piątek 18 sierpień

Nagłe, masowe padnięcia bydła w Skarżynie. Przyczyna wciąż nie jest znana. Lekarz weterynarii i lokalne władze apelują o zachowanie spokoju

in Wokół Płońska

by Redakcja

W sobotni poranek w gospodarstwie hodowlanym na terenie Skarżyna w jednej z obór znaleziono około 40 sztuk padłego bydła. Zaalarmowano powiatowego lekarza weterynarii. Jak słyszymy, z przebadania na miejscu jeszcze żywych krów wynikało, że nie wystąpiły typowe objawy choroby zakaźnej. W krótkim czasie nastąpiły jednak kolejne upadki. Dziś już mówi się nawet o 200 martwych zwierzętach. Straty można…

1327 hits

PŁOŃSK W SIECI NEWS
TEMAT TYGODNIA: W sobotni poranek w gospodarstwie rolnym na terenie Skarżyna w jednej z obór znaleziono około 40 sztuk padłego bydła. Zaalarmowano powiatowego lekarza weterynarii.  W krótkim czasie nastąpiły kolejne upadki. Dziś już mówi się nawet o 200 martwych zwierzętach. Straty można szacować na setki tysięcy złotych. Na miejsce zdarzenia przybyła policja. Teren jest zamknięty. Działa sztab kryzysowy. Więcej w materiale redakcji PwS. * Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

Statystycznie co 10 Polak jest chory na cukrzycę, która powoduje ciężkie uszkodzenia wielonarządowe i często zbiera śmiertelne żniwo. Stąd tak ważne jest odpowiednie prowadzenie pacjenta z tym przewlekłym schorzeniem. Płoński szpital zrobił kolejny krok w stronę rozwoju oddziału internistycznego o profilu diabetologicznym, a co za tym idzie oferty medycznej dla cukrzyków.

Pod koniec maja w SP ZZOZ w Płońsku po raz pierwszy podłączono pacjentowi choremu na cukrzycę osobistą pompę insulinową. Miesiąc wcześniej panu Mirosławowi zamontowano sprzęt do ciągłego monitorowania glikemii, czyli stężenia glukozy we krwi po spożyciu posiłku. Obydwa urządzenia współpracują ze sobą.

OPI to bardzo nowoczesna metoda podskórnego podawania insuliny, alternatywna dla zastrzyków z penów w cukrzycy typu 1 – najbardziej powszechnego jak dotychczas sposobu leczenia. - Dzięki takiej pompie całkowicie eliminujemy uciążliwe wkłucia, których dziennie może być nawet kilkanaście – mówi Paweł Obermeyer, dyrektor szpitala powiatowego w Płońsku.

Dr Monika Rachuta mówi o dużych możliwościach osobistej pompy insulinowej, która przede wszystkim skutecznie reguluje glikemię. - Za pomocą ciągłego wlewu podskórnego ustalamy pewną prędkość przepływu insuliny przez całą dobę. Możemy to dowolnie regulować w zależności od zapotrzebowania – wskazuje diabetolog. - Dodatkowe porcje insuliny przewidujemy w tzw. bolusach doposiłkowych. Możemy też stosować czasową regulację wlewu podstawowego. Mamy więc wiele fantastycznych rozwiązań, które są w stanie zmienić życie pacjenta z cukrzycą typu 1, zapewnić mu olbrzymi komfort. Marzy nam się, aby ten ośrodek był nowoczesny. Leczenie cukrzycy to nie tylko kolejne tabletki i wskazania żywieniowe, ale również wdrażanie technicznych nowinek – dodaje dr Rachuta.

Pani Mirosław pokazuje urządzenia, dzięki którym codzienne życie z cukrzycą będzie dla niego dużo łatwiejsze. Na zdjęciu dyrektor Paweł Obermeyer i starosta Andrzej Stolpa (foto: DT)

Niestety, wciąż znaczącym ograniczeniem dla chorych na cukrzycę jest zaporowa cena takiej pompy. Samodzielna cena pompy insulinowej waha się w granicach od 7 do 18 tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze comiesięczne uzupełnianie osprzętu. Tak więc taka metoda leczenie jest bardzo droga, a rozwiązania refundacyjne obejmują jedynie pacjentów do 26 roku życia.

Przenośne, niewielkich rozmiarów urządzenie do ciągłego monitoringu glikemii, które stanowi cenny zbiór informacji o pacjencie dla lekarza, wiąże się z miesięcznym wydatkiem rzędu 500 złotych. I tu refundacji brak, ale dyrektor Obermeyer zapowiada, że będzie starał się, aby napisać projekt na częściowe dofinansowanie takiego sprzętu, swoistego dzienniczka cukrzyka.

Pan Mirosław jest płońszczaninem. Na cukrzycę choruje od 27 lat. To jemu, po raz pierwszy w płońskim szpitalu, podłączono OPI. Nową metodę stosuje od tygodnia i bardzo ją sobie chwali. - Udało się zrealizować ten plan, z czego jestem bardzo zadowolony. Czuję, że tak naprawdę dopiero teraz zaczęło się moje leczenie – dziękował zespołowi diabetologów.

Dawid Turowiecki

Może Cię także zainteresować