczał i stawiał w złym świetle, szkoda, że nie podali innych przykładów tej krytyki. Jak od lat prosi o poprawę jakości stadionu gdzie bieżnia mleczem pokryta a pole po wykopkach jest bardziej wyrównane niż boisko do nogi.
2018-04-24 20:34 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#13 0 marszczyfred
Ładne są te dwie dziewuszki na pierwszym planie fotki - młode i świeże, jeszcze nie skalane chyba nawet...
2018-07-09 20:58 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Może Cię także zainteresować



Więcej

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). Po dniu 25 maja 2018 roku administratorami danych będzie firma Płońsk Media Group właściciel portalu internetowego „Płońsk w Sieci”, oraz nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Celem również dostosowywanie reklam, które widzisz na naszej stronie do Twoich preferencji oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje znajdują się w polityce prywatności. Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez naszych Użytkowników z naszej strony internetowej wraz z funkcjonalnościami na niej udostępnianych ,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów.Współpraca ta ma na celu: dopasować treści stron i ich tematykę do preferencji Użytkowników, dostosowywać wyświetlane reklamy do potrzeb i zainteresowań Użytkowników wykonywanie badań i analiz służących polepszaniu naszych usług internetowych, zapewnić bezpieczeństwo usług.Zgodnie z obowiązującym prawem dane mogą zostać przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. Agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług , Zaufanym Partnerom oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Informujemy, że na naszej stronie internetowej dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych Partnerów.Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak to zrobić.Zaznacz przycisk „Zgadzam się” jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych podanych w formularzu przez firmę Płońsk Media Group właściciela portalu internetowego „Płońsk w Sieci” i naszych Zaufanych Partnerów jako administratora danych osobowych, w celach marketingowych, które obejmują także niezbędne działania analityczne i zestawianie w profile marketingowe na podstawie aktywności na stronie internetowej zgodnie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Wyrażenie zgody jest dobrowolne , masz prawo do dostępu do swoich danych, ich poprawiania, a także wycofania udzielonej zgody w dowolnym momencie, a także o pozostałych kwestiach wynikających z art. 13 RODO, dostępnych w Polsce