piątek 18 sierpień

Nagłe, masowe padnięcia bydła w Skarżynie. Przyczyna wciąż nie jest znana. Lekarz weterynarii i lokalne władze apelują o zachowanie spokoju

in Wokół Płońska

by Redakcja

W sobotni poranek w gospodarstwie hodowlanym na terenie Skarżyna w jednej z obór znaleziono około 40 sztuk padłego bydła. Zaalarmowano powiatowego lekarza weterynarii. Jak słyszymy, z przebadania na miejscu jeszcze żywych krów wynikało, że nie wystąpiły typowe objawy choroby zakaźnej. W krótkim czasie nastąpiły jednak kolejne upadki. Dziś już mówi się nawet o 200 martwych zwierzętach. Straty można…

982 hits

PŁOŃSK W SIECI NEWS
TEMAT TYGODNIA: W sobotni poranek w gospodarstwie rolnym na terenie Skarżyna w jednej z obór znaleziono około 40 sztuk padłego bydła. Zaalarmowano powiatowego lekarza weterynarii.  W krótkim czasie nastąpiły kolejne upadki. Dziś już mówi się nawet o 200 martwych zwierzętach. Straty można szacować na setki tysięcy złotych. Na miejsce zdarzenia przybyła policja. Teren jest zamknięty. Działa sztab kryzysowy. Więcej w materiale redakcji PwS. * Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

W duńskim Aarhus zakończyły się Mistrzostwa Europy Weteranów. Z workiem medali wraca z nich 55-letni Marek Dzięgielewski, o którym można śmiało powiedzieć, że jest jak wino - im starszy tym lepszy.

Zdumiewające, niewiarygodne i wspaniałe są osiągnięcia naszego długodystansowca. O złocie na 10 km już informowaliśmy. Jak się okazało, był to dopiero przedsmak tego, co miało nastąpić w kolejnych dniach czempionatu.

Drugie złoto Dzięgielewski wywalczył podczas 4-kilomentrowego biegu crossowego. Trasa trudna, liczne zbiegi i podbiegi, mnóstwo błota, ale to dla pana Marka warunki w sam raz. On lubi takie trasy. Wygrał zdecydowanie. 

Start na 5000 m przyniósł reprezentantowi Klubu Biegacza im. Piotra Sękowskiego w Płońsku srebrny krążek. Wynik 16:23.77 jest nowym rekordem naszego kraju w kategorii M-55. Tego dnia w Aarhus od rana lał deszcz. Od samego startu prowadził Brytyjczyk Guy Bracken z niewielką przewagą nad naszym zawodnikiem oraz Portugalczykiem Antonio Rodriguesem. Na około dwa kilometry przed metą pan Marek zaatakował, jednak ostatnie 200m należało do Brackena. 

Na zakończenie imprezy nasz utytułowany biegacz miał jeszcze jednego asa w rękawie. Wygrał półmaraton z czasem 01:13:53. Tym samym poprawił rekord Polski o ok. półtorej minuty. Z mistrzem rozmawiał telefonicznie Andrzej Świercz, prezes K.B. im. P. Sękowskiego.

- Marek trasę półmaratonu ocenił jako trudną - dużo zakrętów, wiatr, kostka brukowa, port, otwarte morze. Na dziesiątym kilometrze miał międzyczas w granicach 34 minut. Pobiegł jak zwykle dając z siebie wszystko. Na mecie nad drugim zawodnikiem miał ponad cztery minuty przewagi i został w Aarhus po raz trzeci mistrzem Europy! - przekazuje Świercz.

To nie był jeszcze koniec medalowych osiągnięć Dzięgielewskiego, który, co ciekawe, pobiegł również w sztafecie 4x400m. tą? - Z naszej narodowej reprezentacji wypadł jeden z zawodników. Domyślacie się kto zgodził się go zastąpić. Marek pobiegł na pierwszej zmianie. Polska zdobyła brązowy medal. Przy okazji sztafeta w składzie: Marek Dzięgielewski, Bogumił Żurawski, Andrzej Fras oraz Jan Cząstka ustanowiła nowy rekord naszego kraju! - dodaje prezes naszego klubu.

Podsumowując, Marek Dzięgielewski na Mistrzostwach Europy Weteranów w Aarhus zdobył trzy złote medale, srebro i brąz. Do tego ustanowił cztery rekordy kraju na 10000m, 5000m, w półmaratonie oraz w sztafecie 4x400m. Panie Marku, gratulacje to za mało. Czapki z głów!

(za info Andrzeja Świercza dodał Dawid Turowiecki)

Może Cię także zainteresować



Może Cię także zainteresować