Dzisiaj jest: 18 Października 2017 Imieniny obchodzą: Piotra, Michała, Ziemowita Do końca roku pozostało 75 dni.

środa 18 października

Genialny umysł z Płońska! Damian laureatem talent show!

in Puls Miasta

by Redakcja

Mieszka w Płońsku i ma 18 lat. Jest uczniem III klasy o profilu matematycznym I Liceum Ogólnokształcącego. Od nieco ponad czterech lat zajmuje się origami. Od wczoraj zbiera gratulacje za zwycięstwo w programie telewizyjnym Polsatu, „The Brain. Genialny umysł”. ,,Co za kozak”, ,,Kozak, naprawdę kozak” - tymi słowami określali Damiana jurorzy, kiedy ten prezentował swój niespotykany talent. A…

1387 hits

PŁOŃSK W SIECI NEWS
OBCHODY TYGODNIA MEDIACJI: Sąd Rejonowy w Płońsku organizuje w dniach od 16 do 20 października 2017 r. spotkania z asystentami sędziów, referendarzem sądowym i kuratorami sądowymi, którzy będą udzielali informacji o instytucji mediacji w sprawach cywilnych, karnych, rodzinnych i w sprawach nieletnich. Dyżurujące osoby będą przyjmowały zainteresowanych w budynku sądu przy ul. H. Sienkiewicza 9a w godzinach 10-14. * Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

Niedowierzanie i konsternacja zapanowały w sali sesyjnych obrad, kiedy radny Kośmider pokazał zdjęcie zrobione na skwerku przy ul. Pułtuskiej. Zarządzono krótką przerwę, aby na własne oczy przekonać się, czy tabliczka u stóp figurki Najświętszej Maryi Panny faktycznie nie została zdjęta, mimo obietnic miejskich władz. Burmistrz nie potrafi powiedzieć, co się stało...

Jeszcze przed tym zanim prawda wyszła na jaw, radny Wojciech Bluszcz pytał burmistrza, jaki był koszt demontażu ,,złotej” tablicy erekcyjnej, kto ją zdjął, i gdzie obecnie znajduje się ten nieszczęsny przedmiot. Andrzej Pietrasik był tym razem bardzo oszczędny w słowach, jeśli chodzi o kwestię umieszczenia tablicy upamiętniającej odbudowę figurki Matki Bożej. Odsyłał do oficjalnego stanowiska ratusza, które opinia publiczna poznała w lipcu.

Przypomnijmy więc końcowe fragmenty tego oświadczenia podpisanego przez burmistrza Płońska. (…) W związku z tym jednakże, iż pracownicy Urzędu Miejskiego nie powiadomili o powyższej decyzji Kurii Płockiej oraz Proboszczów, których nazwiska zostały na tablicy zamieszczone nie uzyskując tym samym ich zgody dla powyższej inicjatywy, Burmistrz Miasta Płońsk – w poczuciu odpowiedzialności za podjęte działania pracowników Urzędu, którzy nie uzgodnili treści tablicy z przedmiotowymi stronami, zdecydował o zdjęciu tablicy z pomnika.

Przepraszając wraz z pracownikami urzędu za zaistniałą sytuację, burmistrz Płońska wyraża nadzieję, iż figurka Matki Bożej, będąca obiektem sakralnym, nie stanie się źródłem konfliktu i nieporozumień, ale kolejnym miejscem modlitwy jego mieszkańców, nawiązującym do tradycji religijnych przedwojennego Płońska (…).

I kiedy prawie wszyscy myśleli, że tabliczka zniknęła już z krajobrazu Płońska, znów huknęło na skwerku. - Żadna tablica nie jest usunięta! - obwieścił Marcin Kośmider. - To poważna sytuacja, bo być może podaje się kłamliwe informacje. Przekonajmy się jak jest – apelował Krzysztof Tucholski.

Dziennikarze wraz z kilkorgiem radnych od razu znaleźli się na miejscu. O cokół oparta była pomalowana sklejka, która, jak się okazuje, jeszcze do niedawna zasłaniała tabliczkę! Odkleiła się być może pod wpływem deszczu, stąd wiadomo już, że nijak ma się wydane oświadczenie do stanu faktycznego. Sama tablica jest uszkodzona. Próbowano ją zdrapać, ale, jak widać, nie jest to takie proste.

