poniedziałek 18 wrzesień

Wiekowy jubileusz pierwszej szkoły średniej w Płońsku [FOTORELACJA]

in Puls Miasta

by Redakcja

1917-2017 – to cezura czasowa płońskiej szkoły, Gimnazjum i Liceum przy ulicy Płockiej. Jubileusz 100-lecia istnienia placówki miał nader doniosły przebieg. Skłaniał do refleksji i przypominał młodzieży o szacunku do wspomnień. Dźwięk szkolnego dzwonka przywołał je z niesłychaną siłą na nowo. W czwartek I Liceum Ogólnokształcące im. Henryka Sienkiewicza świętowało uroczystość Dnia Patrona. Dzień później odbyła się jubileuszowa…

374 hits

PŁOŃSK W SIECI NEWS
Plus tygodnia - Na pomoc gminie Czersk: Radni miejscy zgodnie zdecydowali o przekazaniu dotacji w kwocie 10 tys. zł dotkniętej kataklizmem gminie Czersk (woj. pomorskie). Pieniądze przeznaczone zostaną na naprawę infrastruktury uszkodzonej podczas sierpniowej nawałnicy. *  Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

Jak informowały lokalne media, 18 kwietnia przy ulicy Kwiatowej w Płońsku doszło do tragicznego zdarzenia podczas rozładunku kruszywa z wagonu na bocznicy kolejowej przez pracowników firmy z Dzierzążni. Miejscowa prokuratura wszczęła postępowanie w kierunku naruszenia przepisów z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy.

46-letni mieszkaniec gminy Glinojeck feralnego dnia wykonywał prace porządkowe na terenie gdzie pracował ciężki sprzęt. W pewnym momencie mężczyzna został uderzony łyżką koparki. Obrażenia były tak poważne, że zmarł na miejscu. - Po rozładunku mężczyzna miał uporządkować wagony. Wygląda na to, że wszedł wcześniej i doszło do tragedii – mówi nam Ewa Ambroziak, szefowa Prokuratury Rejonowej w Płońsku.

Prokuratura zleciła szereg czynności biegłym, którzy mają ustalić m.in.: czy koparka była sprawna technicznie, czy był prowadzony właściwy nadzór, jak również czy 46-latek był przeszkolony i pouczony o swoich obowiązkach. Wszystko wskazuje na to, że ofiara nieszczęśliwego wypadku była trzeźwa, podobnie jak i operator koparki, 49-letni mieszkaniec gm. Raciąż.

- Czynności jest sporo, więc na tę chwilę nie możemy powiedzieć kto zawinił – komentuje Ewa Ambroziak.

Równolegle do śledztwa płońskiej prokuratury toczy się postępowanie prowadzone przez Państwową Inspekcję Pracy, która sprawdza, czy wszystko w tym przypadku odbywało się zgodnie z przepisami kodeksu pracy. (RED)

Może Cię także zainteresować