Dzisiaj jest: 18 Października 2017 Imieniny obchodzą: Piotra, Michała, Ziemowita Do końca roku pozostało 75 dni.

środa 18 października

Genialny umysł z Płońska! Damian laureatem talent show!

in Puls Miasta

by Redakcja

Mieszka w Płońsku i ma 18 lat. Jest uczniem III klasy o profilu matematycznym I Liceum Ogólnokształcącego. Od nieco ponad czterech lat zajmuje się origami. Od wczoraj zbiera gratulacje za zwycięstwo w programie telewizyjnym Polsatu, „The Brain. Genialny umysł”. ,,Co za kozak”, ,,Kozak, naprawdę kozak” - tymi słowami określali Damiana jurorzy, kiedy ten prezentował swój niespotykany talent. A…

1387 hits

PŁOŃSK W SIECI NEWS
OBCHODY TYGODNIA MEDIACJI: Sąd Rejonowy w Płońsku organizuje w dniach od 16 do 20 października 2017 r. spotkania z asystentami sędziów, referendarzem sądowym i kuratorami sądowymi, którzy będą udzielali informacji o instytucji mediacji w sprawach cywilnych, karnych, rodzinnych i w sprawach nieletnich. Dyżurujące osoby będą przyjmowały zainteresowanych w budynku sądu przy ul. H. Sienkiewicza 9a w godzinach 10-14. * Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

O Bożenie Kaliściak, w kontekście pełnienia funkcji dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej w Płońsku, można napisać, że to właściwa osoba na właściwym miejscu. Stanowisko to piastowała przez 15 lat, a będzie kierowała placówką przy Północnej przez kolejne pięć. Powierzenie na nowo obowiązków szefa MBP pani Bożenie, skłoniło nas do rozmowy z nią na temat kondycji czytelnictwa, wyzwań, jakie stawia przed sobą i zespołem, czy też coraz wyraźniej zarysowującej się potrzeby przenosin do nowej siedziby biblioteki.

Panie Bożeno, gratuluję. Od 1 października do 2022 roku dalej będzie Pani zarządzać naszą książnicą.

Bożena Kaliściak: Dziękuję bardzo. Już od 15 lat dyrektoruję tej zacnej instytucji, którą tak bardzo pokochałam. Dostałam kolejną szansę. To dla mnie duże wyzwanie i zaszczyt, że burmistrz powierzył mi raz jeszcze to stanowisko, kiedy jest tak duże zapotrzebowanie na pracę. ¾ swojego zawodowego życia spędziłam na pracy w instytucjach kultury.

Da się zauważyć, że kocha pani to, co robi...

Już na starcie przygody z bibliotekarstwem zrozumiałam, że jest to niezwykle ważna instytucja kultury. Często niedoceniona, marginalizowana, ale kiedy dostrzeże się potencjał i możliwości, jakie z założenia niesie biblioteka, i kiedy dysponuje się ambitną kadrą, wyczuloną na wyzwania współczesnego świata w tej konkretnej specjalizacji, to można bardzo wiele zdziałać. Biblioteki są utrzymywane ze środków organizatora, ale przecież nie wszystko w naszym życiu publicznym musi być dochodowe.

Nasza biblioteka, mimo tego, że oficjalnie rozpoczęła działalność niedługo po wojnie, jest określana mianem młodej.

Zgadza się. Powstała ona w 1947 roku. Do najstarszych książnic jeszcze wiele nam brakuje. Żartujemy z bibliotekarkami, że jesteśmy takie 70 plus (śmiech).

A skoro już o wyzwaniach była mowa, to zapytam o te największe.

Jest potrzeba rozwoju, doskonalenia tego co już wypracowaliśmy. Musimy zdiagnozować oczekiwania naszych użytkowników i nas samych. Trzeba przyjrzeć się temu co wymaga korekty, może coś już się przejadło. Ciągle musimy poprawiać jakość obsługi naszych czytelników. Ważne jest bardzo dobre zaplecze sprzętowe: komputery, drukarki, skanery, czy ksero. Tak wielu ludzi korzysta u nas z tych usług, więc powinny stać ona na wysokim poziomie technologicznym. Nasz księgozbiór musi być uzupełniany o nowości wydawnicze. Jest również przeogromna praca do zrobienia w całej sieci bibliotek publicznych, organizacji szkoleń w gminnych bibliotekach. Słabym punktem są strony internetowe naszych instytucji.