- Jestem zdruzgotany – komentował radny Bluszcz. - Czy pan dalej podtrzymuje, że tablica jest zdjęta?! - zwracał się do burmistrza Krzysztof Tucholski. - Po tym fakcie widać, jak jest pan wiarygodny. Pan oszukał całe miasto w tym śmiesznym płońskim biuletynie. Co pan teraz powie tym mieszkańcom…? – odnosił się do oświadczenia opublikowanego w promocyjnej gazetce miejskiej radny.

- Naruszyć tę rzeźbę mógł tylko jej autor, rzeźbiarz Jarosław Urbański. Ja wydałem polecenie zdjęcia tej tablicy – przekonywał burmistrz Płońska. - Sprawą zajmowała się pani Kraśniewska, która teraz jest na wczasach zagranicznych. Napisałem prawdę, nie byłem przy zdejmowaniu tablicy, nakazałem ją zdjąć. Nie wiem, co się stało – bronił się Andrzej Pietrasik. - Kiedy pisałem to oświadczenie, to miałem zapewnienie z wydziału pani Kraśniewskiej, że tablica jest zdjęta. Jeżeli chociaż kawałek tabliczki pozostał, to osobiście tę tablicę zdemontuję po uzyskaniu zgody pana Urbańskiego.

- Figurka powinna już dawno zostać poświęcona przez biskupa. Powinniśmy się już tam modlić. To pan ,,najątrzył” i stworzył ten cały problem – komentował radny Marcin Kośmider, patrząc w kierunku burmistrza.

W sukurs szefowi ratusza postanowił przyjść radny Andrzej Kwiatkowski. - Widać, że ktoś próbował usunąć tę tabliczkę, ale sprawiało to trudności, można było uszkodzić w ten sposób cokół. Przyklejono więc zasłonę w postaci pomalowanej sklejki. Wyglądała jakby była z metalu. To fachowa robota. Nie sądzę, aby burmistrzowi udało się samemu zdemontować tabliczkę. Nie poddawajmy się emocjom. Przyczyny obiektywne sprawiły, że ona tam pozostała – tyle radny z burmistrzowskiej koalicji.

W trakcie obrad zadzwoniliśmy do Jarosława Urbańskiego. Artysta wiedział już, w jakiej sprawie kontaktujemy się z nim. Zapewne strona urzędowa zadzwoniła do niego wcześniej, kiedy my byliśmy pod figurką. - Temat nie został do końca omówiony. Cała sytuacja wynika z mojego błędu – bierze winę na siebie rzeźbiarz. - Demontażem tablicy zająłem się sam z siebie, w ramach wcześniejszej współpracy z miastem. Tylko częściowo udało mi się ją usunąć. To było chwilowe. Niebawem, najpóźniej w poniedziałek tablica zostanie usunięta w całości i zaklejona gładką, granitową płytą. W przyszłości dokładnie ustalimy jaki napis będzie wyryty w granicie – odnosił się do sprawy Jarosław Urbański.

I tak teraz sobie myślę - po co nam to było... Wokół figurki Najświętszej Maryi Panny narosło tyle kontrowersji i nieporozumień, że aż wstyd. To zwyczajnie nie przystoi. Jak spojrzeć teraz w oczy biskupowi, który miałby poświęcić ów obiekt, przecież ordynariusz diecezji płockiej doskonale wie, co wyczynia się w Płońsku w związku z tą sprawą. My już spuszczamy zasłonę milczenia...

Dawid Turowiecki

Komentarze  

#1 +2 dariusz
Najpierw Pietrasik mowi ze tablica zdjeta a tablica jest niezdjeta. KŁAMCA?
2017-09-22 07:45 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#1.1 -2 KRZYSZTOF
Ten cały Koreańczyk to przy dobrym sądownictwie już dawno byłby pozbawiony praw publicznych do sprawowania urzędu. Taka prawda!
2017-09-24 11:52 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
#2 +4 Lary
Współczuję tym urzędnikom. Jak coś nie tak to wiadomo, że nie jest winny Burmistrz tylko urzędnicy. W sprawie zamieszczenia tablicy też zwalił wszystko na pracowników. Jak się jest szefem to się bierze "na klatę" swoje polecenia.
2017-09-22 08:10 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Może Cię także zainteresować