PŁOŃSK W SIECI NEWS
Długi weekend na powiatowych drogach : Od środy do niedzieli, do północy, na drogach powiatu płońskiego doszło do 18 kolizji. Na szczęście obyło się bez poważnych wypadków. Funkcjonariusze zatrzymali w tym czasie za to 6 nietrzeźwych kierowców. - Miniony długi czerwcowy weekend można ocenić jako bezpieczny, choć nadal wysoka jest liczba nietrzeźwych kierowców - mówi mł. asp. Kinga Drężek-Zmysłowska, oficer prasowy KPP w Płońsku. * Płońsk w sieci : Twoje źródło informacji 

Piłkarze A Klasy wracają na ligowe boiska. PAF rundę wiosenną zainaugurował wyjazdowym meczem w Karolinowie. Jak na powiatowe derby przystało nikt nie odpuszczał. Nie brakowało emocji, okraszonych pięcioma golami. Nie obeszło się bez kontrowersyjnych decyzji sędziów.

Drużyna Płońskiej Akademii Futbolu cel na rundę rewanżową ma jeden – awans do okręgówki. Jednak o tym samym myślą w Sypniewie i Jednorożcu, więc potknięcie w którymś z meczów z teoretycznie niżej notowanymi rywalami może być bolesne w skutkach. Niewiele brakowało, aby ten scenariusz spełnił się już na otwarcie wiosennych rozgrywek.

PAF znalazł się w ogromnych opałach, ale po kolei. Pierwsi do siatki trafiają gospodarze, a konkretnie Krawczyk. Na 1:1 wyrównuje z karnego Makowski, który wrócił do Płońska i ma być wzmocnieniem drużyny w walce o szczyt tabeli. Do przerwy mieliśmy remis.

W drugiej połowie znów miejscowi wychodzą na prowadzenie. Tym razem Motaka, nowego bramkarza PAF, pokonuje Ambroziak. Rezultat 2:1 utrzymuje się do 85. minuty. Kibice z Płońska pełni obaw o końcowy wynik. Wierzchowskiego zmienia Dymowski. Roszada w składzie trenera Kobylińskiego okazuje się trafiona. Popularny ,,Dymek” strzela na 2:2. Wszystko wskazuje na to, że zespoły podzielą się punktami. Czas płynie nieubłaganie, ale wyrównujące trafienie dodaje skrzydeł gościom. W 90. minucie zamieszanie w polu karnym Korony wykorzystuje Rutkowski. PAF wraca z dalekiej podróży i przywozi do Płońska trzy oczka.

Taki to był mecz. Gra faul była na porządku dziennym. Wycięty równo z trawą Maciek Bielski (foto: Dawid Turowiecki)

Trener Kamil Kobyliński przyznaje, że od początku drugiej połowy jego zespół stanął. - Chyba myśleliśmy, że mecz wygra się sam. Na szczęście przy stanie 1:2 nie spuściliśmy głów jak to często bywało – mówi nam szkoleniowiec seniorskiej drużyny PAF. - Bramka Dymowskiego pozwoliła nam uwierzyć, że to spotkanie można jeszcze wygrać. I wygraliśmy. Chcę podziękować chłopakom za walkę do ostatniego gwizdka arbitra, bo dzięki zaangażowaniu zwyciężyliśmy w bardzo ważnym meczu. Gonimy dalej! - dodaje z entuzjazmem Kobyliński.

W zgoła odmiennym nastroju jest Cezary Kwiatkowski, trener ekipy z gminy Załuski. - Brak słów na niektóre decyzje sędziego. Według mnie bramka na 3:2 dla PAF nie powinna być uznana – twierdzi Kwiatkowski. - Leży dwóch zawodników, jeden stracił przytomność,boczny podnosi chorągiewkę, nie wiem, czy sygnalizuje spalonego czy faul. Pada bramka – opisuje sytuację ze swojej perspektywy. - Podbiegają do bocznego zawodnicy PAF, a ten wskazuje na środek boiska po konsultacji z głównym. To jakiś cyrk, ale ja jestem dumny ze swoich chłopaków, bo to skromna drużyna, ale charakterna – kończy Cezary Kwiatkowski.

Najgroźniejsi przeciwnicy PAF (32 pkt.) w walce o awans również wygrali swoje mecze. Orzeł Sypniewo (35 pkt.) pokonał 3:0 Konopiankę, a Mazowsze Jednorożec (32 pkt.) w takim samym stosunku ograło Wąsewo. W następnej kolejce podejmujemy Jutrzenkę Unieck. Każdy inny wynik niż pewna wygrana naszego zespołu potraktujemy w kategoriach żartu na Prima aprilis. A tak serio, to powtarzając za trenerem, gonimy dalej!

Dawid Turowiecki

Skład PAF Płońsk: Motak – Gocajna (Kornatowski), Kozielski, Makowski, Więcław, Skolimowski, Kuciński, Jarosławski (Wiśniewski), Wierzchowski (Dymowski), Bielski (Pierzynowski), Rutkowski.

Skład Korony Karolinowo: Russek – Komorowski, Gałecki, Ambroziak, Kamiński, Kłodowski, Szcześniak (Szwejkowski), Błaszczak (Skwarski), Pilśnik, Nowak, Krawczyk.