W środę oficjalnie powierzono Bożenie Kaliściak obowiązki dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Henryka Sienkiewicza w Płońsku na czas określony od 1 października 2017 do 30 września 2022 roku (foto: UM w Płońsku)

Pewnie nie raz słyszała Pani pytanie o stan czytelnictwa. Na jakim obecnie jest on poziomie?

To jest zagrożenie, że spadają nieco notowania. Liczymy się z tym. Nie sprzyja temu również czarny pijar, jaki jest roztaczany wokół tego wszystkiego. A przecież trzeba robić wszystko, aby temu czytelnictwu pomagać. Jeśli ktoś sprzedaje farbę do włosów, to nie krzyczy w reklamach, że kobiety noszą odrosty, czy są zaniedbane. Tylko słychać głos: ,,jesteś tego warta!”. Książka to jest dobro kultury, ale też towar, który trzeba sprzedać. Nie wolno obrażać odbiorców. A statystyki są różne – raz takie, raz takie. Trzeba wokół czytelnictwa, wiedzy, czy kształtowania własnych zainteresowań robić dobry klimat.

Jak więc radzić sobie z tym zagrożeniem i kim ma być ten nowy odbiorca dla biblioteki?

Współczesna biblioteka publiczna musi myśleć o młodych rodzicach, którzy mają małe dzieci. Są to ludzie wykształceni. Biblioteka powinna stać się dla nich przyjaznym miejscem, miejscem odpoczynku. Musimy zabiegać też o aktywnych emerytów. Oni też potrzebują rozrywki i wiedzy. Powtórzę raz jeszcze, biblioteka musi stać się przyjaznym miejscem dla różnych grup, aby ,,wychować sobie" czytelników na przyszłość.

Nasze książki wędrują po całym świecie, i latają, i płyną z podróżującymi. Musimy stać się taką biblioteką, żeby czytelnik miał od nas co wziąć, żeby pojechał, przeczytał, wrócił tu i jeszcze porównał nas z tym, co tam gdzieś zobaczył. Jeżeli będą programy ogólnopolskie sprzyjające czytelnictwu i będą na to fundusze, to biblioteki będą miały się dobrze.

Na te kolejne pięć lat życzę Pani, aby nasza biblioteka wreszcie znalazła nową siedzibę, bo to wciąż jeszcze niespełnione marzenie…

Biblioteka faktycznie ma szansę zawalczyć o nową siedzibę. Na Północnej jesteśmy już prawie 19 lat. Przeprowadzka z popadającego w ruinę pokarmelickiego obiektu przy Płockiej była dla nas już czymś znaczącym. Ale na ten rozmach, który udało się osiągnąć przez ostatnie lata, i na to co zamierzamy robić w przyszłości, potrzebujemy zupełnie nowych warunków. Już przez sam obiekt potrafi zmienić się zupełnie życie kulturalne w mieście – popatrzmy na Miejskie Centrum Kultury. Dajemy inne usługi niż domy kultury, czy muzea, ale też jesteśmy placówką animującą życie kulturalne mieszkańców Płońska, którzy może w bardziej kameralny sposób chcieliby spędzić wolny czas.

Nowoczesna biblioteka powinna być w nowej siedzibie z przestronnymi pomieszczeniami. Tego nie da się zrobić w tych zasobach, które tutaj teraz mamy. To cudownie, kiedy jest ta przestrzeń, dająca możliwość odłożenia danej pozycji, czy przeglądanie jej przy odpowiednim stoliku. Musimy zadbać o to, aby stworzyć godziwe warunki do eksponowania i korzystania z księgozbioru. Jest szansa na budowę takiego obiektu po starym urzędzie miasta: z szerokim wejściem, z windami dla ludzi o różnych potrzebach. Jednak na wszystko trzeba poczekać i liczyć na przychylność radnych.

Rozmawiał Dawid Turowiecki

Może Cię także zainteresować