piątek 18 sierpień

Nagłe, masowe padnięcia bydła w Skarżynie. Przyczyna wciąż nie jest znana. Lekarz weterynarii i lokalne władze apelują o zachowanie spokoju

in Wokół Płońska

by Redakcja

W sobotni poranek w gospodarstwie hodowlanym na terenie Skarżyna w jednej z obór znaleziono około 40 sztuk padłego bydła. Zaalarmowano powiatowego lekarza weterynarii. Jak słyszymy, z przebadania na miejscu jeszcze żywych krów wynikało, że nie wystąpiły typowe objawy choroby zakaźnej. W krótkim czasie nastąpiły jednak kolejne upadki. Dziś już mówi się nawet o 200 martwych zwierzętach. Straty można…

1327 hits

PŁOŃSK W SIECI NEWS
TEMAT TYGODNIA: W sobotni poranek w gospodarstwie rolnym na terenie Skarżyna w jednej z obór znaleziono około 40 sztuk padłego bydła. Zaalarmowano powiatowego lekarza weterynarii.  W krótkim czasie nastąpiły kolejne upadki. Dziś już mówi się nawet o 200 martwych zwierzętach. Straty można szacować na setki tysięcy złotych. Na miejsce zdarzenia przybyła policja. Teren jest zamknięty. Działa sztab kryzysowy. Więcej w materiale redakcji PwS. * Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

Na Sygnale

W sobotni poranek około godz. 6 dyżurny płońskiej komendy został poinformowany telefonicznie o zaginięciu 75-letniego mieszkańca Nowego Miasta. Z relacji rodziny wynikało, że starszy mężczyzna wyszedł z domu około południa poprzedniego dnia, udając się na grzyby do pobliskiego lasu. Gdy nie wrócił na noc do domu, zaniepokojona rodzina postanowiła rano powiadomić policję.

- Na miejsce szybko skierowano dzielnicowego z posterunku policji w Nowym Mieście, mł. asp. Krzysztofa Łęgowskiego, który doskonale zna obsługiwany przez siebie rejon. Policjant w czasie rozpytania okolicznych mieszkańców ustalił, w którym kierunku poruszał się zaginiony, i że towarzyszyły mu cztery psy - podaje mł. asp. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku. - Policjant Sprawdził rejon pobliskiej rzeki i starej cegielni.

Do niecodziennej sytuacji doszło w poniedziałkowy poranek na drodze krajowej nr 7 w kierunku na Warszawę w okolicach Poczernina. W ciężarowej scanii, która dojeżdżała do świateł, do góry wybiło drugą cysternę. Strażacy mówią o przyblokowaniu hamulców. 

Scania ze Szczecina przewoziła kilka tysięcy litrów oleju napędowego. Z tym, że to przednia część ciężarówki była bardziej obciążona, gdyż w pierwszej komorze znajdowało się więcej paliwa.

Trafiamy do Baboszewa. To tam w miniona sobotę wieczorem doszło do pogryzienia przez psy trzyletniego dziecka. Przebieg zdarzeń nie był jednak typowy dla tego rodzaju incydentów, bowiem zwierzęta były za ogrodzeniem. 

- Policjanci na miejscu ustalili, że przechodzącą chodnikiem z rodzicem dziewczynkę od psów dzieliło ogrodzenie, jednak zwierzęta mogły swobodnie wkładać pyski pomiędzy jego elementy - przybliża szczegóły mł. asp. Kinga Drężek-Zmysłowska, oficer prasowy miejscowej komendy policji.

Może Cię także zainteresować