Dzisiaj jest: 19 Stycznia 2018 Imieniny: Marta, Henryk, Mariusz Do końca roku pozostało 347 dni.
czwartek 18 stycznia

Płoński areszt do likwidacji. Jednostka oddziałem zewnętrznym

in Puls Miasta

by Redakcja

Od początku funkcjonowania płońskiego aresztu, czyli od 120 lat był on zawsze jednostką samodzielną. Z dniem 31 marca tego roku Areszt Śledczy w Płońsku, zarządzeniem ministra sprawiedliwości, zostanie zniesiony i będzie częścią innej jednostki – zakładu karnego w Płocku. Od 1 kwietnia na ścianie budynku miejscowej placówki penitencjarnej przy ulicy Warszawskiej zawiśnie tabliczka z napisem ,,Oddział Zewnętrzny w…

1531 hits

PŁOŃSK W SIECI NEWS
W 2017 ponad półtora miliona odsłon PwS: Miniony rok był rekordowy pod względem odsłon naszego portalu. Od 1 stycznia do 31 grudnia, według statystyk Google Anlytics, nasi czytelnicy odsłonili nas 1 514 184 razy! Dziękujemy za to, że tak często odwiedzacie nasz serwis. Szczęśliwego Nowego Roku! *  Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

Do końca roku burmistrz zobowiązał Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Płońsku do wprowadzenia systemu monitorowania zanieczyszczeń powietrza. Kilka dni temu w siedmiu punktach na terenie miasta zainstalowano sensory jakości powietrza, których zadaniem jest rejestrowanie i przedstawianie danych dotyczących zapylenia.

Każdy sensor aktywny jest w promieniu jednego kilometra, więc praktycznie cały obszar Płońska został pokryty siecią czujników. Urządzenia znalazły swe miejsce na budynkach przy ul. Północnej 15 b, Św. Jana Pawła II 23, Szkolnej 30, Płockiej 39 i 162, Mickiewicza 4 oraz Wyszogrodzkiej 21 na Bońkach.

Temat zanieczyszczeń wraca ze zdwojoną siłą praktycznie co roku w okolicach sezonu grzewczego. Płońsk włączył się więc w obiecujący projekt firmy Airly z Krakowa. Jeden sensor pobiera następujące dane: stężenie pyłów zawieszonych PM2.5 oraz PM10, temperaturę powietrza w stopniach Celsjusza, wilgotność oraz ciśnienie. Dane te, automatycznie, za pomocą systemu elektronicznego, są nanoszone na mapę online (właśnie tu) niemalże w czasie rzeczywistym. Ma do niej dostęp każdy użytkownik Internetu, a korzystanie z mapy nie wymaga rejestracji. Na bieżąco płońszczanie mogą więc śledzić stan jakości powietrza w punktach pomiarowych na terenie miasta. Stan zapylenia sensor przedstawia wizualnie za pomocą diody, której kolor będzie odpowiadał aktualnemu zanieczyszczeniu powietrza: kolor zielony oznacza bardzo dobry jego stan, żółty umiarkowany, a czerwono-bordowy równa się ostremu przekroczeniu normy.

Jeden czujnik to koszt 1500 zł, a od każdego firma pobiera miesięczny abonament w kwocie 60 zł (netto) miesięcznie.

- Sensor sensorem, ale liczy się edukacja. Jeżeli nie uświadomimy ludzi, którzy palą byle czym, to ten sensor będzie taką zabawką. Ktoś przyjdzie, zobaczy zielone światełko i stwierdzi, że powietrze jest super – mówi Dariusz Marczewski, prezes Zarządu Spółki Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Płońsku. - Sensory są bardzo dobrej jakości i wychwytują co trzeba – kontynuuje. - Zamontowaliśmy je, aby każdy mógł zobaczyć, że ktoś w jego okolicy truje sąsiadów, tyle że nie wiemy kto to przy 50 czy 80 budynkach – dodaje prezes Marczewski.

Prezes PEC ma nadzieję, że w przyszłym roku uda się opracować program, który pozwoliłby wyeliminować z użytku te wszystkie, jak je określa, kopciuchy. - Mam tu na myśli te piece, w których pali się m.in. w zabudowaniach w rynku, czy Warszawskiej. Moce rezerwowe mamy i spokojnie możemy tych mieszkańców, którzy kopcą, podłączyć do swojej sieci – stwierdza Dariusz Marczewski. - Jest zainteresowanie takimi planami, ale warunek jest jeden – przynajmniej 50-proc. osób mieszkających na danym osiedlu musiałoby do tego projektu przystąpić. W grę wchodziłoby tu ponad 80-procentowe dofinansowanie. Moglibyśmy kupić węzły na budynki jednorodzinne – wybiega w przyszłość prezes. 

Dawid Turowiecki

Komentarze  

#1 +9 piotr
dalej wycinajmy drzewa a stawiajmy domy to smog nas nie będzie męczył. w przedszkolu uczą że drzewa dają tlen
2017-12-13 18:21 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#2 +5 zadowolony
Jestem bardzo zadowolony, że dużo się dzieje w tym temacie. Płońsk leży w dolinie. Wyniki w dni bezwietrzne będą fatalne. Okolice zielonego rynku to jakaś czarna dziura. Co ci ludzie wyprawiają w tych piecach?
2017-12-13 19:59 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#2.1 +1 m
Widziałem jakiś czas temu jak mieszkaniec tej okolicy znosił do domu jakieś szmaty kupione w lumpeksie. Pewnie same odpady, ale przypuszczam, że były tańsze niż najgorszy gatunek (odpad) węgla...
2017-12-16 16:20 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3 +5 Mieszkaniec
Dlaczego wieczorem Straż Miejska nie przejdzie się (nie przejedzie) w rejonach gdzie się pali w piecach i nie sprawdzi swoim urzędowym nosem czym się pali. Plastik i inne rzeczy wiszą w powietrzu. Zamiast eliminować taki sposób opalania serwowane są nam czujniki. Czujniki powietrza nie oczyszczą. Kontrole załatwiły by choć trochę sprawę. Mandaty powinny takim wypadku dotkliwe.
2017-12-14 08:26 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#3.1 +2 m
Popieram. W okresie grzewczym, tym bardziej gdy w Płońsku są czujniki i wyniki są nieciekawe, to w tą okolicę Straż Miejska powinna być kierowana natychmiast. Przecież mamy narzędzia w postaci czujników, które pokazują wyniki na bieżąco. Ciekaw jestem ile kontroli tego typu zostało przeprowadzonych w ostatnim roku a ile SM nałożyła mandatów...
2017-12-16 16:22 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#4 -2 Czytelnik
a to w Bibliotece takie paskudne okna :-(
2017-12-14 14:03 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Może Cię także zainteresować