piątek 18 sierpień

Nagłe, masowe padnięcia bydła w Skarżynie. Przyczyna wciąż nie jest znana. Lekarz weterynarii i lokalne władze apelują o zachowanie spokoju

in Wokół Płońska

by Redakcja

W sobotni poranek w gospodarstwie hodowlanym na terenie Skarżyna w jednej z obór znaleziono około 40 sztuk padłego bydła. Zaalarmowano powiatowego lekarza weterynarii. Jak słyszymy, z przebadania na miejscu jeszcze żywych krów wynikało, że nie wystąpiły typowe objawy choroby zakaźnej. W krótkim czasie nastąpiły jednak kolejne upadki. Dziś już mówi się nawet o 200 martwych zwierzętach. Straty można…

982 hits

PŁOŃSK W SIECI NEWS
TEMAT TYGODNIA: W sobotni poranek w gospodarstwie rolnym na terenie Skarżyna w jednej z obór znaleziono około 40 sztuk padłego bydła. Zaalarmowano powiatowego lekarza weterynarii.  W krótkim czasie nastąpiły kolejne upadki. Dziś już mówi się nawet o 200 martwych zwierzętach. Straty można szacować na setki tysięcy złotych. Na miejsce zdarzenia przybyła policja. Teren jest zamknięty. Działa sztab kryzysowy. Więcej w materiale redakcji PwS. * Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

Szybki przepływ informacji i skuteczna współpraca płońskich i ostrowskich policjantów doprowadziła do zatrzymania 33-latka podejrzewanego o kradzież dostawczego renaulta. Mężczyzna jeździł skradzionym autem mając w organizmie blisko trzy promile alkoholu. Teraz grozi mu nawet do pięciu lat więzienia.

W sobotnie popołudnie dyżurny płońskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kradzieży dostawczego renault, do której doszło w Goławinie (gm. Czerwińsk). Pojazd został skradziony z terenu posesji wraz z dokumentami i kluczykami. Sprawca pozostawił natomiast, na parapecie domu, butelkę po alkoholu. Podjęte przez płońskich policjantów czynności pozwoliły ustalić prawdopodobnego sprawcę kradzieży, który mógł przebywać na terenie Warszawy lub pow. ostrowskiego. Płoński dyżurny przekazał informację do odpowiednich jednostek.

Następnego dnia wraz z informacją z Płońska o potencjalnym sprawcy kradzieży pojazdu, dyżurny ostrowskiej komendy otrzymał informację, że w Dybkach jedzie renault, którego kierujący może być pod działaniem alkoholu. Na miejsce pojechał patrol ruchu drogowego. Policjanci zauważyli auto zaparkowane przed jedną z dybskich posesji. Samochód został sprawdzony w policyjnej bazie. Okazało się, że to właśnie to auto zostało skradzione w Goławinie. Według świadków autem miał kierować 33-letni mieszkaniec Warszawy, który po pozostawieniu auta uciekł.

Policjanci zaczęli go szukać, sprawdzając najpierw najbliższą okolicę. Mężczyzna został zatrzymany na drodze K-8 w Przyjmach. 33-latek trafił do policyjnego aresztu. Sprawdzono stan trzeźwości mężczyzny. Urządzenie wykazało ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie. Ponadto okazało się, że nie miał uprawnień do kierowania.

Po wytrzeźwieniu 33-latek usłyszał zarzut prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości, za co grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Następnie po przekazaniu go policjantom z KPP w Płońsku, mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży samochodu. Za popełnienie tego przestępstwa może spędzić nawet 5 lat w więzieniu.

(za info st.sierż. Marzena Laczkowska/mł. asp. Kinga Drężek-Zmysłowska dodał RED) 

Może Cię także zainteresować