Dzisiaj jest: 25 Kwietnia 2018 Imieniny: Marek, Jarosław, Wasyl Do końca roku pozostało 251 dni.
piątek 20 kwietnia

MKS na zakręcie. Wyrzucony trener kontra Zarząd klubu

in Puls Miasta

by Redakcja

Czwartkowa sesja traktująca o sytuacji w płońskim klubie lekkoatletycznym od kłótni się zaczęła i tak samo się skończyła. Niby wszyscy zapewniali jak to im zależy na dobru stowarzyszenia i dzieci oraz młodzieży tam zrzeszonych, ale wyszło jak zwykle. Polityczne animozje wzięły górę, chociaż dyskusja o kondycji MKS Durasan Płońsk z punktu widzenia postronnego odbiorcy musiała wydawać się ciekawa.…

563 hits

PŁOŃSK W SIECI NEWS
Płońska lekkoatletyka na zakręcie: Już u nas szczegółowa relacja, również w materiałach video, z sesji nadzwyczajnej, która poświęcona była sytuacji w MKS-ie Durasan Płońsk. Głos zabrał między innymi wyrzucony z klubu trener Robert Adamski oraz przedstawiciele Zarządu. Nie obeszło się bez kłótni samych radnych. * Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

Pasaż handlowy

Salon Urody Izada

Zdrowa, lśniąca i piękna skóra, to marzenie każdego z nas. Efekt taki można uzyskać poprzez odpowiednią pielęgnację skóry. Poddając się proponowanym przez nas zabiegom…

FHU Grzegorz Siemiątkowski

BUDUJEMY PRZYSZŁOŚĆ !

Dzierzążnia, mazowieckie Zobacz szczegóły
My Travel Płońsk

Twoje marzenia w naszych rękach

KONKRET sp.z o.o.

Z nami nie zostaniesz bez grosza.

HIGH-MASTER Krzysztof Wasiuk

Ślub to najbardziej uroczyste wydarzenie w życiu człowieka, które warte jest uwiecznienia na wielu zdjęciach i filmach. Z pewnością każda świeżo upieczona para młoda zachwyciłaby…

Warszawa, mazowieckie Zobacz szczegóły
Sklep motoryzacyjny Auto Części Jasiówka

Specjalizujemy się w sprzedaży zarówno zamienników jak i oryginalnych części samochodowych renomowanych marek, części do naprawy i montażu instalacji LPG oraz części do naprawy i…

Płońsk, mazowieckie Zobacz szczegóły
Prywatne Gabinety Lekarskie MEDICUM

Twoje zdrowie naszym priorytetem!

Ponad sto osób postanowiło stawić czoła wyzwaniu, jakim była nocna Ekstremalna Droga Krzyżowa z Płońska do Czerwińska. Szli w skupieniu przez ponad 40 kilometrów. W przeżywaniu męki Jezusa Chrystusa towarzyszył im krzyż i modlitwa. Nie brakowało kryzysowych momentów. Ogromne zmęczenie i niejednokrotnie zwątpienie we własne siły udzielały się wielu.

Prawdziwi twardziele, bo tylko takie określenie przychodzi mi teraz do głowy, na trasę ruszyli po Mszy św. wieczornej z dziedzińca parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Płońsku. W kościele pobłogosławił ich ks. proboszcz Zbigniew Sajewski, który doceniał zaangażowanie wiernych w to niecodzienne przedsięwzięcie. - Odważni jesteście, skoro decydujecie się na taką wyprawę – przyznawał duchowny.

Płońsk w tym roku po raz pierwszy znalazł się na mapie z miastami, które biorą udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. - To eksperyment, jeśli chodzi o nasze miasto. Najpierw człowiek zastanawia się, czy uda mu się tę trasę pokonać, ale wygrywa chęć sprawdzenia siebie – mówił przed rozpoczęciem wydarzenia Dariusz Racinowski. - To doskonała okazja, aby skupić się i wykorzystać ten nocny czas na rozmyślania w zupełnie innym wymiarze, wymiarze duchowym. I nie jest ważne, kiedy dojdziemy, ważne, żeby w ogóle dojść – przyznawał.

Sławomir Wójcik dodawał z kolei: - W momencie, gdy usłyszałem podczas parafialnych ogłoszeń o tej inicjatywie, to bez chwili zastanowienia powiedziałem sobie, że to coś dla mnie. Coś trudnego, nowego, coś co skłania do głębokich religijnych przeżyć – oceniał płońszczanin, który, aby dołożyć sobie jeszcze trudu, w drodze powrotnej skorzystał z roweru.

Stacje EDK były wyznaczone przy ośmiu kościołach, które mijali uczestnicy oraz dodatkowo przy sześciu figurkach, które stały przy trasie. - To była pewnego rodzaju układanka: kościół-figura, kościół-figura… - wyjaśnia Radosław Peda, koordynator akcji z płońskich Skautów Europy. Trasa biegła z Płońska aż do Czerwińska nad Wisłą przez Brody, Jeżewo, Radzymin, Naruszewo, Krysk, Grodziec, Nowe Radzikowo i Wilkowuje. Nazwano ją ,,Drogą przełomu”.

- W Radzyminie, dzięki proboszczowi Zdzisławowi Kupiszewskiemu, mogliśmy ucałować relikwie św. Zdzisławy, które ksiądz przywiózł z Czech – opowiada Radosław Peda, który, jak sam przyznaje, miał dwie sytuacje kryzysowe na trasie: tuż przed Naruszewem i za kościołem w Radzikowie.

Jak szacuje, do Czerwińska dotarło około 50 osób. - Każdy, nawet ten, który nie doszedł do końcowego celu, a wziął to mocno fizyczne wyzwanie na swoje barki i podźwignął swój krzyż na plecy, już był zwycięzcą – stwierdza już po Ekstemalnej Drodze Krzyżowej Radosław Peda. - Nie wszystkim z różnych powodów było dane dojść do Czerwińska, ale powtarzam, że każdy kto ruszył na trasę, to tak po ludzku zwyciężył, a niekoniecznie po ludzku po prostu zbliżył się do Boga.

42 kilometry niektóre osoby pokonały w czasie krótszym niż 9 godzin. Różnica między pierwszymi a ostatnimi wyniosła około trzy godziny. - To wpisane jest w tę drogę krzyżową, że każdy idzie własnym tempem i dochodzi do celu w innym czasie. Inaczej może rozłożyć przystanki i czas na rozważania. Zdarzy się, że ktoś zabłądzi. Czas nie jest tu najważniejszy, to nie kwestia ścigania, ale spróbowania się, dotarcia do samego siebie, do Boga – mówi koordynator płońskiej EDK, zauważając, że plenerowemu wyzwaniu sprzyjała od początku korzystna pogoda.

Dawid Turowiecki